Bez urazy...

  • Autor wątku Autor wątku Scrat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Scrat

Guest
Ale Łódka rządziii......................................................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mamy tu chrapkę na troszkę dłuższego spocika np. nad Zalewem Sulejowskim...? Czy nad Jeziorskiem...

Czekamy oczywiście, ponownie na Wasze wypowiedzi w tym temacie???

Co do daty oczywiście zgłaszajcie Swoje propozycje...!
 
...Scrat mnie dlugo namawiac nie trzeba - jestem za...termin - napewno jakis weekend tj. sobota i niedziela bo w tygodniu wiekszosc pracuje...termin po raz drugi - jak juz bedzie na tyle cieplo ze w nocy mozna bedzie siedziec tylko w t-shirt i krotkich gaciach...czyli jeszcze troche musimy poczekac...ale sam pomysl jak najbardziej ok...
 
W sezonie ciezko znalezc miejsce.
Osobicie odradzam Borki, bo drogo ocipiennie, a standard gomolkowski. Sulejo - standard ten sam, 1/4 ceny Borek.
Natomiast kolejnym dobrym miejscem jest osrodek w Mikorzynie. Piekne warunki i niezla cena.
Oczywiscie cena jest sprawa drugarzedna - ale jak w Borkach zawolali mi 110 od lba za kempingowy domek bez zadnych rewelacji - to mi kapke szczena opadla. W sulejowie za kimano w takim domku placilem 20 zl.
Mikorzyn liczy wiecej - ale tam domki sa po prostu eleganckie. Jak juz placic - to placic za COŚ
osrodek_mikorzyn/
sulejow
 
Można też pomyśleć o ośrodkach Słok i Wawrzkowiza-to jest pod Bełchatowem. Są tam nawet ładne,duże domki, zamykany,ogrodzony parking i atrakcje typu woda, łódka, kajak, itp. Co do cen to dokłądnie się nie orientuję, ale na 100% nie są one wygórwane-dowiem się bliżej coś niedługo i napiszę.
Pomysł ogónie bardzo dobry, jednak nie wiem jak to będzie u mnie z kasą...Zobaczymy :D
 
Ej ej ej o jakich domkach Wy piszecie,będziecie siedzieli w domkach jak emeryci ? Bierzemy namioty i jedziemy w teren (pole namiotowe),trzeba się wyrwać z miasta gdzie jest cisza i nie będzie ludzi.
 
Wawrzka - genialnie! zapomnialem o nich...
Garos, niektorzy juz wyrosli z namiotow.... sorry.
 
adasco napisał:
niektorzy juz wyrosli z namiotow.... sorry
Co Ty gadasz adasco? To jest super sprawa i warto sobie wrócić w taki klimat namiotowy. Ja byłem w zeszłym roku cztery dni z moją kobietą nad zalewem Sulejowskim i była bardzo zadowolona.
 
...jak dla mnie wystarczy mi tylko karimata i spiworek - i oczywiscie ladna pogoda...co bedziemy wydziwiac z domkami :?: ...kazdy pozamyka sie w swoim domku i tyle...to tak jakbysmy pojechali gdzies osobno...pomysl z namiotami mi sie bardziej podoba...
 
Ja jestem za wyjazdem na weekend. Fajnie jest nad Jeziorskiem i namioty roztawia sie na polu i nie trzeba płacić za nic nikomu.
 
Gdybyście napisali o tym w zeszłym tygodniu, mógłbym sprawdzić ceny na słoku i wawrzkowiźnie. A tak to jutro wracam do Krakowa i pupa. ;)
 
Marcins natura wzywa :mrgreen:
w krzewinki za potrzebą :mrgreen:
 
marcins737 napisał:
Antek napisał:
Fajnie jest nad Jeziorskiem i namioty roztawia sie na polu i nie trzeba płacić za nic nikomu.

a jak z kiblem i prysznicem na tym polu sprawy wyglądają ??

No nad jeziorskiem raczej wody nie brakuje a co do kibla to nie wiem w wakacje tam byl jakis toi toi ale czy teraz jest to nie wiem mozliwe ze nie
 
Bardzo fajny pomysł, co do noclegu się nie wypowiadam - mi najlepiej śpi się w domu,
a że zawsze mam kierowce, który tylko herbatkę pije to nie ma problemu :mrgreen:

a co do miejsca - w sumie obojętne, tylko żebyśmy nie wylądowali w jakimś szczerym polu, bo może się szybko znudzić :mrgreen:

a mi w Borkach bardzo sie podoba, rowery wodne, zimny piwo z kiełbaską na tamie i na rolki fajny asfalcik :lol:
 
Nad jeziorskiem jest syw, w ogóle chyba nie mamy nigdzie jakiejś przyjemnej wody.


A zna ktoś z was zgniłe błota :?:
 
marcins737 napisał:
wiesz...w pewnym wieku moze to być ok ...ale sporo kobiet szczególnie 17+ niekoniecznie byłoby zachwyconych kąpielami w jeziorsku i kibelkiem w trawie :wink:


no nie tylko kobiet. Sa wsrod nas podtatusiali wygodniccy tetrycy, ktorzy musza miec dach, lozko i sracz, nawet o kiepskim standardzie - ale zawsze. ;)


Monia, jezdzisz na rolkach? A co powiesz na damskie towarzystwo.... znam taka jedna, ktora nie ma z kim jezdzic....
 
Mnie jest wsio rawno, mogą być namioty, mogą być domki-jak będzie towarzystwo to mogę nawet spać pod Bellą :mrgreen:
Rozumiem jednak tych, którzy chcą mieć dach nad głową-sądzę, że to temat do obgadania na spociku najbliższym...
Pozdro
 
Amortyzatory
Powrót
Góra