[Brera] Brera 2.4 Nero Carbonio

leczooo

Nowy
Rejestracja
Kwi 19, 2019
Postów
78
Auto
Brera 2.4
Leczoo Brera 2.4 Nero Carbonio

Cześć! Auto mam już prawie 2 lata ale nigdy nie było czasu żeby je porządnie opisać. Jest to bella brera pochodząca z Włoch. Manual, silnik 2.4 210 km (obecnie 493 Nm i 216 km). Samochód z 2010 r. z listopada, jest to jedna z 700 ostatnich wyprodukowanych sztuk. Samochód w kolorze nero carbonio czyli tym metalizowanym. Po zakupie miałem z nią bardzo dużo przygód... Pakiet startowy to worek pieniędzy (egr, dpf, rozrząd, klapy wirowe, termostat, akumulator, płyny i filtry, komplet hamulców przód tył, opony, wymiana półosi, halogenów, węże odmy, węże wspomagania) Po kilku miesiącach cieszenia się przyszedł czas na dalsze dopieszczanie (malowanie zderzaka tył, progów i dachu - schodził klar, chip tuning w conmir,wymiana linek ręcznego), gdy zbliżała się zima auto poszło na zabezpieczenie antykorozyjne - cała podłoga była na szczęście w perfekcyjnym stanie - zabezpieczono całą podłogę i profile zamknięte. Po przeanalizowaniu wydatków które na tym etapie już auto pochłonęło stwierdziłem, że zostanę z nim na dłużej i zrobię z niego moje "auto marzeń" i wtedy wleciał gwint AP, dystanse, felgi telefony z obróbką CNC, customowe wzmacniane półosie, nowa dwumasa ze sprzęgłem i regeneracja wtrysków. Samochód też miał wymienione całe zawieszenie z przodu. Do pełni szczęscia brakuje założenia nowego turbo - obecne jest najprawdopodobniej po regeneracji no i jest to garrett więc jak ktoś jest wtajemniczony to wie z czym to się wiąże ale póki działa to nie wymieniam.

Jeśli chodzi o wyposażenie to auto ma toffi skórę - dość rzadkie, bixenon (na tym mi zależało bo wzrok słaby), czarną podsufitkę, tempomat, navi z blue&me, skyview, kierownicę chyba z ti - z bicepsami, a reszta raczej standardowo jak każda brera więc raczej nie można narzekać. Dołożyłem jeszcze aluminiowe nakładki na pedały - detale robią zdecydowanie dużą robotę. Ogólnie kwoty na lekkie modyfikacje i naprawy dobiły przez te 2 lata do 35k ale nie żałuję tego. Auto po prostu cieszy bardzo i jest mega przyjemne w obcowaniu. Czasem po prostu chodzę po podwórku tylko po to żeby na nią patrzeć. Jako że moja praca jest związana z designem i projektowaniem, brera wpadła mi w oko już w 2006 r. zaraz po premierze i od razu wtedy pomyślałem że chce ją mieć. Od tamtej pory nie było dla tego auta alternatywy i nie ma do dziś, chociaż, wtedy będąc szczeniakiem nie sądziłem że kiedyś uda mi się ja dopaść. Do dziś uważam że jeśli chodzi o bryłę i design jest to jedno z najlepiej wyglądających coupe w ogóle jakie powstały. Ma bardzo dużo wad, jest kosztowna ale jest piękna, daje bardzo dużo radości i to jest najważniejsze :)

a tutaj kilka fotek jak było jak kupiłem:
1.jpg
2.jpg
3.jpg

Po kilku miesiącach ogarniania (naprawy + malowanie, odświeżanie):
20200815_184857.jpg
20200815_191038.jpg
tapeta 2.jpg
6.jpg
262639247_1049199219264030_7982372609897415229_n.jpg
262478474_1048876625845915_7099986289276598909_n.jpg
262789915_323677412930956_4264922957579109450_n.jpg
262501485_3026055304284538_8744419698054733742_n.jpg

No a tak się prezentuje obecnie:
received_420945402919611.jpg
received_4441891799198625.jpg
received_4369544019782024-1.jpg
received_580358993175220.jpg
received_4864017593648783.jpg
251365910_2992250984321725_1412843111379524874_n.jpg
251278589_908528943121814_6670900270175458320_n.jpg

Myślę, że do perfekcji brakuje jeszcze trochę pracy (lakier, "detajling" skóry, turbina) ale już bliżej niż dalej :) Jeśli chodzi natomiast o tuning to nic więcej raczej tu nie zamierzam robić, to auto na co dzień i chce żeby zostało jak najbliżej oryginału (trudno jest poprawiać brerę żeby nie zepsuć) dlatego też wszystkie rzeczy które robię chcę żeby były w pełni odwracalne (gwint, dystanse), koła również są oryginalne jednak inaczej pomalowane - myślę ze to bardzo odświeżyło jej wygląd i trochę uwspółcześniło.

No i na koniec coś specjalnego:
262790633_416024630202736_5888417847038217427_n.jpg
- alternator padł w drodze na urlop i pojechałem w końcu kaszkajem... :suicide:
 
Ostatnia edycja:
fajnie ze Ci sie chce dbac :D
felgi ekstra wygladaja, a wnetrze chyba najlepsze
 
świat jest mały, macałem Twoją Brerę jak jeszcze nie była Twoją :)
 
Felgi zdecydowanie robią robotę. Bardzo fajna sztuka :)
 
Rewelka!

A czas i środki poświęcone na dopieszczanie godne podziwu.

Ja również chcę przygarnąć brerę. Kolor skór wymarzony. Z zewnątrz wymyśliłem sobie niebieski metalic uznając, że ładnie podkreśla szklany dach, który w czerni nieco ginie. Ale to moje takie tam wymysły.
 
Powiem krótko: Piękna!

Ten model zaczyna za mną coraz bardziej chodzić. Fajnie, że prowadzisz tak zaawansowaną renowację, tak trzymaj!
 
Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że auto się podoba. Miło to słyszeć bo moi znajomi i rodzina krytykują to auto bardzo. Wspominki o lawetach są na porządku dziennym.

świat jest mały, macałem Twoją Brerę jak jeszcze nie była Twoją :)

O to ciekawe! Czemu się nie zdecydowałeś?

- - - Updated - - -

Rewelka!

A czas i środki poświęcone na dopieszczanie godne podziwu.

Ja również chcę przygarnąć brerę. Kolor skór wymarzony. Z zewnątrz wymyśliłem sobie niebieski metalic uznając, że ładnie podkreśla szklany dach, który w czerni nieco ginie. Ale to moje takie tam wymysły.

Skóry w sumie trafiłem takie przypadkowo, chciałem czarne ale teraz już bym się nie zamienił. Jeśli chodzi o kolor to całkowicie się zgadzam. Te ciekawe elementy brery przy czarnym nieco giną. Wcześniej widziałem jedną niebieską brerę w komisie i auto wyglądało w tym kolorze obłędnie. Z resztą moim zdaniem w czerwieni lub w bieli też jest świetna chociaż za czerwonym nie przepadam no ale kolor nie był w moim przypadku aż tak ważny :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra