• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

brak paska balansowego 2.0 TS

blandor

Nowy
Rejestracja
Gru 12, 2009
Postów
486
Wiek
42
Lokalizacja
Kąty Wrocławskie
Auto
BYŁA ALFA ROMEO 147 2.0 TS 2002r JEST TOLEDO 2 2.3 v5
Hejka, mam taki maly problem, przy wymianie rozrzadu okazalo sie ze nie ma paska balansowego tylko zastanawia mnie po co ktos go sciagnal i czy po zalozeniu nic sie nie stanie:/ mysle ze ktos probowal ukryc zle dzialanie wariatora ale czy auto bez zmiennych faz moze normalnie jechac?
 
Słuchaj wariator masz na wałku ssącym to raz, dwa nie ma on nic wspólnego z napędem wałka wyważającego.

Albo pasek się zerwał, albo ktoś chciał na siłę zaoszczędzić, inna możliwość wałek wyważający jest zatarty na łożyskowaniu w bloku.
 
Może napinacz tego paska jest do wymiany, więc komuś szkoda było pieniędzy i zdjął pasek. Pytanie tylko,czy pozostawił napinacz, czy też go zdemontował?
A dla kolegi GrześkaK informacja: 2,0 TS ma dwa wałki wyrównoważające.
 
A dla kolegi GrześkaK informacja: 2,0 TS ma dwa wałki wyrównoważające.

Wiem, nie musisz mnie uczyć ;] Bliżniacza konstrukcja jak dwulitrowe 16V Fiata z Tipo. Cromy, Coupe i podobnych, wałki balansu łożyskowane w bloku na końcach na łożyskach kulkowych, środek na panewce, napinacz z rolka zębatą, na jednym z wałków [przednim] rolka po której śmiga sobie dodatkowo pasek rozrządu, we fiacie w napinaczu balansu wymienia się samo łożysko po uprzednim wyjęciu segera więc warto sprawdzić czy w Alfowskim się tak nie da.
 
tam jest rolka ktora zarazem jest napinaczem i pasek 126 zebow lub 130 to wszystko co wchodzi w sklad balansu ,czasami ludzie jezdza bez tego paska wtedy auto lepiej sie wkreca z niskich obrotow ale moge tez wystepowac drgania silnika w tym przypadku pewnie ktos chcial zaoszczedzic poniewaz moze sie tak stac ze zerwanie tego paska spowoduje uszkodzenie paska rozrzadu a wtedy wiemy co nam sie moze stac
 
Może ja czegoś nie rozumiem, ale w 2,0 TS nie ma rolki na wałku balansowym dla paska rozrządu.


Zgadzam się może nie być rolki na przednim wałki wyważającym z racji "węższej" głowicy niż w 2.0 16V Fiata.
 
blandor a skąd twoja alfa pochodzi? Spotkałem się z kilkoma bez tego paska. Biorąc pod uwagę ceny części i serwisu np w Holandii, całkiem realne że były właściciel olał wymianę i zdemontował żeby w rozrząd się nie wkręcił. Także przez jakiś czas na forach można było się doczytać jak to super i szybko wchodzi na obroty, może tjun jakiś.
 
moje autko zostalo sprowadzone z belgii. Wałki balansowe nie powinny miec wplywu jak auto sie zbiera bo ten uklad jest tylko po to aby silnik rowno pracowal i nie wpadal w drgania.
 
Ostatnia edycja:
Jestem świeżo po zmianach paska i napinacza tych wałków. Pasek w ASO kosztuje 300zł... ja kupiłem Contitecha za 80 i napinacz oryginał za 130. Poza tym musiałem zmienić jeszcze sto tysięcy innych rolek i pasków przy 2.0 TS z 99'. Pewnie to wiecie, ale w tym silniku były dwa rodzaje tych pasków balansowych.
 
moje autko zostalo sprowadzone z belgii. Wałki balansowe nie powinny miec wplywu jak auto sie zbiera bo ten uklad jest tylko po to aby silnik rowno pracowal i nie wpadal w drgania.
Z tym bym akurat polemizował. Wszystko, co wymaga jakiegokolwiek napędzania na osprzęcie silnika, powoduje zmniejszenie mocy przekazywanej na koła. A na kręcenie układu wyrównoważającego też potrzeba jakiejś mocy. To tak, jak z pustymi tirami - ich kierowcy też podnoszą koła jednej osi, żeby nie obracały sie niepotrzebnie.
No, ale pewnie jak zwykle coś za coś - równiutka praca silnika kosztuje trochę paliwka i mocy.
 
dokladnie wielu ludzi sciaga ten pasek zwlaszczci ktorzy lubia sie bawic alfami na torze i jest roznica , auto idzie lepiej zwlaszcz od dolu co zrozumiale poniewaz nie napedzasz dwoch walkow ktore swoje waza
 
Gdybym bardzo chcial miec jakies osiagi to od razu kupiłbym 2.0 v6 TB a tu chodzi mi po prostu o to aby auto mialo naprawde wszystko idealnie zrobione.

---------- Post dodany o godzinie 20:17 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:40 ----------

po zalozeniu paska auto jedzie jak jechalo, nie czuje zadnej roznicy a mam pewność że wszystkie paski są teraz na miejscu:)
 
A jaki ma to wpływ na spalanie w końcu silnik ma trochę lżej nie napędzając tych wałków
 
dzisiaj dopiero odebralem auto od kuzyna bo wymieniał cały rozrzad + simeringi na wszystkich walkach i wale korbowym i jeszcze uszczelka pod pokrywa zaworow. Także dopiero jutro bede w stanie powiedziec czy zmienilo sie spalanie.
 
Sprawdzilem spalanie po zalozeniu paska i nie widze roznicy. Jest dokladnie tak samo:) Rowniez jakiegos wyczuwalnego spadku mocy nie bylo. Autko ładnie pracuje i wszystko jest tak jak powinno byc.
 
panowie pytanko czy jak padnie łożysko wałka balansu i chciałbym zdemontować pasek balansu konieczne jest zablokowanie tych wałków w silniku?
bo czytam różne opinie jednak nie wyobrażam sobie jak one mają się same kręcić bez paska
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra