• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

AR 156 @ Polonez ;-)

  • Autor wątku Autor wątku vito100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

vito100

Guest
Witam,
mam taki "delikatny" problem...

Mianowicie, przy przyspieszaniu, przy obrotach powiedzmy od 4000 wzwyż, alfa zaczyna grać jak Polonez albo Fiat 125p :-(.
Nie za bardzo wiem jak to opisać... W tych dwóch wspomnianych samochodach jest to prawie nagminne. Przy większych obciążeniach silnika, samochody te wydają specyficzny dźwięk. Pewnie nie raz każdy to słyszał...
Może jest to związane z jakimiś wibracjami układu wydechowego? Większe ciśnienie spalin?
Oglądałem wydech na kanale i wszystko wygląda ok... Nie ma dziur, luzów itp.
Może jakaś korozja w środku układu?
Dodam, że na postoju, kiedy silnik wkręca się bez obciążenia, zjawisko nie występuje.
Czy ktoś już się z tym spotkał? Jak można temu ewentualnie zaradzić?
pozdrawiam
 
wydech masz w pozadku.. Sprawdz poziom oleju w skrzyni, dziwne ale moja alfa tez wyla jak poldolot..Tez mialem taki dylemat
 
vito100 napisał:
Mianowicie, przy przyspieszaniu, przy obrotach powiedzmy od 4000 wzwyż, alfa zaczyna grać jak Polonez albo Fiat 125p :-(.
Nie za bardzo wiem jak to opisać... W tych dwóch wspomnianych samochodach jest to prawie nagminne.

W naszych krajowych autkach to zawory dzwonią :-)

W TS 16V ze 156-tki jest hydrauliczna regulacja luzu zaworów, wydaje mi się więc, że takie zjawisko jest mało prawdowodobne. Jeśli są to wyklepane popychacze zaworów, na wolnych obrotach powinno być słychać cykanie, dzwięk ten najlepiej odbija sie od murków, barierek i slychać go przez otwartą szybę. Na wysokich obrotach może przejść w metaliczny trudny do wychwycenia dzwięk, może w stanie agonalnym alfa dzwoniłaby jak w polonez.

Sprawdź olej silnikowy.

Pozdrawiam, d.
 
słyszeliscie kiedyś taki odgłos ??? chyba nigdy nie jeżdziliście Poldkiem , to napewno jest odgłos z układu wydechowego prawdopodobnie portki poldka, w Alfie może to być osłona kolektora wpada w wibracje obluzowane śruby mocujace osłon
 
Auto podczas jazdy może wydawać wiele różnych dzwięków, a na forum szczególnie trudno wyczuć o który chodzi założycielowi tematu ;-)

Na pewno jesteśmy bardzo ciekawi coż to sprawia, że Alfa brzmi jak poldi. Mam nadzieje że po rozwiązaniu problemu, dowiemy się co było przyczyną.
 
Digit napisał:
Na pewno jesteśmy bardzo ciekawi coż to sprawia, że Alfa brzmi jak poldi. Mam nadzieje że po rozwiązaniu problemu, dowiemy się co było przyczyną.

Już spieszę z odpowiedzią, a właściwie z wyeliminowaniem niektórych potencjalnych przyczyn, o których była mowa powyżej.
Olej w skrzyni to nie jest... Stan OK. W silniku również mam prawie max....
Czyli sprawy silnikowo - skrzyniowe, przynajmniej na razie, wykluczam :P
Jeszcze sprawdzę jutro osłonę kolektora... Tak w ogóle to sprawdzę jeszcze raz wydech, bo jakoś mi bardzo pasuje, że to powinno być TAM...
Dam znać.
pozdro
 
jeśli masz oryginalny wydech nie powinno być słychać żadnych brzęków jak w polonezie.
taki efekt może powstać po zmianie pojemności całkowitej układu wydechowego np po wymianie końcowego tłumnika na przelotowy lub wybiciu kata.
 
ale tobie chodzi o silnik jako taki czy odglos wyjacego mostu w poldku?
 
qdlaty napisał:
ale tobie chodzi o silnik jako taki czy odglos wyjacego mostu w poldku?

Nie... Ten dźwięk to takie... Hehe... Nie ma takiej onomatopeji :P Takie ghrrr... Jak mam to zacytować?!?!

mick napisał:
lub wybiciu kata.

Już chyba wiem o co chodzi. Prawdopodobnie rozpadł się katalizator... Coś tam lata jak pukam... Do tego obudowa też pozostawia wiele do życzenia :-). I w związku z tym pytanko:
Czy coś takiego w miejscu kata byłoby OK?


pozdrawiam
 
Ja mam tak samo co to jest ?

Mam dokladnie tak samo, tez powyzej paru tysiecy obrotow slysze dziwny oglos, a tak przy okazji mam skrzynie manualna to chyba nie musze tam wlewac oleju a a jak musze to gdzie mam wlac ??Olej silnikowy mam na fulla
 
Chyba też kojarzę ten dźwięk. Miałem kiedyś Renault19. Przepalił / zużył się katalizator i na wyższych obrotach śpiewał jak Polonez albo 125p
 
Mam to samo. jak na luzie przygazuje to jakbym siedział w duzym fiacie. Moje podejrzenie pada na rozwaloną porcelanke w katalizatorze, lub poprostu cos w tłumiku sie oberwało i tarabani jakaś blacha.
 
Juz wiem co to było... przynajmniej u mnie!!! Okazalo sie ze łącznik w wydechu (take cos jakby plecione) ;-) był do kitu. Zaplacilem 60 zl za łącznik i 50 za robote i jest wszystko OK Odgłos az miło posluchac.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra