[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

Niby dziś 13-ty - ale Julka dała całą radoche z tego dnia :) Nie wiem ale może faktycznie ta skrzynia się układa :) Pracuje od dziś ciszej zmiana biegów nie wymaga już takiej siły :) Do tego jakoś wszystko ucichło (fakt że sam też o to zadbałem) .... jestem zaskoczony .... W poniedziałek mam oddawać do serwisu na usunięcie usterek (tych drobnych i rozebranie skrzyni) i mocno się zastanawiam czy mają tą skrzynie ruszać. Pierwszy dzień kiedy wreszcie to auto "pracowało" tak jak powinno (jakieś dzwięki słychać gdzieś w skrzyni ale to niuans) .... Kurde jeszcze się polubimy i dopiero będzie. Tfu tfu nie będę zapeszał :)

PS. przebieg 3200 :)
Jest cisza w środku :)
Wady lakiernicze pozostały mimo Shell V power :)
Felga do wymiany - Gwarancja
i uszczelki do poprawy

Szyber dachu nie ruszam bo jeszcze coś zepsują

Gdyby nie dziwne zachowanie fabrycznego alarmu to można by powiedzieć ze jest progres :D
 
Ostatnia edycja:
@tygrysio: i to jest magia tych samochodów :P Ja przymknąłem oko na jakieś detale. Szczerze mówiąc to nigdy bym na nie nie zwrócił uwagi gdyby nie to forum - podświadomość działała, ale staram się to opanować.
 
Nie popadając w przesadę skrzynia działa faktycznie jakby "lżej" natomiast jakieś "trzaski" wyeliminowałem sobie sam za pomocą filcu samoprzylepnego i taśmy izolacyjnej - też filcowej (straszniieee mnie irytuje jak gdzieś coś stuka czy trzeszczy-normalnie nerwica natręctw) :) Mam nadzieje że z alarmem nic poważnego a uszczelki uda się na stałe przytwierdzić w przeznaczonym dla nich miejscu :)
 
Cieszę się, że powoli choroby wieku dziecięcego odchodzą w niepamięć.
tygrysio, sądzę, że między Wami (Ty-Julka) jeszcze zaiskrzy. Czego oczywiście życzę.
 
Ostatnia edycja:
Maciek . Lusterka masz składane elektrycznie? Ja mam ele. Od okolo 140 drgają niesamowicie.

Około 140 u mnie również lekko drżą, powyżej jeszcze nie kręciłem, niech się chwilę podociera w ludzkich warunkach. Aha - lusterka elektryczne jakby coś.
 
Około 140 u mnie również lekko drżą, powyżej jeszcze nie kręciłem, niech się chwilę podociera w ludzkich warunkach. Aha - lusterka elektryczne jakby coś.


Nie patrz na lusterka tylko na dziewczynę. 140 obrotów na minutę to już silnik ma właściwą temperaturę, nic tylko dochodzić do czerwonego pola ;)
 
kobe - to nie Need For Speed gdzie walczy się o lepszą "furę", taki silnik z pewnością przyniósłby Alfie wielu nowych klientów, zwłaszcza, że Giulietta wyrobiła już jakąs renomę, a poza nią - firmowe samochody.
 
Z ciekawości obejrzyjcie naklejki na osprzęcie silnika i zobaczcie ile elementów jest niemieckich. Naprawdę się zdziwiłem - 2 x Bosch (Germany), Ate (Germany) i jeszcze jedno Germany na elemencie bez oznaczenia producenta.
Z innych narodowości mam tylko chłodnicę Made in Spain ;)
Przynejmniej w zakresie tego co widać gołym okiem.
 
Kolego żyjesz w kulcie niemieckiej technologii? - możesz się srogo zawieść. Osprzęt silników Alfy to od dawna BOSCH i jest to najczęstrzy powód usterek (np. słynne już przepływomierze), więc nie ma tu żadnego powodu do radości
 
No to co jest dobre ? Włoskie złe, niemieckie złe, francuskie kicha, chińskie beznadziejne.
Kocham to nasze polskie narzekanie ;)
Zostaje tylko rower, najlepiej jakaś Ukraina albo Wigry 3 ;-)
 
Mnie to bawi... Jak ktoś z VW mówi o technologii. W Alfie jest BOSCH, DENSO, GARRETT itp. Wymienione firmy są dostawcami części do VW i innych niemieckich marek.

Wracając do niemieckiej technologii to żadna rewelacja...

Stereotypowe tępe myślenie ludzi którzy dają sobie wlewać do głowy szambo jest zjawiskiem bardzo szerokim - znacznie groźniejszym niż narzekanie.
 
Ostatnia edycja:
Co ciekawe VW w swoich autach stosuje o wiele częściej przepływomierze Pierburga niz Boscha - użytkownicy twierdzą że te pierwsze są praktycznie niezniszczalne.
Drżenie lusterek wyleczyłem w profesjonalnym zakładzie wyważającym koła....
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra