• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Awaria po wymianie rozrządu

  • Autor wątku Autor wątku cin_ek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cin_ek

Guest
Witam :(

Dzisiaj zawiozłem Alfę na wymianę rozrządu i wszystkiego wokół związanego do Wrocławia do Irbisu. Wszystko pięknie ładnie. Rozebrali co trzeba, stare części nie były jeszcze takie tragiczne. Ogólnie 4 godzinki roboty. Płyny wymienione, olej. Złożyli wszystko do kupy, odpalili i koniec. Pochodziła 2 minuty szarpnęło i padła. Nie chciała odpalić. dostali się do wałków i okazało się wariator przetarł panewki :eek: Dokładna ekspertyza Irbisu to : Zatarcie regulatora faz rozrządu na łożysku ślizgowym. Pierw myśleli że wariator miał za dużą średnicę ale okazało się że jest identycznie jak w wymontowanym. Mówią że być może wariator ma odchylenie na osi i przez to cała awaria.

W poniedziałek mam dostać dokładną ekspertyzę co do wariatora i co dalej robimy z autem

Wariator kupiłem na allegro u tanifiat i nie zakładałem że może on sprzedać jakiś bubel.

Ma ktoś jakieś pomysły co to może być? czy mogli coś z serwisu źle zrobić?

Tak to wygląda:
img0068zc.jpg


img0069k.jpg


img0067ukw.jpg
 
Ostatnia edycja:
W całości cieszy profesjonalne podejście chłopaków z paprotnej.
 
dziwi mnie jak wariator mógł tak wyjechać te panewki, może tam jakiś syf zostawili i to tak wytarło?
 
Wygląda jakby się obrócił z całym wałkiem ew kołem pasowym i to tam gdzie obrócic się nie powinien, więc zapewne oleju nie dostał i go zablokowało.
 
mówią że olej niby tam był bo też brali to pod uwagę ale zapewniali że smarowanie miał, pozostaje mi tylko im wierzyć bo nie było mnie przy tym. Ale jakby cały wałek się obrócił to czy zawory by nie dostały?
 
Trefny zamiennik, na to mi to wygląda. Poczekaj aż ustalą swoją ekspertyzę i wtedy będzie wiadomo co dalej

Ale jakby cały wałek się obrócił to czy zawory by nie dostały?

Jakby wariator się nie poddał względem ślizgu to pewnie było by nieciekawie, ale się poddał, zresztą widac po śladach.
 
Ostatnia edycja:
Ale zawsze występuje prawdopodobieństwo, że prześlizgnie się jakiś wybrakowany element. Może właśnie nie miałeś szczęścia i na taki trafiłeś. No pozostaje jeszcze możliwośc nieprawidłowego montażu, ale to wyjdzie w praniu.
 
- to smutna informacja, dlatego nalezy zlecać zakup części warsztatowi.
- gdyby to była wina serwisu, to ten zakład posiada ubezpieczenie od takich przypadków, w końcu to też ludzie.
- ciekawi mnie ekspertyza kolegi SG0240, ten to ma nosa do takich spraw.
 
a kto to SG0240? Być może zemściła się oszczędność - serwis chciał za wariator 510 zł ja dałem 370 ale skoro są tylko oryginały to nie widziałem sensu przepłacać
 
kurczę ładnie ci go przycieło. po mojemu to nie były posmarowane panewki przed złożeniem tego wcześniej. po drugie zbyt może za mocno skręcili tą stopę wariatora i było za ciasno i pociągneło go. ale poczekajmy na ekspertyzę bo mogę się mylić.
a i nie wydaje mi się by to była wina wariata no chyba że by musiał być w kształcie jajka
 
Ostatnia edycja:
No właśnie, może problem tkwi w panewkach.
Bo w sumie co by musiało być z tym wariatem nie tak?

btw. Teraz się cieszę, że nie kupiłeś u mnie :P bez urazy
 
nie wiem jak skonstruowane sa panewki akurat w benzyniaku ale efekt taki jakby zamienili panewki w inne miejsca. tzn zalozyli panewki nie w te same miejsca gdzie byly wczesniej i nie spasowaly na "stopkach"
 
Tanifiat to ASO (bodajże z Suwałk) i sprzedaje częsci oryginalne. a co do tego obrazka to wygląda na błąd montażowy (może nie zalali wariatora olejem)
 
Ale przecież to jest zrobione przez SYF jaki tam się dostał - chłopaki nie byli za bardzo dokładni. Nie została przetarta panewka,ani wariat przed założeniem i naniesiona "mgiełka". Dostało się coś i przy obrocie tak zrysowało. Robota na szybko - być może się uda !!
 
...

btw. Teraz się cieszę, że nie kupiłeś u mnie :P bez urazy

tak przy okazji to dzięki za podesłanie oferty.

Jeżeli okaże sie że wariator jest ok to czy zakładać go czy lepiej nowy? Czy mogło się z nim coś stać oprócz tych przetarć?
Dzięki za wszystko odpowiedzi póki co, i coraz bardziej wygląda to mi na ich błąd niestety :( jutro dadzą znać co z wariatorem ale przecież można go jakoś uszkodzić przed tym badaniem tak żeby to nie była ich wina
 
Nie wiem, czy mam nosa do takich spraw, ale najbardziej widzi mi się, że ten wariator był krzywy i dlatego tak załatwił panewkę. To można sprawdzić, ale trzeba mieć czujnik zegarowy i tzw. kły - wtedy wyjdzie, czy było bicie.
Inną przyczyną, również prawdopodobną, jest krzywy wałek rozrządu. Co prawda jest mało porawdopodobne żeby mechanicy skrzywili ten wałek podczas odkręcania starego wariatora lub zakręcania nowego, ale wszystko jest możliwe.
W pozostawienie jakichś większych zanieczyszczeń w panece lub brak ciśnienia oleju raczej wątpię.
Przy okazji dobrze byłoby sprawdzić wszystkie panewki wałka rozrządu.
 
Ostatnia edycja:
Pokazali mi stary wariator i był idealnie gładki to samo wałek, w bloku silnika też nie ma wytarć. Jedynie wariator i panewki, z tym że wariator nie jest tak bardzo porysowany. Mają jutro właśnie gdzieś wariator założony na wałek oddać na Żmigrodzka aby sprawdzić czy nie ma tak jak napisałeś bicia.
Mam jeszcze jedną teorię: Olej nowy pochodził z beczki może w oleju był jakiś syf który dostał się między panewkę a wariator?
 
Myślę, że brudny olej można raczej wykluczyć. Nawet gdzyby były tam jakieś zanieczyszczenia to powinny zostać wyłapane przez filtr oleju. Gdyby natomiast jakieś zanieczyszczenia "poszły" do kanałów olejowych to wtedy miałbyś załatwione również inne panewki.
Teoretycznie istnieje też możliwość, że mechanicy źle skręcili panewki wariatora, ale nie sądzę żeby tego nie zauważyli przy osadzaniu simeringu.
Kiedyś walczyłem z pompą wody w innej marce. Żeby oszczędzić trochę kasy, kupiłem łożysko, nowy wirnik i reperaturkę, i samodzielnie naprawiłem pompę. Wszystko elegancko złożyłem i zamontowałem w samochodzie. Niestety, pompa ciekła. Powodem był nieosiowo wykonany wirnik. Takie części powinny być wykonywane z tzw. jednego zamocowania. Wtedy jest pewność, że nie będzie bicia. Niestety, jak widać, można czasami kupić bubla.
Mam tylko nadzieję, że nie masz mocno uszkodzonej głowicy.
 
a jak sprawdzić czy są uszkodzenia głowicy? wczoraj nic o tym nie wspominali mówili że wystarczy nowy wariator i panewki i będzie śmigać jak trzeba
 
Amortyzatory
Powrót
Góra