[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

Coś tam sie redaktorowi pomyliło, w DNA niema zmiany charakterystyki zawieszenia. Toc że alfa nie brzmi jak alfa to pieprzone normy spalin :D Ale znalazłem już nowy wydech do mojej QV:girl_wacko:http://www.ragazzon.it/
 
Ostatnia edycja:
Taki moduł wycieraczek kosztuje 100,00zł od poloneza caro.
Ale to zupełnie inny typ instalacji. Za chiny nie podejdzie. Trzeba to zrobić od podstaw i oprogramować tak aby oszukiwało bodykomputer. W skrócie mówiąc ma udawać że co pewien "nauczony" czas następuje niestabilne wychylenie wajchy a jednocześnie przy ustawieniu np ciągłym przekazać parametr na wejście body bez zmian samemu odpowiednio na ten parametr reagując. Gdyby umieć dobrać się do softu bodycompa wystarczyłoby kilka linijek kodu i nawet jednego dodatkowego drucika ale inżynierowie fiata uznali że tak jest OK co mi osobiście przeszkadza.
I tak samo dowolnie można by komponowac tryby DNA. Nawiasem mówiąc taki rodzaj body compa w nieco innej odmianie występuje w grande punto. Ma nawet wejścia "Driving program" 1,2,3 tam nie wykorzystane tutaj działające jako DNA.

---------- Post dodany o godzinie 19:57 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:53 ----------

w DNA niema zmiany charakterystyki zawieszenia.
A szkoda bo obiecywali to już w mito (w bagażniku jest nawet miejsce na centralkę sterującą). W oplu dopłata do flex drive kosztuje ok 3000 a w alfie ktoś powiedział że taki układ (amor bez elektrozaworu i sterowania ale za to z wewnętrzną sprężyną) kosztuje 20% a daje 80% efektu
 
Ostatnia edycja:
, oraz krytykować jakość, prowadzanie, wyposażenie, na korzyć aut konkurencji niemieckiej...
Jeszcze zeby to chociaż prawda była. BMW 1, ani A3 za te kase z tym wyposazeniem sie nie kupi.
Nie wiem jak z jakościa Julki ale w najbiedniejszej BMW 1 plastiki i obicia lezały na poziomie Golfa 3.
 
Ostatnia edycja:
Jak byłem mały wystarczyło wydrukować cos na igłowej drukarce i ludzie w to wierzyli jak w świetość. Robiłem to dla jaj.
Dziś wystarczy że ktoś jest "redaktorem" i ma jakieś swoje preferencje i tak samo jak inni świadomie lub nie podlega stereotypom. I on coś napisze dla pieniędzy i ludzie (ci głupsi) w to bezkrytycznie wierzą i powtarzają jak mantrę. Potrafią kupować pół godziny kilo mięsa ale samochód kupują bez jazdy próbnej na podstawie opinii z gazety. Nie bronię AR bo ma pewne wady ale ludzie zbyt wiele po niej oczekują. np. jest OK że Audi za 100 tys ma elementy z VW ale nie OK że AR za 3/4 tego ma części z fiata. Marudzą że nie ma w środku tego co w starszych alfach (tak samo w TV) a jakby było to by narzekali że jest po staremu. Tekst że o elektrohydraulicznym sterowaniu "wentyli zaworów" :D mówi wszystko o poziomie tekstu. Nie wiem też co więcej oferuje A3 i BMW1 w podstawowych wersjach. Mimo że przychylny to takie artykuły to ewidentne śmieci bo na siłe próbują być obiektywne ale bez znajomości tematu i powielają stare teksty.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj wreszcie zobaczyłem na ulicy czerwoną Giuliettę (w salonie tylko białe i czarne).
Zawróciłem, zaparkowałem i pooglądałem sobie. W kolorze jedynie słusznym zrobiła na mnie wrażenie.
 
Dzisiaj byłem na zakupach we Wrocławiu w Pasażu Grunwaldzkim i jest tam wystawiona biała Giulietta z ADF Auto i bardzo przyciąga uwagę. Co chwilę każdy się zatrzymywał i ją podziwiał:) Słyszałem te zachwyty "piękna" "ładna" itd.:)
 
W czwartek zajrzalem do Viamotu w Krakowie i obejrzalem dokladnie Julke oraz 159, ktorej w srodku nie mialem przyjemnosci widziec wczesniej.

Moje wnioski sa takie, ze Giulietta na zywo wyglada o wiele lepiej niz na zdjeciach / filmach. W rzeczywistosci, sprawia wrazenie o wiele wiekszego i "zadziornego" samochodu. Absolutnie nie wadzi muminowaty przod. Powiem wrecz, ze pasuje i – moim zdaniem – jest gustowny, wystarczajaco agresywny (no 159 to to nie jest) i nowoczesny. Naprawde dobra robota projektantow Alfy.

Zaskoczeniem byl dla mnie srodek. Prezentowana wersja to bogato doposazona Distinctive wraz z pakietem Sport oraz wisniowa skora (ohhh).
Rewelacyjne zegary, interesujace przelaczniki oraz fajna dzwigienka DNA, szczotkowane aluminium (solidnie sie prezentuje) i krzywizna deski, ktora sprawia, ze kokpit optycznie wydaje sie byc bardziej przestronny robia swietne wrazenie.

Negatywna niespodzianke sprawila swoim wnetrzem 159, ktorej niektore elementy sprawialy liche wrazenie. Przyciski do opuszczania szyb i manetki tempomatu, swiatel, kierunkow wygladaja jakby ktos je wyciagnal z auta o kilka klas nizszych. Ale nie o tym...

Generalnie, Julka jest bardzo ciekawym autem i szczerze zazdroszcze posiadaczom. Swoja droga, na odbior oczekiwala wisniowa Giulietta QV z boska tapicerka materialowo skorzana przeszywana czerwona nicia pod kolor nadwozia. Swietna.
 
Przeprowadziłem małe dochodzenie :) w sprawie trzeszczenia tworzyw w nowych alfach.
Otóż nie tyle trzeszczą przy zginaniu co przy ocieraniu się o siebie. W mito dotyczy to klamek wewn i panelu radia dotykającego konsoli nawiewów (czyli wychodzi nie tyle dobór tworzywa co jego spasowanie). Popsikanie czymś na kształt WD40 i wytarcie załatwiło sprawę nie wiem tylko na jak długo.
 
Na oficjalnej polskiej stronie AR dostępny jest juz konfigurator Giulietty w naszym pięknym języku. Działa on dużo szybciej niż ten pierwszy "italjański".

PS: Pozdrawiam wszystkich entuzjastów AR. Czytam już wasze forum od dłuższego czasu, ale nigdy nie chciało mi się rejestrować. :)

EDIT:
Witamy, następny zainteresowany kupnem? :)
Może kiedyś :) Gdybym dzisiaj miał kupować jakiś samochód to miał bym poważny dylemat czy brać Giuliette czy Brere. Wiem, że to dwa różne samochody, ale i tak nie mógł bym się zdecydować.
 
Ostatnia edycja:
Przeprowadziłem małe dochodzenie :) w sprawie trzeszczenia tworzyw w nowych alfach.
Otóż nie tyle trzeszczą przy zginaniu co przy ocieraniu się o siebie. W mito dotyczy to klamek wewn i panelu radia dotykającego konsoli nawiewów (czyli wychodzi nie tyle dobór tworzywa co jego spasowanie). Popsikanie czymś na kształt WD40 i wytarcie załatwiło sprawę nie wiem tylko na jak długo.

Średnio taki zabieg pomaga na 2,5 godziny. Z trzeszczeniem trzeba niestety żyć. Ja w swojej walczę ze świerszczeniem, strzelaniem, brzęczeniem, tłuczeniem, odkąd kupiłem auto (dwa lata) Doszło do tego ,ze deskę rozdzielczą kleiłem nawet silikonem przeźroczystym ... Efekt jest taki, że na dotyk/nacisk ręką nic nawet nie pyknie....a wystarczy że na równiutkiej drodze przejade z dużą prędkością po maleńkim kamyczku, a w całym aucie słychać jak by łamano czyjeś kości... Nic z tym się nie da zrobić. Spasowanie to po pierwsze, po drugie jakość niektórych tworzyw i ich solidność a po trzecie, sztywność karoserii. Patrząć jednak z drugiej strony, w autach konkurencji niemieckiej jest podobnie. W tym temacie niesamowity postęp zrobiły auta francuskie. Ostatnio miałem wielką przyjemność podróżować Peugeotem 307 i Meganem z 2000 roku. W obu autach spasowanie i jakość zmontowania powinny być wzorem do naśladowania.
 
Ostatnia edycja:
Jam mam w podsufitce taki gniot co to trzeszczy na nierównościach.
 
Zrobiłem dziś eksperyment. Miąłem do zrobienia trasę 150km od Warszawy i powrót. Najpierw jechałem w trybie All Weather, a z powrotem Dynamic. Średnia prędkość identyczna i wyniosła 95km/h, ale spalanie w trybie All Weather 9l/100km, a w trybie Dynamic 8l/100km - to nie pomyłka
 
Ponieważ wykorzystałeś większy moment ob. i moc to zużycie jest mniejsze. Ja na trasie do 100km/h miałem zużycie poniżej 8
 
Ostatnia edycja:
Średnia prędkość identyczna i wyniosła 95km/h, ale spalanie w trybie All Weather 9l/100km, a w trybie Dynamic 8l/100km - to nie pomyłka
Spalanie według baku czy komputera pokładowego? Może różnica w zakresie (obrotach) zmiany biegów?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra