[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

  • Autor wątku Autor wątku Emenems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kwestia czasu - ten w Fiacie ma 135 KM - tyle samo co MiTo, zresztą to tak jakby w latach 90tych do Punciaka włożyć TSa tylko zdławić kompem, a aż tak nie robiono - ktoś w Alfie brał wiertarkę, wiercił dodatkową dziurę i nazywali to inaczej, a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie że cała głowica była Alfowska, a w 155, wersja 8 zaworowa z tego co kojarzę to cały Alfy. Tego 170KM też wprowadzą, skoro 1.4 bez technologii MultiAir można w Grande kropce mieć w wersji 180KM (Abarth). Może i można mówić, że to w Fiacie jest silnik z Alfy, ale to trochę naciągane. Cóż, unifikacja.
Ma to też swoje dobre strony - w sumie TS z 2 wałkami rozrządu w głowicy i 4 zaworami na cylinder był wkładany do Alf od 1914tego roku - wreszcie postęp jakiś :D
 
Nic tylko podpisac się pod tym co napisał Marek_M.

Mito- cóż, jakościowo zdecydowanie się poprawiło. Ale jeździłem po różnych salonach i tak naprawdę jakościowo to poprawili się wszyscy. Weźcie wsiądźcie do Grande Punto i Punto Evo- tu już widac wielką różnicę.(ewentualnie może byc kwestia egzemplarza GPunto, ale wykończenie było typowo Fiatowskie wg starej szkoły zaczynając od krzywo naklejonego znaczka Blue&Me, a na pewnych pierdołach plastikowych kończąc, za to w Evo nie było do czego się dopiąc- porządnie wykonany kompakt ze znacznie ciekawszymi materiałami).

Giulietta i co mi się w niej podoba:
-design deski rozdzielczej
-przełączniki jak w śmigłowcach
-235KM w QV(nie wiem czemu takiego silnika nie programują do 159, które jest większe i cięższe)
-klamka tylnych drzwi
-opcje tapicerki- zwłaszcza ta ciemna a la lata 70e(Pelle Tessuto Nero)- taką opcję zamówiłbym szybciej jak taką markową wentylowaną skórę
-tył

Co mi się nie podoba
-przednie lampy
-po głębszym przeanalizowaniu, to co radosuaf zaznaczył- zderzakowe wloty powietrza
-po wizycie w salonie Dodge'a uważam że ceny za oferowaną moc nie są jakieś super atrakcyjne, bardziej płaci się za gadżety w Alfie,

Podsumowując.

Auto jest przyjemne, jak na kompakt. Alfa Romeo? Nie wyczuwam tego jak to Marek_M tutaj napisał "czynnika X". Samo to, że wyzbywając się wszelkich uczuc do marki zaczęłem dostrzegac już 2 letniego Dodge'a, a i na Punto Evo patrzę przychylniej.


Btw. Przy wprowadzeniu modelu 147 Alfa Romeo odchodziła od hasła marketingowego Cuore Sportivo i zaczęła się lansowac na "Bellazza non basta".


Tak poza tematem- dzisiaj jeździłem i siedziałem w nowym Citroenie C5- pomijając grubszą częśc podsumowania- ale chciałbym żeby 159ka miała taki skok sprzęgła i dźwigni zmiany biegów jaką ma Citroen. Czasami w 159 miałem mocno subiektywne odczucie jakbym sprzęgło wyciskał w Setrze sprzed 20 lat, nie wspominając o Mito gdzie myślałem że nogą zaraz wypchnę przednie światło. Zaznaczam- uczucie subiektywne zanim zaczniecie Polaków wielkie rozmowy o niczym.
 
Ostatnia edycja:
Kwestia czasu - ten w Fiacie ma 135 KM - tyle samo co MiTo, zresztą to tak jakby w latach 90tych do Punciaka włożyć TSa tylko zdławić kompem, a aż tak nie robiono Tego 170KM też wprowadzą, skoro 1.4 bez technologii MultiAir można w Grande kropce mieć w wersji 180KM (Abarth). .

Z silnikami ciekawa sprawa się dzieje-wygląda na to że fiat jest stawiany w szeregu czasem przed AR i przed lancią.
W Fiacie zrezygnowano z 1,4 95 KM/ 128 Nm na rzecz 105 MA/130 Nm. W lanci Y pozostał (i notabene buja ją do setki w znośne 10,9 s).
W alfie w PL występuje jako 78 w którym obcięto góre powyżej 5000 obr/min, na zachodzie (oprócz Włoch) też ma swoje 95 (grzebnięcie w samym ECU daje 105 KM/130 Nm). Pomijam przypadki gdy wykrzesano z niego 114 KM i 141 Nm (PL).
A za to w małych fiatach (500 i panda)ma seryjnie 100 HP(no może już nie jest identyczny bo ma wtrysk bezpośredni)ale w alfie ani lanci go w tej wersji nie ma. A chyba powinien być skoro jest to bardziej zaawansowana technologia.
W małych lanciach(na płycie GP) również nie ma uturbionych wersji.
Nowy Y (ten co to w tychach ma być robiony)-nawet fajnie wygladający aż się o doładowany silnik prosi.
Nie wiem po co takie kombinacjew ramach jednego koncernu.

---------- Post dodany o godzinie 00:45 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 00:37 ----------

nie wspominając o Mito gdzie myślałem że nogą zaraz wypchnę przednie światło. Zaznaczam- uczucie subiektywne zanim zaczniecie Polaków wielkie rozmowy o niczym.
Jest hydrauliczne(nie wiem czy wszędzie teraz tak robią)-długi skok za to lżej chodzi. To sobie akurat subiektywnie chwalę. Ale skok lewarka i jego precyzja-nieszczególnie. I podejrzewam że z czasem może być gorzej-mechanizm ma wodziki na zewnątrz. Przeguby są co prawda w gumowych osłonach ale jak sie któraś rozwali to kupa brudu tam trafi. Znam temat z peugeota którym jeździłem
 
Ostatnia edycja:
No więc:
-Fiat stawiany przed resztą bo właściciel koncernu – co ich obchodzą marki jak Alfa czy Lancia skoro na pandzie więcej zarobią - niestety nie te czasy gdzie obecne hasło Audi "przewaga dzięki technice" zawierało się w Cuore Sportivo Alfy
- hydrauliczne sprzęgło jest prawie wszędzie, było już nawet w najsłabszych wersjach 145/146/155 i działało jak trzeba
MiTo – skok lewarka akurat lepszy niż 145/146
Przeguby w gumowych osłonach – hmm a w jakich innych formach osłony jeszcze występują?
 
No więc:
-Fiat stawiany przed resztą bo właściciel koncernu – co ich obchodzą marki jak Alfa czy Lancia skoro na pandzie więcej zarobią - niestety nie te czasy gdzie obecne hasło Audi "przewaga dzięki technice" zawierało się w Cuore Sportivo Alfy

- hydrauliczne sprzęgło jest prawie wszędzie, było już nawet w najsłabszych wersjach 145/146/155 i działało jak trzeba
MiTo – skok lewarka akurat lepszy niż 145/146

Przeguby w gumowych osłonach – hmm a w jakich innych formach osłony jeszcze występują?

Ad1. Ale to pomieszanie targetów i po co w ogóle robić taki bałagan z tymi silnikami. Co do jakby słabiej bijącego cuore sportivo masz chyba rację bo auta "dla kowalskiego" nieraz są bardziej "sportivo" w pewnych aspektach. Taki np. kopciuch toyoty 1,4 D4D 90 KM katowany u mnie na codzień ciągnie fajniej niż multijet 90 KM (choc prowadziłem nie fiata/AR a astrę III z nim).
Wolnossący 1,4 w Kii ceed w seriii daje 109 KM/137 Nm (choć ostatnio cos grzebnęli go na 90 KM,zmienili przyspieszenie z 11,6 na 13 sek. -może za "sportowo" trzeba było kręcić i wypłaszczyli moment albo emisja co2 za duża). A fabia kojarzona z kapeluszniczym stylem jazdy daje doładowaną wersję 180 KM. Alfie pozostała stylistyka-kontrowersyjna jak widać ale ja na szczęście czuję się tam jednak nieco inaczej.

Ad 2. Tutaj tez działa jak trzeba, inne przełożenie na pompie. W Toyocie z 2008 mam cięgno-bierze krótko i twardo ale w korkach itp potrafi zmęczyć. Czy pomaga w szybkiej zmianie biegów? Samo to raczej nie, tyle że sama skrzynia jest "szybsza".

Ad 3. No są przecież rozwiązania skrzyń gdzie cała ta druciarnia nie sterczy na wierzchu.
 
Ostatnia edycja:
fiatowskie 1.3 mjet 90 KM to pomyłka
a fabii RS trochę daleko do auta dla kapelusznika :D
 
fiatowskie 1.3 mjet 90 KM to pomyłka

OT- Kolego wydaje mi się, że 1.9 mjet 150 km jest jeszcze gorszy (pod względem awaryjności i kultury pracy) Użytkuje też auto z tym właśnie silnikiem. Włosi mają jednak poczucie humoru, szkoda tylko, że wyrażają je w produktach Fiata ;/. koniec OT.

Mam nadzieje, że silniki Diesla montowane w Julce, będą dopracowane.
 
Fiat koncern

No więc:
-Fiat stawiany przed resztą bo właściciel koncernu – co ich obchodzą marki jak Alfa czy Lancia skoro na pandzie więcej zarobią - niestety nie te czasy gdzie obecne hasło Audi "przewaga dzięki technice" zawierało się w Cuore Sportivo Alfy

Każda marka w koncernie odgrywa swoją konkretną rolę - to że opierają się na podobnych silnikach jest naturalne i robi tak każdy inny koncern - np. VW, który te same silniki pakuje zarówno do Audi jak i do Skody. I nikt o to nie ma pretensji.
Fiat zachowuje się i tak fair zostawiając najmocniejsze jednostki benzynowe - 1.4 MA 170 KM i TB 235 KM na wyłączność Alfy czy Diesla BITurbo 190 KM na wyłączność Lancii.
Porównywanie Fiata do Lancii a już na pewno do Alfy nie ma sensu - pomimo tego, że mogą mieć nawet podobne silniki to całkowicie inaczej się prowadzą, mają inną charkterystykę pracy silnika, odmienne zawieszenie itp. choć na papierze wszystko wygląda podobnie. Jakbyście przejechali się jakimś nowym modelem Alfy np. Mito zrozumielibyście że Cuore Sportivo jest ciągle aktualne, tylko teraz marka dokonuje tego opierając się bardziej na technologii Fiata niż 20 lat temu ale to wynik globalizacji i cięcia kosztów :)
Miałem okazję prowadzić Fiata Bravo TB 120 KM a po tym fakcie Mito z tym samym silnikiem. To są DWA RÓŻNE ŚWIATY. Fiat to przyjemny samochód rodzinny, wygodny, z lekko pracującym układem kierowniczym, dobrze wyciszony z mocnym silnikiem. Ale Mito przy nim to prawdziwa rakieta !!! Spontaniczna reakcja na gaz, momentalne wkręcanie się na obroty, twardy układ kierowniczy, prowadzi się jak przyklejony do drogi,rasowy odgłos wydechu. Jakby mi nikt nie powiedział to bym dał się nabrać że ma co najmniej 150 KM :) Od razu widać, że te samochody projektują ludzie którzy mają całkiem odmienne podejście do motoryzacji niż np. Fiaty.
Jeździłem też nowymi Lanciami - Delta i Musą i jak ktoś twierdzi że jest Alfistą nie powinien tych wozów brać pod uwagę. To samochody nastawione głównie na komfort, jakby odwrotny biegun Alfy Romeo.
Nie odrzucajcie Alfy bo wam się przód w nowych modelach nie podoba. To niegodne prawdziwego Alfisty:) Jak zaczną źle jeżdzić - dopiero wtedy będziecie usprawiedliwieni :)
 
