• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Błąd P0016 i P0340- nierówna praca silnika TBi.

Belfer

Nowy
Rejestracja
Sty 29, 2007
Postów
7,509
Wiek
46
Lokalizacja
Gorlice
Auto
Chwilowo: 156 GTA Q2, 159 TBI, Lancia Phedra FL, 147 2.0 3D, RAV4 04' i GT JTD
Witam.

Niestety dziś dopadła moje TBi jakaś bliżej nie określona dolegliwość.

Po odpaleniu zaczął nierówno chodzić na wolnych obrotach, i gorzej się wkręcał. FES pokazał najpierw błąd sondy lambda (niestety nie zapisałem kodu przed skasowaniem a potem się nie powtórzył). Ten błąd jednak nie spowodował zapalenia się lampki awarii. Po ponownym odpaleniu silnika i szukaniu błędów ukazał się najpierw P0340 o o dokładnej treści: Czujnik fazy (wydech)- brak sygnału oraz po chwili P0016 o treści: synchronizacja fazy (wydech)/ obroty- wysoki sygnał.

Jako, że pojawiały się mimo skasowania poszedłem najpierw tropem czujnika położenia wałka wydechowego. Odpiąłem wtyczkę, rozebrałem ją i po wyczyszczeniu podpiąłem na nowo. Niestety to samo. Wykręciłem go później i zamieniłem z identycznym czujnikiem z wałka ssącego. Błąd pozostał na wałku wydechowym więc odpada uszkodzenie czujnika.
Próbowałem dojść do ładu z kablami ale z racji późnej pory i innych zajęć nie byłem w stanie całej wiązki przeszukać, żeby stwierdzić czy to przewody są winne. Przy czym po odpięciu wtyczki silnik nie odpala, więc jakaś reakcja na wpięty czujnik jest.

Zastanawiam się czy przyczyna nie leży przypadkiem w zaworze faz rozrządu lub... w przestawionym rozrządzie (ma 2 lata i 60 tys po wymianie). Niby auto odpala bez problemów. Po osiągnięciu wyższych obrotów (między 1500-4000) nie widać jakichś zmian ale na wolnych obrotach po odpaleniu rzegocze. Nie jeździłem już dziś więc nie mogę stwierdzić czy stracił moc.

Szukałem na niemieckich i angielskich forach ale identycznego przypadku nikt nie miał.
Ktoś ma jakieś propozycje zanim rozrząd pójdzie pod nóż?
 
Ostatnia edycja:
Co prawda błąd nie jest tożsamy z JTS-em, ale może faktycznie wynika z wadliwego elektrozaworu sterującego wałkiem wydechowym.
P0016 świadczyłby o wyciągniętym łańcuchu, czyli niezgrywające się fazy. Ale pasek to wątpie żeby się rozciągnął ;)
Co innego jeśli rozrząd nie był zmieniany, nie wiadomo w jakim stanie jest napinacz paska.
 
Pasek był wymieniany w salonie razem z napinaczem i pompą. Ale licho nie śpi... Znam przypadki, gdzie napinacz po kilku miesiącach potrafił przepuścić pasek.
Dziś mam zamiar podmienić te elektrozawory ale najpierw prześledzę całą wiązkę bo dziwi mnie brak sygnału z czujnika.
 
Dzięki. Auto chyba jednak pojedzie na sprawdzenie rozrządu. Przy okazji czyszczenie smoka i przewodów olejowych bo na zimnym czasem wypada błąd ciśnienia oleju.

Edit:

Tak czytam ten temat i oczy mi się otwierają. Może to przez ten błąd ciśnienia oleju też "wariator" na wydechu szwankuje i stąd rzegocący dźwięk. Na czujniku miałem trochę nagaru po odkręceniu. Wystarczy, że gdzieś się zebrało trochę nagaru przy wariatorze i takie efekty. Dziś już tego nie sprawdzę.

Szczęśliwego Nowego 2017!
 
Ostatnia edycja:
Sylwester, szampan się leje a mąż mojej żony gdzie siedzi? ... w garażu i coś tam znów grzebie pod maską.
Ale za to z efektami!:) Od wczoraj męczyły mnie te zawory/wariatory sterujące fazami rozrządu. Jako, że są one identyczne więc wykręciłem obydwa i zamieniłem miejscami. Po skasowaniy błędu i odpaleniy silnika poprzenie objawy ustały. Widać ten mniej sprawny na dolocie nie powoduje aż takich błędów a na wylocie owszem. Zamówiłem już jeden na wymianę ale póki co silnik już tak nie rzegocze po odpaleniu i nie ma falowania obrotów.
 
Pasek był wymieniany w salonie razem z napinaczem i pompą. Ale licho nie śpi... Znam przypadki, gdzie napinacz po kilku miesiącach potrafił przepuścić pasek.
Dziś mam zamiar podmienić te elektrozawory ale najpierw prześledzę całą wiązkę bo dziwi mnie brak sygnału z czujnika.

Opisz te znane przypadki.Bo świat o nich nie słyszał.
 
Sylwester, szampan się leje a mąż mojej żony gdzie siedzi? ... w garażu i coś tam znów grzebie pod maską.
Ale za to z efektami!:) Od wczoraj męczyły mnie te zawory/wariatory sterujące fazami rozrządu. Jako, że są one identyczne więc wykręciłem obydwa i zamieniłem miejscami. Po skasowaniy błędu i odpaleniy silnika poprzenie objawy ustały. Widać ten mniej sprawny na dolocie nie powoduje aż takich błędów a na wylocie owszem. Zamówiłem już jeden na wymianę ale póki co silnik już tak nie rzegocze po odpaleniu i nie ma falowania obrotów.

Jak mozesz to wrzuc fotke jak one wygladaja i gdzie dokladnie sa umiejscowione w silniku ,bo dosc krotko mam tbi a ze sie nic nie dzieje to maski nie podnosze.
 
Opisz te znane przypadki.Bo świat o nich nie słyszał.

Świat słyszał o nich a niektórzy widzieli...
Dotyczyły głównie JTD i TS'ów. Rekordem był napinacz, który po 800 km odmówił współpracy i silnik stracił moc podczas jazdy autostradowej i miał na tyle słabą kompresję, że już nie odpalił. Moją 146 Ti kupiłem z problemami przy odpalaniu i z brakiem mocy. Okazało się, że też napinacz nie trzymał ale to akurat była wina mechanika poprzedniego właściciela.

- - - Updated - - -

Jak mozesz to wrzuc fotke jak one wygladaja i gdzie dokladnie sa umiejscowione w silniku ,bo dosc krotko mam tbi a ze sie nic nie dzieje to maski nie podnosze.

Mówisz i masz. Numer części to 55209167.
 

Załączniki

  • WP_20170101_001.jpg
    WP_20170101_001.jpg
    48.5 KB · Wyświetleń: 543
Ostatnia edycja:
Dobrze widzę, że nie ma modułu zapłonowego tylko po cewce na świecę?
 
To akurat plus dla TBi, znacznie ułatwia diagnostykę. W JTS trzeba niestety strzelać w tej kwestii.
 
Świat słyszał o nich a niektórzy widzieli...
Dotyczyły głównie JTD i TS'ów. Rekordem był napinacz, który po 800 km odmówił współpracy i silnik stracił moc podczas jazdy autostradowej i miał na tyle słabą kompresję, że już nie odpalił. Moją 146 Ti kupiłem z problemami przy odpalaniu i z brakiem mocy. Okazało się, że też napinacz nie trzymał ale to akurat była wina mechanika poprzedniego właściciela.

- - - Updated - - -



Mówisz i masz. Numer części to 55209167.

99% tych natychmiastowych awarii po wymianie to nie wina napinacza a napinającego.Wiele instrukcji internetowych i wielu mechaników nie napina napinacza na maxa.I czsem jak ma się pecha to tak się to kończy jak opisujesz.
 
99% tych natychmiastowych awarii po wymianie to nie wina napinacza a napinającego.Wiele instrukcji internetowych i wielu mechaników nie napina napinacza na maxa.I czsem jak ma się pecha to tak się to kończy jak opisujesz.

A co to konia obchodzi dlaczego dyszel się złamał? Efekt końcowy jest i tak zły lub fatalny...

Ja czekam teraz na "wariatory" i pewnie przy okazji i tak rozrząd pójdzie do wymiany.
 
[MENTION=114]Belfer[/MENTION] jak zakończył się temat?
 
Wymieniłem wariator i od razu silnik lepiej pracował. Winna za błąd niskiego ciśnienia była pompa oleju, w której odkręcone były śruby i przepuszczała olej na zimnym silniku. Wszystko zostało zrobione i profilaktycznie zmieniona uszczelka między smokiem a pompą. To opisywałem w innym wątku.
 
Odświeżyliście temat w idealnym momencie - wczoraj w mojej Brerze TBi wyskoczył check, co ciekawe bez żadnych objawów. Po podpięciu do komputera okazało się że to P0014 - "Diagnoza pozycjonow. osi krzykow. na ssaniu". W Irbisie (wrocławski serwis) mówią, że to albo elektrozawory albo wariator. Zasugerowali, że w poniedziałek zamienią ze sobą elektrozawory na wałkach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra