• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[145] blacha lewy błotnik but

  • Autor wątku Autor wątku Pingwin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pingwin

Guest
jakiś troglodyta kopnął mi w auto ciężkim butem, lewy przedni błotnik, zaraz za kierunkowskazem. Został slad brudnej podeszwy na zderzaku ale na samym błotniku jest nieduże (srednicy jabłka) ale widoczne wgniecenie. Auto ogólnie jest dobrze utrzymane dlatego takie płytke ale jednak widoczne wgniecenie mnie wkurza. Ale przeciez nie będe demontował błotnika, oddawał do blacharza itd! Pytanie jest takie: czy, jesli zdejmę zderzak i przednia osłonę nad kołem, to może uda mi się, od dołu, może puknąć owiniętym z w szmatę młotkiem i to wgłębienie sie chociaż trochę zredukuje? Czy nie ma sensu próbować?
(Zderzak i tak bedę zdejmował, bo wjechałem na jakiś krawężnik i chyba lekko "wąsy" wygięło, bo zderzak mi pół centymetra opadł.)
 
Miałem niedawno tak samo:( tylko że nad lewym tylnym kołem. Wgniecenie było większe niż jabłko i też ślad buciora. Ściągnąłem tapicerkę w bagażniku od tej strony, i przy pomocy młotka i odpowiednio wyciętej z listewki przedłużki obitej szmatką udało się elegancko wszystko wyklepać:) a ślad buta pokonałem pastą polerską i praktycznie nie ma śladu;)

Skoro mówisz że wgniecenie jest niewielkie więc myślę że możesz śmiało próbować:) powodzenia

PS. Swoją drogą co za ch..e chodzą po tym świecie... :angry:
 
zamiast tego co kolega niżej pokazal chociaż prawda z tym da sie wyciagnac dos duze wgniecenia :) ale ja mam tak ze czasami jak oparłem sie o prawy błotnik to sie wgniatał i wyciagałem to przyssawka od nawigacji :D spróboj moze i tobie uda sie to zrobic :) facet w salonie powiedział ze to trzeba szpachlowac a ja mu "panie to sie przyssawka z nawigacji odciaga :D"
 
mi koles zasadzil buta w prawy przedni blotnik, wgiecie wielkosci pomaranczy

chyba sprobuje tego sposobu z linka, tylko gdzie mozna kupic te sprezone powietrze?
 
Wydaje mi się że jak obrócisz do góry nogami zwykły dezodorant za 2-3zł z Biedronki czy Lidl'a to też poleci sprężone powietrze
 
witam ee poprostu wciśnij ręką od wewnętrznej strony lekko na samym środku wybrzuszenia samo wskoczy bez kombinowania bo jeszcze pogorszysz sobie jakimś cudowaniem
. Pozdrawiam
 
a nie ma czegoś takiego, ze blacha zapamiętuje odkształcenie? To się stało miesiąc temu a zrobię to za tydzien dopiero. Podobno stare wgniecenia są jakoś mniej podatne na próby wypchnięcia.
W ogóle, gdzie tam ręke włozyć? jak? to jest pięć centymetrów za lewym migaczem, na jego wysokości.
 
zdemontuj nadkole odepnij z zatrzasków wykręć śrubki mocujące i bez problemowo dostaniesz się do środka wewnętrznej strony, jeżeli jeszcze mało miejsca odkręć koło. Prawą ręką trzymaj do okoła wgniecenia z zewnętrznej częsci strony a lewą od środka pomału zwiększając nacisk staraj się wypchać wgniecenie. Jak wyskoczy całe elegancko na swoje miejsce to odkształcenia nie powinno być widać.
 
jak zrobie to sie pochwale jak wyszło:) poczekam pare dni na słonce, w zimnie i syfie nie chce mi sie tego na razie robić. A garaż mam za mały:)
 
Lakiernik powiedział mi że tak też można al jak naciśniesz za mocno to pojawią się malutkie pęknięcia na lakierze które w połączeniu z wodą, słońcem oraz temperaturą mogą owocować łuszczeniem się lakieru w tym miejscu.
 
witam,
Jeżeli auto było dobrze pomalowane i dobrze był lakier położony to śladu nie będzie wcale,farba nie odejdzie ani nie odpadnie lakier.Farby,lakiery (akrylowe) są elastyczne odporne na tego typu wgniecenia itp.
 
Witam. Oczywiście że można wypchnąć takie wgniecenie dłonią, czy jakimś narzędziem. Ja jednak miałem wgniecenie na lewym przednim błotniku (nie wiem od czego, może jakiś debil uderzył, lub się oparł) i próbowałem to wypchnąć właśnie za pomocą dłoni i drewnianej listwy, ale jednak małe wgniecenie zostało. Nie chciałem tego bardziej prostować żeby nie pogorszyć sprawy.
Pozdrawiam i powodzenia w naprawie.
 
panowie, sposob ze sprezonym powietrzem i suszarka mozna wepchnac miedzy bajki...
dzisiaj probowalem i nic, moze w naszch autkach blachy sa za twarde:)
uzylem do wypchniecia sily i gumowego mlotka, troche pomoglo ale i tak blacha jest pofalowana...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra