Czyli Golf to premium?Audi A 8 to segment F, a premium to samochody "bogatsze" w poszczególnych segmentach. W przypadku Giulietty seg. C
To klasa premium, segmentu premium chyba nie ma
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czyli Golf to premium?Audi A 8 to segment F, a premium to samochody "bogatsze" w poszczególnych segmentach. W przypadku Giulietty seg. C
Chodzi o to, że niektóre osoby tutaj go nie zaliczają do premium, a wyposażenie chyba jest porównywalne z Giuliettą. Wcześniej ktoś pisał, że premium to nie cenniki i liczby tylko image markiTuti, jeśli dla Ciebie Golf jest "bogatszy" to zmień forum .
ja jestem bardzo daleki od kultu VW
różnica miedzy julką a scirocco jest bardzo duża-zupełnie inne auta, przynajmniej w mojej ocenie, porównanie julka-golf wydaje mi sie dużo ciekawsze
Giulietta w kolorze białym? Zastanawiam się ile mają demówek. Pewnie po testach w prasie trafią do jazd testowych dla klientów.Co ciekawe samochody na zajawce są na polskich tablicach rejstracyjnych
Jak fiergloo - Mini to też segment premium, a do A8 ciężko porównywać...
no można patrzeć również w ten sposób,
tylko jakoś w julce tego premium nie widzę, ciekawy kompakt- tylko tyle i aż tyle![]()
Dokładnie, tylko tyle dają, a aż tyle (ok 10k PLN w porównaniu do Bravo) chcą braćA dorzucenie tu i ówdzie kawałka metalu (np. przełączniki typu DNA, gałka skrzyni, inne przyciski i tak nie są gotowe z innych Fiatów jak w VAG
) dałoby to poczucie nobilitacji, o które nabywcom aut klasy premium chodzi
Weźmy takiego Fiata 500 - oprócz styliazcji, która sama w sobie jest hitem, to w najbogatszych wersjach (80 % sprzedaży), materiały są naprawdę fajne, dlatego na "Zachodzie" można zobaczyć 500ki na jednym podwórku z Bentleyem GT
W przypadku Julki, to mi jakoś te 200 tys. egzemplarzy nie wychodzi z tego równania![]()
delta też niby takie bravo, a jednak zupełnie inne
500 jest naprawdę ciekawym wozem, szkoda tylko że nie na nasz rynek-mało kto może sobie na niego pozwolić
gdybym nie kochał AR, a chciał się wyróżniać pozostając w klasie kompaktów i miał 100 tys. zł, to bez wahania wziąłbym właśnie Deltę, choć nie widziałem jej jeszcze na żywo
Stylistycznie Delta bije Giuliettę na głowę. Silniki ma prawie takie same. Marka ma jednak większy prestiż. Ja bym brał Deltę zdecydowanie.
Dokładnie - w wersji Platino ma obszytą skórą deskę rozdzielczą i pikowaną skórę poltrona frau na fotelach - to właśnie smaczki, których brakuje Julce (gdybym nie kochał AR, a chciał się wyróżniać pozostając w klasie kompaktów i miał 100 tys. zł, to bez wahania wziąłbym właśnie Deltę, choć nie widziałem jej jeszcze na żywo)![]()
Nie no, Lancia to skojarzenie z samochodami rządowymi, rajdowymi itd. Poza tym nie ma tej psychozy awaryjnosci, ktora cieniem kładzie sie na wizwerunku Alfy.