[145] Boxer 1.6 skrzynia Regeneracja

  • Autor wątku Autor wątku Limak852
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Limak852

Guest
Boxer 1.6 skrzynia Regeneracja siada łożysko

Witam może ktoś z was koledzy cos poprawiał w swojej skrzyni i mi coś doradzi.
Biegi chodzą okey normalka ale słychać juz ewidentnie jak by sie jakies łożysko wykanczało w skrzyni. Wymienilem olej i biegi chodzą lepiej ale słychac delikatne wycie, kurcze jak w polonezie w moscie :P:P:) nie jest jeszcze tak zle ale po przekroczeniu 100km/h zaczyna mnie to irytowac. Wiem ze to moze byc jakies łozysko bo na korku zlewowym bylo troche statego metalu a skrzynia była zalana juz nie co gęstym olejem. Wlałem tutele 75/80 i zastanawiam sie czy nie dolac czegosc gęsciejszego ale zas w zime bigi bedą chodzic lipnie. Ciekawi mnie jak wygląda sprawa z wymiana takiego łozyska, bo czasami lepiej poszukac drugiej skrzyni jak sie w to bawic :) Co wy na to ??
 
Ostatnia edycja:
tos mi doradził :) pytam poprostu bo mam mozliwosc samemu to naprawic tylko czy ktos sie orjentuje jak to tam wyglada. nie mam zamiaru przeplacac serwisowi ktory i tak to zrobi na odpier....:) a jak mam zaplacic za naprawe z 400zł to wole poszukac drugiej skrzyni
 
tos mi doradził :) pytam poprostu bo mam mozliwosc samemu to naprawic tylko czy ktos sie orjentuje jak to tam wyglada. nie mam zamiaru przeplacac serwisowi ktory i tak to zrobi na odpier....:) a jak mam zaplacic za naprawe z 400zł to wole poszukac drugiej skrzyni

Do TS-a może i tak, ale do Boxera trochę bym się bał kupować czegoś za 400 zł - no chyba, że tą którą bym miał byłaby totalnym złomem. Kupowałem niedawno do swojej tą dużą uszczelkę pod miskę za którą w oryginale załaciłem prawie 50 zł. O innych duperelach juz nie wspominam. Moim skromnym zdaniem - jesli potrafisz sobie zrobić to sam, masz czas i masz gdzie to naprawiaj swoja :)
 
Ostatnia edycja:
Moim skromnym zdaniem - jesli potrafisz sobie zrobić to sam, masz czas i masz gdzie to naprawiaj swoja
Uważam podobnie bo niestety skrzynka, którą kupisz może być w jeszcze gorszym stanie niż Twoja.
 
Zgadzam sie z wami w zupelnosc , mialem na mysli ze naprawa 400zł np. to wole dolozyc i kupic druga ale i tak bym ja sprowadzał z włoch :) Ale moze ktos sie sie bawił z ta skrzynia i mi cos doradzi ???
 
Z Włoch, czy skąś indziej nieważne skąd - chodzi o to, że ich produkcję zakończono jakieś 12 lat temu i raczej trudno byłoby trafić egzemplarz przy którym nie trzeba byłoby nic robić - chociaż wyjątki się zdarzają. Masz kogoś kto by Ci ściągnął z Włoch jakiś dobry egzemplarz?
 
no mam goscia ktory lubuje sie tylko w alfach i sciaga auta tylko z włoch. A wolał bym z tamtąd bo tam jest tego wiecej a znaleść tutaj boxera na czesci w dobrym stanie raczej nie mozliwe :) bo do ts to jest mnustwo czesci uzywanych no ale do boxera w polsce he szkoda gadac :) nie jest tak źle jeszcze z ta skrzynia tylko ile to łożysko wytrzyma ?
 
Skrzynia wymieniona :) Jest gitarka zobaczymy później :)

Może byś się tak pochwalił ile dałeś za samą skrzynie oraz jej wymianę? Udało Ci się dobrać taką samą - ma identyczne przełożenia, jak ta stara? Nie ma żadnych wycieków?
 
Jasne:) za skrzynie zapłacilem 400zł a przełożenie 170zł. Nie wiem ile skrzynia ma przejechane jest z modelu 146 a przełożenia chyba te same. Napisałem umowe z facetem dał gwarancje rozruchową i tyle. Oczywiście obejrzałem wcześniej jak z szczelnością nie byla myta wiec było wszystko widac fajnie strasznie usyfiona ale sucha:)
 
Jak za 400 zł - to Ci sie trafiło, bo nie spodziewałbym się wiele za tą cenę - mam nadzieje, że będziesz zadowolony :)
 
wiem wiem przeważnie ok 600zł sobie cenią. Kupiłem to od gościa który nieźle dorabia sobie wlasnie na częsciach od alfy, fiatow itd i przywozi to z włoch w sumie to miał dwie na stanie ale druga byla ze silnikiem skrecona i razem na sprzedaż
 
Witam,
Poruszałem już kiedyś taki temat na forum (http://www.forum.alfaholicy.org/145_146_155/11857-regeneracja_naprawa_skrzyni_biegow.html). Mnie dokładnie tyle samo wyniosła naprawa skrzyni wraz z częściami i uszczelniaczami. Skrzynia była rozebrana w drobny mak, wszystkie jej elementy zostały sprawdzone i wyczyszczone (na moich oczach mechanik rozkładał). Od tego czasu cisza i żadnych problemów ze skrzynią. Wcześniej również rozważałem zakup używanej skrzyni, ale podpytałem znawców tematu i kilku dobrych mechaników skomentowało: "używaną skrzynie już miałeś i się popsuła, a tak przynajmniej będziesz wiedział co masz". Oczywiście, jeśli uszkodzi się coś poważnie i koszt naprawy wyniesie dwukrotną wartość skrzyni, to nie ma co się nawet bawić w naprawę. Pozdrawiam.
 
Już kiedyś pisałem w innym wątku, że w 800 zł często się mieści naprawa, siadają najczęściej łożyska na wałku sprzęgłowym (środkowe lub tylne) często też pozostałe dwa na wałku głównym (zmienia się wtedy ustawienie koła atakującego przekładni głównej, stąd to wycie). Moim zdaniem mając pojęcie o skrzyniach, można ją naprawić samemu wtedy koszty spadają diametralnie (o jakieś 350 - 400 zł). Mam gdzieś serwisówkę skrzyni boxera, jak znajdę to wrzucę.
 
Oj macie racje he ale jak znam życie to bym pozostał troche bez auta zanim by to złożyli w całość. Miałem to sam zrobic ale niestety czasu brak musialem dac zarobic innej osobie. Zreszta mechanicy uwielbiją naprawiac alfy hehe a jak juz słysą o boxerze to już wogole!:) A jak znam siebie to pośmigam tą alfką z 2 lata i będzie następna :) Rocznie gdzies zrobie z 15 tys km wiec powinna mi ta skrzynia wystarczyć.
 
Z rozbieraniem skrzyni z Boxera, to raczej podchodziłbym ostrożnie, bo nie należy do najprostszych konstrukcji i wielu speców już się na niej wyłożyło. Przeciętnie koszt samej robocizny w specjalistycznym warsztacie to 200zł, także nadal się opłaca i wszystko odbywa się bez stresu;-)
 
Istotnym, elementem rozbierania skrzyni boxera jest kolejność demontażu/montażu. Reszta to ogólna wiedza jaka się stosuje przy naprawach skrzyń. Racja, jeśli ktoś ma wątpliwości niech się za to nie bierze...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra