[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

  • Autor wątku Autor wątku Emenems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
tak, tak, chodziło mi o uruchamianie auta przyciskiem a nie żadne wyłączanie na światłach.
 
No cóż, ten samochód podoba mi się coraz bardziej.
Z opisu jaki kolega podal to czerwona wyglada swietnie. Juz sie nie moge doczekac zobaczenia jej w salonie.

Gdybyś słyszał, jak męczy się diesel po odpaleniu przez przycisk w -16C, to wolałbyś kluczyk :).

Jakos nie zauwazylem takiego problemu. Co to niby za roznica?
 
Cóż, wciskasz przycisk, a on próbuje odpalić... I próbuje, próbuje. Przy kluczyku możesz cofnąć, a tutaj średnio, krztusi się aż odpali.
 
Dane techniczne z instrukcji wyglądają bardzo korzystnie. Masa auta niska jak na dzisiejsze standardy do 1300 kg średnio. Spalanie jak i osiągi wszystkich silników też niezłe.
 
Cóż, wciskasz przycisk, a on próbuje odpalić... I próbuje, próbuje. Przy kluczyku możesz cofnąć, a tutaj średnio, krztusi się aż odpali.

Miałeś chyba do czynienia z jakimś felernym egzemplarzem ;)
Ja osobiście polubiłem ten przycisk ale gdybym to miał to udoskonalać ,to wyeliminowałbym wkładanie kluczyka do portu i zostawił sam przycisk.
 
Może i tak to wygląda w BMW 1, ale w 159 na pewno nie.
Po puszczeniu przycisku start/stop rozrusznik przestaje kręcić, dokładnie tak samo jak w samochodzie z normalnym kluczykiem.
 
nie wiem co się dzieje z dieslem przy minu 16, bo jezdze wyłącznie na benzynie i dalej tak zamierzam:) przy okazji, w 159 TBi jest start/stop? i karta, nie? nie ma żadnego kluczyka?
 
czyli kurna taki jakby kluczyk jednak. Wszędzie kluczyki, zwariowali z tymi kluczykami. Ja chcę kartę, żeby wsuwać i przycisk, żeby przyciskać.
 
A jakby się zepsuł ten czytnik lub karta to mówił byś: Ja chce kluczyk ;) Wiem jak to się skończyło w Lagunie.. Cały czas awarie, oryginał jak dobrze pamiętam 2tys. a używek mało bo duże zapotrzebowanie. Oczywiście nie koniecznie w Alfie było by tak samo.
 
Zupełnie nie rozumiem argumentu braku karty do odpalania auta... Jest wiele innych mankamentów rzucających się w oczy i ta karta (lub jej brak) jakoś nie była by dla mnie problemem przy ewentualnym zakupie Giullietty. Co do awaryjności kart w wielu autach (w tym głównie Renault i Toyota ostatnimi czasy) to jest to rzeczywiście zmorą kierowców i niestety dużo bardziej kosztowne niż naprawa lub kupno nowego kluczyka nawet w ASO.
 
Ostatnia edycja:
Karty w Renówkach to niewypał. Można je uszkodzić nosząc w kieszeni, a zamienniki są astronomicznie drogie.
 
a karty bankomatowe, paliwowe, jakies karty rabatowe, a nawet nowe dowody osobiste też łamiecie w kieszeniach:)))?
Ludzie, bez przesady. Kluczyk upadnie ci na bruk albo beton i masz z głowy układy immo w środku.
 
a karty bankomatowe, paliwowe, jakies karty rabatowe, a nawet nowe dowody osobiste też łamiecie w kieszeniach:)))?
Ludzie, bez przesady. Kluczyk upadnie ci na bruk albo beton i masz z głowy układy immo w środku.

Tak k woli ścisłości w kluczyku nie ma żadnego "układu Immo" tylko jest hermetyczny i bardzo odporny na zarówno wodę, jak i wstrząsy transponder... Poza tym karty nie muszą spadać na ziemię, żeby się psuły a konstrukcyjnie każdy kluczyk jest bardziej masywny niż te modne karty. Nadal nie wiem dlaczego się tak uparłeś na kartę w "Giulii"? Używasz tego wynalazku na co dzień, że masz takie dobre zdanie o nim? Podejrzewam, że nie bo ludzie, którzy mają z tym do czynienia chętnie by je zmienili na kluczyk.
 
A jakby się zepsuł ten czytnik lub karta to mówił byś: Ja chce kluczyk ;) Wiem jak to się skończyło w Lagunie.. Cały czas awarie, oryginał jak dobrze pamiętam 2tys. a używek mało bo duże zapotrzebowanie. Oczywiście nie koniecznie w Alfie było by tak samo.

System ,,Keyless go'' montowany opcjonalnie do Audi spowodował ,że właściciele tych egzemplarzy podróżują także na lawetach :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra