A więc prace rozpocząłem z zamiarem zrobienia z mojej alfy, która była w bardzo dobrym stanie samochodu takiego, jaki dokładnie chcę miec i tak się zaczęło. Samochód został doszczętnie rozbebeszony: wyjęte wszystkie tapicerki, lampy, klamki, listwy, silnik, instalacja elektryczna. Następnie zaspawane zostały: dziury po listwach na drzwiach, po kratkach na słupkach (żadnej zabawy punktowym spawem, wszystko zaspawane na gładko i od drugiej strony dla szczelności zalepione dokładnie kitem na spawy), zaspawany szyberdach ponieważ był wyjątkowo obżydliwy i wstawiony w złym miejscu(zabieg wyjątkowo upierdliwy i pracochłonnywięc zdecyowanie nikomu nie polecam

), pospawane wszystkie małe dziurki, które wyszły po 1,5 roku posiadania samochodu. Następnie całe zadwozie zostało wyszpachlowane, wyrównane heblem pneumatycznym, podłoga w środku zrobiona od nowa masą aluminiową w miejscach gdzie odeszło fabryczne pokrycie, progi wyczyszczone od dołu do blach, pokryte podkładem tlenkowym, a następnie zabezpieczone również masą. Następnie buda została pokryta podkładem a po obrobireniu lakierem widocznym na fotach :mrgreen: . Po pomalowaniu zakonserwowałm wsztkie profile, poprzecznice itp pełzającymi środkami. Do malowania poszły uprzednio pospawane zderzaki, wymieniona została skrzynia na zeszperowaną z alfy 75 ts oraz włożony silnik od 75 1.8 dohc. Całe auto było robione TYLKO I WYŁĄCZNIE materiałami firmy DuPont, wszystko szpachlowane szpachlą aluminiową a zwykłą szpachlówką jedynie dla wykończenia, lakier to baza DuPont 600 (kolor + błyszczyk). Na niczym nie oszczędzałem co zresztą odbiło się krytycznie na moim budzecie :lol: . W samochód został włożony ogrom pracy, która trwała 8 miesięcy.
Fotki z poprzednim wyglądem samochodu można znalezc w dziale album/zabytkowe modele/giulietta. Poniżej kilka fot z remontu, ukazujący w jak pojedynczych elementach był samochód
