Tak, w PL te trzy marki razem gdzieś pod Poznaniem faktycznie . Czytalem, nie bywam w tych rejonach .
Nie wiem czy ma to związek z tym że kiedyś Tigery chyba też z tych okolic pochodziły (rejestrowane bo jeszcze można było jako SAMy rejestrować u nas jak wciąż można w UK . Kiedyś chodziły w cenach 15-30 tys , teraz pod 80tys na OLX (no 100tys to poszedł w DE z Białegostoku (BTW - Lotusem później jeździł kierowca - bo zarejestrowany w PL , rejestracja w EU to poteżna sprwa - papiery na kitkara, lepsze niż akcje i obligacje

już w zasadzie nie do kupienia jakieś nie wygl;upiane, a jeszcze kilka lat temu za dwie dychy razem z SAMem można bylo kupić) , a to takie sobie kitkary te Tigery , widywałem na torach, marnie jeździly, w ogonie stawki zawsze, niestabilne itp. Na turystykę z kolei wąskie, na gaźnikach o ile pamiętam, z ciężkimi skrzyniami T9, silnikami ledwo zdaje się 100koni...
Ale ceny odjechane totalnie, choć gruba ich część to pewnie "koszty" dopuszczenia w EU.
Co do przedstawicielstwa Atoma , Caterhama , Morgana w PL - jak cena nie ma znaczenia (bo pojechali grubo) i kupujący ma blisko do (pewnego że nadjedzie w zasadzie bardziej niż z Alfami

a to baaardzo duża pewność każdy Alfisti to wie choć udaje że nie

) serwisu (choć kurczem moje garażowe wszystkie trzy kitkary sklecone w garażu ani ułamka tego co pucharowa fabryczna Alfa z Turynu czy gdzie tam nie powstała w słonecznej Italii , nie wymagały odpukać! ), to jest to świetna opcja na zaznanie prawdziwej mechanicznej motoryzacji.
Niepoprawny ostanio politycznie , bo prowadzący niepoprawny cośtam nabroił rzekomo, albo wkręcają go panny, albo bo pod plebanią bączki kręci :
https://www.youtube.com/watch?v=t_CkMrztxhs
Zresztą caly materiał fajny, (to właśnie jak sądzę Caterham od wspomnianego przez Ciebie dystrybutora)
To zdanie : "samochód
ostentacyjny, ale wzbudza WYŁĄCZNIE pozytywne konotacje" - to naprawdę tak jest. Po tych moich latach z kitkarami , kazda pasażerka którą wiozę(i pasażer, też wożę ) to pierwsze co zauaża - ale ludzie się fajnie uśmiechają, naprawdę tak to jest. Jest pewna dysproporcja gdy jest pan z panią - panowie próbuję nie ; Ale gdy są sami - banan na twarzy szczery do bólu
Siedząc w porszaku ,beeemce , ba pięknej Giulii, Ferrari - widzisz zainteresowanie, zobaczysz odwrócone głowy (co za szpaner, buc) , uśmiech - ojjjj ... ale siedząc w Lotusie 7 - zobaczysz same _szczere_ prawdzwie uśmiechy , odruchowe, nie do opanowania.