OT- Kolego wydaje mi się, że 1.9 mjet 150 km jest jeszcze gorszy (pod względem awaryjności i kultury pracy) Użytkuje też auto z tym właśnie silnikiem. Włosi mają jednak poczucie humoru, szkoda tylko, że wyrażają je w produktach Fiata ;/. koniec OT.

Mam nadzieje, że silniki Diesla montowane w Julce, będą dopracowane.

1.9 150KM + 6 biegów to świetny silnik, dobra dynamika, małe spalanie
mi się nie psuł, a co do kultury pracy-radzę porównać z tdi

1.3 90KM jest beznadziejny z powodu gigantycznej turbo dziury, ma za wysoko Max moment i montowany jest w relatywnie ciężkich budach
 
Nowy test Motoru (co prawda nie uważałbym tej gazety za wiarygodne źródło informacji) - dowiadujemy się z niego że Alfa jest gorsza od Golfa bo: ma gorszy silnik (mniej równomierne rozwijanie mocy), skrzynie biegów, materiały wykończenia wnętrza są dwie klasy niżej i coś tam jeszcze. Włosi zapunktowali za to za zawieszenie (nie wiem czy się cieszyć czy nie, bo oni raczej preferują samochody dla emeryta), hamulce, przestronność wnętrza (zaznaczyli że to subiektywne). Dane fabryczne, nie pokrywają się z ich wynikami testowymi, czyli albo robili pomiary w trybie normal, albo silnik nie dotarty :/ Zaznaczyli też że Alfa do Astry podobna i że Astra była pierwsza (nie wspomnieli że Alfa była gotowa rok wcześniej tylko premiera byłą opóźniona). Czyli marzenia Marchione o konkurowaniu z VW się oddalają... i dobrze ;]
 
Ostatnia edycja:
Nowy test Motoru (co prawda nie uważałbym tej gazety za wiarygodne źródło informacji) - dowiadujemy się z niego że Alfa jest gorsza od Golfa bo: ma gorszy silnik (mniej równomierne rozwijanie mocy), skrzynie biegów, materiały wykończenia wnętrza są dwie klasy niżej i coś tam jeszcze. Włosi zapunktowali za to za zawieszenie (nie wiem czy się cieszyć czy nie, bo oni raczej preferują samochody dla emeryta), hamulce, przestronność wnętrza (zaznaczyli że to subiektywne). Dane fabryczne, nie pokrywają się z ich wynikami testowymi, czyli albo robili pomiary w trybie normal, albo silnik nie dotarty :/ Zaznaczyli też że Alfa do Astry podobna i że Astra była pierwsza (nie wspomnieli że Alfa była gotowa rok wcześniej tylko premiera byłą opóźniona). Czyli marzenia Marchione o konkurowaniu z VW się oddalają... i dobrze ;]


raczej bez zaskoczenia, problem tylko w tym ze ciemny ludek dalej wierzył bedzie że tylko niemieckie auta są dobre :D
 
motor

Nie kupuje tej dresiarskiej gazety. To chyba najbardziej "antywłoski" tytuł na rynku. Jaki silnik testowali ? Jeśli TB 120KM to zapomnieli napisać, że jest dużo bardziej elastyczny ni TSI 120 KM.
 
Testowali wersję 1.4 170 KM, Golf 1.4 TSI 160 KM i Astrę 1.6 Turbo 180KM

Ja czasem kupuje, bo można się pośmiać czytając niektóre głupoty które tam wypisują :p
Wolałbyś żeby ciemny ludek Alfą jeździł ?
 
Panowie.... mówi się tak: jak kupujesz auto sercem, duszą to wybierasz Alfę. Jak kupujesz auto ze strachu, kupujesz Golfa.
Ale tego już tygodnik "Motor" nie napisze. Nigdy:)
 
Testowali wersję 1.4 170 KM, Golf 1.4 TSI 160 KM i Astrę 1.6 Turbo 180KM

Ja czasem kupuje, bo można się pośmiać czytając niektóre głupoty które tam wypisują :p
Wolałbyś żeby ciemny ludek Alfą jeździł ?

nie wiem czy bym wolał nie zastanawiałem sie nad tym
wolał bym nie wysłuchiwać głupot: że niemieckie = najlepsze lub w podsumowaniu testu: bardzo dobre auto ale do vw jeszcze mu brakuje :D

---------- Post dodany o godzinie 22:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:02 ----------

Panowie.... mówi się tak: jak kupujesz auto sercem, duszą to wybierasz Alfę. Jak kupujesz auto ze strachu, kupujesz Golfa.
Ale tego już tygodnik "Motor" nie napisze. Nigdy:)

ale napisze kolejne "obiektywne" testy :D:D:D
 
Każda marka w koncernie odgrywa swoją konkretną rolę - to że opierają się na podobnych silnikach jest naturalne i robi tak każdy inny koncern - np. VW, który te same silniki pakuje zarówno do Audi jak i do Skody. I nikt o to nie ma pretensji.
Fiat zachowuje się i tak fair zostawiając najmocniejsze jednostki benzynowe - 1.4 MA 170 KM i TB 235 KM na wyłączność Alfy czy Diesla BITurbo 190 KM na wyłączność Lancii.

Miałem okazję prowadzić Fiata Bravo TB 120 KM a po tym fakcie Mito z tym samym silnikiem. To są DWA RÓŻNE ŚWIATY.

Ad 1. Ale właśnie o to mi chodzi że to nie reguła i czasem jest odwrotnie- w fiacie znależć można coś nowszego lub mocniej zestrojonego niż AR/Lancii. A co ciekawe AR czasem może być tańsza od analogicznego fiata i od większości konkurencji w segmencie. To twierdzenie opieram na wolnossącym mito. Niby na pierwszy rzut oka jest drożej ale wystarczy skonfigurować to i owo i widać za co trzeba dopłacać gdzie indziej a tu jest w standardzie.


Ad 2. No tak ale to konsekewncja tego że Bravo ma cięższą budę.

---------- Post dodany o godzinie 22:53 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:43 ----------

Ja czasem kupuje, bo można się pośmiać czytając niektóre głupoty które tam wypisują :p
Właśnie wczoraj znów jakis odgrzewany test czytałem. Tytuł był że "włoszka piękna ale kapryśna". A w treści ani słowa o problemach z autem na co wskazywałoby słowo "kapryśna". Pan redaktor miał za złe że komputer pokładowy był po włosku (jak widac cymbał nie umiał przestawić na angielski) i przy nawigacji też sa problemy językowe.
Ale nie takich sposobów się używa aby manipulować ludźmi i wyciągać z nich kasę. Czasami dużą kasę i załatwić ich na kilka lat albo reszte życia. Choć nie każdy jest specem od technologii i materiałoznawstwa ale kupując jakikolwiek przedmiot trzeba obejrzeć,przetestować i mieć własny rozum.
 
Ostatnia edycja:
Nie odrzucajcie Alfy bo wam się przód w nowych modelach nie podoba. To niegodne prawdziwego Alfisty Jak zaczną źle jeżdzić - dopiero wtedy będziecie usprawiedliwieni

Mnie się przód w nowych Alfach nie podoba. Mimo wszystko jakbym miał te 100-150 tys to nie zachowałbym się jak Alfista, za którego i tak nigdy się nie uważałem. Ale na pewno nie kupiłbym Golfa.... litości. A nowa Astra? Cóż, też mi się nie podoba. Raczej na pewno nie brałbym pod uwagę kompaktów w ogóle.

Już samo to, że AR nie ma porządnego sedana w ofercie. Ma tylko Alfę-Opla 159, która w sumie dopiero od silnika 1750 zaczyna byc interesująca, a nie "Wir Leben Bellazza".

Po za tym Panowie- Giulietta ma wyjąc z opresji markę. Ma się sprzedawac w niebotycznych ilościach. A coś czuję, że sprzedawac to ona się będzie- na rodzimym rynku i we Francji. Bo Niemcy z patriotycznego obowiązku raczej tego auta nie przyjmą, a Polacy z patr.... eeee..... z przyzwyczajenia chciałem napisac, kupią VW bo 25 lat temu Passat i Golf Mk2 się nie psuł, a części były tańsze niż do E30/36 kolegi, które zarzucało zimą.

Tym samym podejściem sprzed epoki lodowcowej MY możemy nie kupowac VW, bo ma silnik z tyłu i zarzuca na śliskim.
 
Alfa kontra Niemce

Ad 1. Ale właśnie o to mi chodzi że to nie reguła i czasem jest odwrotnie- w fiacie znależć można coś nowszego lub mocniej zestrojonego niż AR/Lancii. A co ciekawe AR czasem może być tańsza od analogicznego fiata i od większości konkurencji w segmencie. To twierdzenie opieram na wolnossącym mito. Niby na pierwszy rzut oka jest drożej ale wystarczy skonfigurować to i owo i widać za co trzeba dopłacać gdzie indziej a tu jest w standardzie. .


Ad 2. No tak ale to konsekewncja tego że Bravo ma cięższą budę.
[/QUOTE]

W Fiacie raczej nie ma nic mocniejszego niż w odpowiedniku AR i z reguły AR jest droższe. Jedynym wyjątkiem jest podstawowe Mito - słabsze że wzgledów przepisów we Włoszech odnośnie młodych kierowców i tańsze ze wzgledów marketingowych - bo jest to podstawowy model Alfy. Ten wyjątek potwierdza tylko regułę :)
Jesli chodzi o różnicę w jeżdzie Mito i Bravo to uwierz mi ,że nie jest to tylko kwestia wagi. Są tam całkiem różne skrzynie i na pewno całkiem inna elektronika steruje silnikiem. I razem robi to dużą różnicę :)

Kupiłem Motor i ta gazeta mnie po prostu rozwala - jakies pół roku temu testowali Astrę, Lancię i Seata. Astra była w tej samej wersji, ba nawet w tym samam kolorze co w ostatnim teście z Alfą. I wtedy wycisneli nią 9.3 sekundy do setki a teraz 8.3 sekundy !!! Poniżej wartości fabrycznych !!! W golfie tak samo :) Czytałem wiele testów Golfa ale nigdy nie miał lepszych parametrów niz w papierach i taka jest reguła że w testach samochód ma od 0.3 do 0.8 s gorsze parametry niz fabryczne. Alfa faktycznie takie miała - wyrobiła 8.2 do setki.
Czyżby więc w teście motoru niemieckie samochody jakos cudownie dostają wigoru? :) Albo specjalnie przekłamują dane albo do testów dali świeżą Alfę i dobrze dotarte niemieckie wozy żeby mocno nie zostały z tyłu :). Ta gazeta to kpina.
 
większosc gazet moto to kpina, z niemieckim w dodatku właścicielem.

Właśnie ja przez ostanie kilka lat jeszcze nie trafiłem na gazetę w której byłoby napisane interesująco i DOKŁADNIE!
Kiedyś kupowałem gazetę GT, była naprawdę ciekawa, nie to co teraz, niedawno nie odróżnili silnika 20VT od 16VT, w ogóle żenada, piszą te opisy/testy chyba w drodze do pracy w pks'ach...

No cóż, jedynie fifth gear i top gear (seriale tv) testują tak jak się powinno (i do tego można się pośmiać :D).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra