Bardzo lokalne ostrzeżenie

  • Autor wątku Autor wątku Rosik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rosik

Guest
Słyszeliście jak w radiu i telewizji mówili o tym że Sanepid chodzi i sprawdza sklepy czy nie sprzedają produktów które się rozmroziły i zamroziły ponownie? Otoż najwidoczniej w sklepie Tesco przy ul. Duńskiej w Sz-nie nie byli :evil:
Właśnie kupiłem mrożoną rybkę, która w piekarniku zmieniła mi się w śmierdzącą bryję (i to nie ze względu na moje wątpliwe zdolności kulinarne).

Więc zalecam powstrzymanie się na razie z kupowaniem mrożonek na terenie Szczecina, przynajmniej do czasu aż tacy naiwniacy jak ja nie wykupią obecnej partii :D
 
Podobno co śmierdzi to ma smak ;)

Ale dobrze że tego nie zjadłeś ;)
 
Ugryzłem kawałek, ale jeszcze nigdy tak szybko i tak daleko nie wyplułem jedzenia :mrgreen:
 
Cześć Rosik ty z Szczecina i ryby kupujesz w Tesco :D
A obok ciebie pływają świerze .A tak na poważnie musicie jakiś czas uważać na żywność bo oni nie mają litości wszystko nam wcisną żeby się tylko tego pozbyć
na pewno zrobią tak zwane promocje .Pozdrawiam Piotr <hello>
 
peteja_43 napisał:
ty z Szczecina i ryby kupujesz w Tesco
A obok ciebie pływają świerze

Oj, chyba padliśmy ofiarą mitu, że Szczecin leży nad morzem :D Z tym pływaniem obok świeżych ryb to chyba nie jest u nas tak różowo ;)

BTW - Rosik - Tesco na Duńskiej to chyba jeden z najgorszych punktów sprzedaży tego typu w naszym mieście - tam naprawdę lepiej przejść na druga stronę ulicy do Netto i zrobić zakupy bardziej po ludzku - ale pewności nie ma nigdzie :)
 
Ja sie powstrzymuje od kupowania mrożonek a jezeli juz to tylko frytki i do te wielkie paczki co bym nie musial dwa razy w tygodniu gonić do sklepu :D
 
Hehe Kulka, ale w Netto nie przyjmują kart płatniczych, a ja nie lubię płacić gotówką bo to bardziej boli :P
No i na razie się powstrzymałem od mrożonek - ostatnio jakoś cały czas jadam na mieście hehehe
 
Rosik napisał:
ale w Netto nie przyjmują kart płatniczych

No fakt, też mam z tym problem, dlatego pod podszewką zawsze noszę parę złotych na wizytę w Netto... na produkty pierwszej potrzeby, czasem nawet na chleb :wink: :D

BTW - skoro jadasz na mieście, może Twoje doświadczenie powinno posłużyć leniwym (jak ja w niedzielę :wink: ) i powinniśmy zrobić ranking w style - POLECAM/ NIE POLECAM :mrgreen: Ja dziś w poszukiwaniu pożywienia, które zrobiłby ktoś inny niż ja pojechałam z rodziną za miasto - dużo by mówić :evil: :shock:
 
Swojego czasu robiłem często zakupy w netto bo było tanio i mi towar pasował a mało tego były też bony firmowe bo pracowało sie kiedys w netto na magazynie w Motańcu, a że apetyt rośnie w miare jedzenia to potrzebowałem wiekszego wyboru towaru i tak sie przenioslem do reala.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra