• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Brak mocy i palenie w tlumiku :(

_zagiel_

Nowy
Rejestracja
Gru 28, 2006
Postów
376
Wiek
39
Lokalizacja
Solec Kujawski
Auto
33 Q4, 156 SW 2,4 JTD
Jak moze wiecie mialem maly problem ;] ze nie wchodzila na obroty temat: http://www.forum.alfaholicy.org/topics12/1854.htm dzisiaj juz to rozwiazalem zakladajac nowy tzn inny czujnik polozenia walu i juz tego nie ma za to jest cos innego juz wczesniej zauwazylem straszne rozgrzewanie sie wydechu i brak mocy w 2 dni po tym jak czujnik padl do konca (wtedy o tym nie wiedzialem), dzisiaj po wymianie postanowilem pojechac na miasto a tu brak mocy - mysle po 2 tyg stania konie nie napojone zdechly (zarcik), wrocilem po malym kolku do domu myslalem ze przepali i pojdzie a tu nic, kolo bramy patrze mam neona pomaranczowego po alfa caly wydech jak zaroweczka taki rozgrzany wiec moj wniosek nie pali w komorze tylko w tlumiku. Co moze byc tego przyczyna?? Rozrzad sam z siebie sie mogl przestawic?? zobacze go w czwartek jak bede mial troche czasu ale jezeli tak to pewnie przypalilem tez zawory :( wiec moze lepiej kupie nowy silnik. Moze macie jakies inne pomysly
 
zrobiles reset ecu? czy jest u ciebie sonda lambda? choc napewno jest.i ta raczej juz umarla po takim grzaniu.narazie wypnij ja calkiem i zobacz co sie dzieje .napewno czujnik jest wlasciwy?
 
reset ecu byl czujnik wlasciwy lamda jest i dziala wszystko sprawdzane na komputerze diagnostycznym, zero bledow, sonda chodzi (pokazuje stan spalin w wydechu) i czujnik po wymianie tez, wydaje mi sie ze albo przestawil sie rozrzad albo padl ecu ;] jutro zobacze inne ecu i jak sie zdenerwuje to rozrzad ;]
 
hm - możesz mieć wypaloną dziurę w zaworze wydechowym. trzeba by sprawdzić sprężanie na cylindrach z tej strony - jak niskie to dziura. zdjąć głowicę i zobaczyć co jest grane. jak zawór to kupić nowy, dotrzeć i złożyć do kupy. jak gniazdo zaworowe to wymiana głowicy.
po co zaraz drugi silnik...
 
oczywiście jak sprawdzisz rozrząd - jeśli rozrząd ok to dziura w zaworze (albo zawór zgięty po kolizji z tłokiem)
 
dobrze ale mogl sie tez ecu przestawic i w zlym momencie otwarte zawory sa zaraz ide pracowac :]
 
wrocilem po 2 godzinnym boju bo przy okazji wyjalem kolektor ssacy i wyczyscilem do malowania :D wiec rozebralem pol przodu i ogladalem czy rozrzad jest ustawiony no i jest ok i to mnie martwi bo to znaczy ze jest cos gorszego :( kto wie jak najprosciej sprawdzic zawory bo jak znalazlem opis od rozrzadu na stronie i w IC technice to nic mi nie pasowalo a ja zrobilem calkiem inaczej ;] wiec jak zobaczyc te zawory?? Ma ktos jakies doswiadczenie z tym??
 
gdyby to nie był boxer mozna by było zrobić próbę olejową :P
Ale myśle ze to też może być wina zatkanego katalizatora.
 
pomysl dosc ciekawy aczkolwiek mysle ze wydech mam przetkany jak mi sie caly pali :D i mysle ze jadac mialem ladny ogien jeszcze kawalek za soba z rury a poza tym hmmm nie mam katalizator :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
 
Wiem ! Można położyć auto na boku sprawdzic 2 cylindry i potem na drugi bok i kolejne 2 :lol:

Można źle zamontować czujnik ? Tak żeby źle zbierał informacje o położeniu wału ? Może jednak sonda ?
 
Prosze cie nie pisz takich glupot. Po 1 sonda nie dziala jak silnik jest zimny a wtdy juz nie ma mocy a po drugie na komputerze ktory mam i podlaczam do alfy nie pokazuje mi uszkodzenia sady a wrecz przeciwnie pokazuje nawet czy mieszanka jest za dogata czy za uboga. Czujnika nie da sie zle wlozyc jest przykrecany na 2 srubki i nie da sie go ruszyc
 
Witam
jedno pytanie czy silnik pracuje na wszystkie cylindry ??
- niewiem jak w bokserze jest zapłon ale może to być uszkoszenie cewki jeżeli są dwie albo aparatu zapłonowego ( wilgoć we wnętrzu i jest taki efekt )
- uszkodzona świeca zapłonowa ( zwarta )

uszkodzenie mechaniczne raczej bym wykluczył

pozdrawiam


.
 
pracuje na wszystkie, przy strzelaniu moglo walnac jakis zawor bo ona normalnie strzelala i miala tak pare razy wiec nie wykluczone. Jutro sie okaze bo rozbieram glowice a jak nie to zobaczymy komputer z innej. W sumie powinno byc na odwrot bo latwiej sprawdzic komputer ale szybciej zobacze zawory niz zalatwie na chwile ECU
 
sątakie specjalne ciśnieniomierze do sprawdzania ciśnienia sprężania. zdejmujesz wtyczkę z cewki żeby nie było iskry. dociskasz przewód ciśnieniomierza do otworu po wykręconej świecy a druga osoba kręci około 5 sekund rozrusznikiem - ciśnieniomierz pokazuje ci spręż.
druga metoda. wkręcasz ten ciśnieniomierz zamiast wykręconej świecy i sam kręcisz rozrusznikiem. jak nie będzie sprężu to walnięty zawór. niektóre ciśnieniomierze pozwalają sprawdziść szczelność cylindra. jak "napompujesz" ciśnieniomierz to się go zostawia na jakiś czas i obserwuje czy ciśnienie spada.
od siebie: żadnego oleju do cylindrów i próby olejowej jak nie chcesz zbierać głowicy ze ściany.
ps. tego ciśnieniomierza - co drugi mechanik ma coś takiego, albo nie jest mechanikiem jak nie ma. ewentualnie możesz to sobie kupić. cena od 100 do 200 zł...
albo ściągnij głowicę - ale zrób to dopiero wtedy jak już wszystkie inne uszkodzenia wykluczysz. to jest poważna ingerencja w silnik, jest trochę roboty oraz potrzeba wiedzy i narzędzi żeby taką głowicę z powrotem przykręcić. poza tym uszczelki pod głowicę "drogą nie chodzą", paski rozrządu zresztą też...
 
r-sokol napisał:
albo ściągnij głowicę - ale zrób to dopiero wtedy jak już wszystkie inne uszkodzenia wykluczysz. to jest poważna ingerencja w silnik, jest trochę roboty oraz potrzeba wiedzy i narzędzi żeby taką głowicę z powrotem przykręcić. poza tym uszczelki pod głowicę "drogą nie chodzą", paski rozrządu zresztą też...
Wiem jestem na to przygotowany ale juz i tak rozrzad prawie rozkrecony, kolektora i tak nie ma wiec czy to rozbiore czy ciesnieniomierz kupie bez roznicy ;] a narazie wierze w swoje sily i mysle ze dam rade, do mechanika nie chce dawac bo juz byla przed kupnem i niby czujnik byl wymieniany i jakies anomalia chyba bo po 3 miesiacach padl calkowicie wiec nie ufam narazie zadnemu :] robie sam
 
Ok decyzja podjeta jutro ide do lekarza biore zwolnienie i wykrecam glowice bo to napewno zawory i sam je zrobie. Chyba ze w nocy mi sie przysni kapitalka silnika :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Zyczcie mi powodzenia :D
 
no to POWODZENIA I niech Ci się przyczyna awarii przyśni :)
 
Na kapitalke mnie nie stac :] przyczyna choroby sa napewno zawory bo za dobrze odpala a po 20 sec pracy silnika 2 rury byly juz cieple od kolektora wiec chyba jasne ze sa zawory otwarte :) czy nie :/
 
powiem szczerze, że taki problem miałem we wcześniejszej mojej AR 33 1.5 TI ale.....ona była na 2 gaźnikach i tu definitywnie sprawcą okazał się jeden z pływaków gaźnika. Zawiesił sie (przelewał) i cała benzynka spalała się w dwururce, efekt tjuningowy nieziemski, ogień z rury na 50 cm no i niezły "neon" pod samochodem, palenia gumy nie trzeba było robic bo auto stało a dymu było że hohoho :mrgreen:

no ale przy wtrysku ??? Naprawdę nic mi nie przychodzi na myśl :(
 
r-sokol napisał:
od siebie: żadnego oleju do cylindrów i próby olejowej jak nie chcesz zbierać głowicy ze ściany.

Próba olejowa pokazuje czy sprężania nie ma przez zużyte pierścienie, czy przez wypaloną uszczelke pod głowicą lub zawór i do tego potrzebny jest ciśnieniomierz. Próba z tego co wiem nie do wykonania w boxerze.
Dlaczego niby głowicę trzeba by zbierać ze ściany ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra