Alfa Romeo - gdzie kupić?

  • Autor wątku Autor wątku adam156
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adam156

Guest
Od 2 miechów staram się zakupić AR. Ostatecznie zdecydowałem się na AR 156 z 2002 roku (po liftingu) z silnikiem 2.4 JTD. Niestety od tego momentu jest tylko pod górkę :-). Po pierwsze - jeśli juz ktoś się zdecyduje kupować AR to ma problem - nie ma dużego wyboru (oczywiście nie pisze tu o szrotach za 10k zł :-) ) . Jeśli już ktoś wie czego chce i tak jak ja zdecyduje się na konkretny model (w ramach swojego budżetu) to naraża się na duże problemy. U mnie np. poszukać silnik 2.4 JTD to nie lada problem - nie wiem dlaczego tak mało AR 156 z tym silnikiem? Nawet jeśli wklepać moje parametry w wyszukiwarkę autoscout24 to również niewiele za rozsądną kasę się znajdzie!.
Jeśli się już znajdzie coś konkretnego to większosć jest u pseudohandlarzyoszustozłodziei czyli popularnych komisach - każdy był i wie jakie tam są samochody, osbsługa itp. (a propos to jest to chyba jedyna zalegalizowana forma oszustwa - bo każdy wie że 99,9% tych ludzi oszukują i okradają swoich klientów, a do tego ten ostatni ma bardzo małe prawa :-(( Nie raz w TV robią aferę, że jakiś market sprzedał przeterminowany serek za 1zł, a to że codziennie tysiące ludzi są oszukiwani na kilkadziesiąt tysięcy złotych to nikt nie wspomina !!!)
No i tak gdzie kupować AR? W komisach w Polsce - raczej odpada, w komisach w Niemczech? A jaka jest różnica między turkiem w komisie, a polakiem?? U dealerów ? Rzadko kiedy coś ciekawego mają. U osób prywatnych? Również bardzo mało AR jest przez nich sprzedawanych . Ma ktoś jakiś pomysł?
 
widzę należysz do grona osób które komisy omijają z daleka w sumie nie dziwie Ci się bo tak rzeczywiście jest że 90% handlarzy to oszuści i renoma jest jaka jest.
ja osobiście kupiłem swoją Alfę w komisie tyle że 2.0 TS , miała kilka rzeczy do zrobienia np wahacze ale to wina poprzedniego właściciela a co o dziwo nie była kręcona i nie była wypicowana do sprzedania , silnik brudny wnętrze było poprostu wyczyszczone a nie wypalakowane :) szukaj może też trafisz na coś ciekawego w komisie
 
adam156, zakup auta używanego to nie zakup w salonie.
Tam sobie wybierasz/przebierasz, zamawiasz i przychodzi dokładnie to
co chcesz. A na rynku aut używanych już tak kolorowo nie jest.
Poza tym auta z silnikiem 2.4JTD były drogie, jak już ktoś kupował
diesla to przecież dla oszczędności, więc 1.9JTD był lepszym wyborem, bo
tańszy (sporo tańszy w zakupie), mniej pali itd.

A jak wiesz dokładnie co chcesz i nie pozostawiasz pola manewru
to właśnie ma się takie problemy. Każdy by chciał auto z eknomicznym
ale mocnym silnikiem, po lifcie, zadbane, bezwypadkowe, w fajnym kolorze
i niewytartą tapicerką :) ... i za rozsądną kwotę :) .... wolne żarty.
A ludzie wiedzą że auta używane za granicą są drogie
i jak nawet znajdziesz coś w kraju to nie będzie to "okazja".

Pojedź do Niemiec, tam znajdziesz dokładnie to czego szukasz
oczywiście nie będzie to tanie, bo Euro poszybowało a ceny aut tam
również o dziwo poszły w górę. No i opłaty też są wysokie.

Ludzie się przyzwyczaili do sytuacji sprzed roku, kiedy auta używane były tanie
i można było w nich przebierać do woli a ceny były niskie.
Skończyło się, na placach zalegają zaniedbane egzemplarze,
jak nie będziesz miał marginesu to będziesz rok szukał i niekoniecznie
znajdziesz.

Ja również wolałbym chyba 2.4JTD niż 2.0 TS, ale łatwiej było
znaleźć zadbane 2.0 TS. Dużo łatwiej. Znajdź JTD z przebiegiem rzeczywistym 80.000km,
a ja takiego TS'ka znalazłem. I jak znalazłem to nie wybrzydzałem że to benzyna,
bo rynek aut używanych rządzi się swoimi prawami.
 
Ostatnia edycja:
jak wiesz dokładnie co chcesz i nie pozostawiasz pola manewru
to właśnie ma się takie problemy. Każdy by chciał auto z eknomicznym
ale mocnym silnikiem, po lifcie, zadbane, bezwypadkowe, w fajnym kolorze
i niewytartą tapicerką ... i za rozsądną kwotę .... wolne żarty.
Kolor i tapicerka jest mi obojętna ;-)
Pojedź do Niemiec, tam znajdziesz dokładnie to czego szukasz
oczywiście nie będzie to tanie, bo Euro poszybowało a ceny aut tam
również o dziwo poszły w górę. No i opłaty też są wysokie
Tylko, że ja się zupełnie nie orientuje gdzie najlepiej kupować samochody w Niemczech - jest to duzy kraj i nie będe przecież jeździć po całym kraju - a np. w autoscout24 u osób prywatnych nie ma za dużego wyboru (do kwoty 5000Euro). A czy warto kupować u nich w komisach? Słyszałem, że 90% to Turki i strasznie kantują.
 
A jaki problem kupić samochód u handlarza z gwarancją?
 
Tylko, że ja się zupełnie nie orientuje gdzie najlepiej kupować samochody w Niemczech - jest to duzy kraj i nie będe przecież jeździć po całym kraju
Podobnie jak u nas, przez komis lub od prywatnego właściciela. W komisie jak kupisz masz rękojmię, tzn. jeżeli jesteś obywatelem Niemiec to jak coś z autem jest nie tak i komis nie poinformował to możesz domagać się swoich praw na drodze sądowej i pewnie wygrasz. Dlatego w komisach w niemczech są 2 typy ofert:
- normalne z rękojmią
- oraz "nur an Haender oder Export" a więc tylko na export lub do odkupienia prze innego handlarza

Te drugie to oczywiście problematyczne egzemplarze. Te pierwsze są zwykle ok, ale i tak wszystko trzeba sprawdzić w warsztacie jakimś. Co do Turków... nie wszystkie komisy należą do Turków, nikt Ci nie każe jechać do Turka.

Takim chyba najbezpieczniejszym sposobem zakupu auta w Niemczech jest zakup używanego auta w salonie AR. Jest to również najdroższy sposób.



A tak całkiem szczerze, poszukaj również wśród 1.9JTD. Szybciej znajdziesz bellę i z racji większego wyboru będzie z dużym prawdopodobieństwem w lepszym stanie technicznym.
 
jak patrzylem oni sobie sporo licza. nie wiem jak samochody wygladaja ale licza sporo :)
 
z kupnem samochodu od osoby prywatnej tez moze byc roznie ja akurat trafilem zle :( rozwalona miska (samoch stal na piachu i nie bylo widac plamy) i lilka innych przeczy o ktorych mnie zapewniano ze jest dobrze - najlepiej kupowac cos z osoba ktora zna sie na konkretnym modelu badz raki ma i wie co w trawie piszczy
 
no to przeciez chyba jest oczywiste, ze jak nie mamy duzego doswiadczenia to nie kupujemy auta sami. a sorry ceny w superalfa 156tka z 2004 1.9jtd 41 k zl to troche duzo jak na rynku takie auta chodza po ~25 k. owszem masz auto pewnie idealne ale ja wole dac 15 k mniej
 
mozesz dac te 15 tys mniej tylko uwierz mi jesli bedziesz mial pecha te te 15 kawalkow znikna o tak szybko na naprawe poszczegolnych elementow ja mialem kilka alf i lancie kappe i wyleczylem sie z okazji warto za dobre auto zaplacic bo bedziesz sie cieszyl a nie naprawial na starcie 6-8 letnia alfa nie naprawiana wczesniej podjechana pochlonie kupe kasy zeby ja doprowadzic do stany tip top
 
no spoko nie mowie zeby kupowac zajechana ale mozna spokojnie dostac w niezlym stanie w okolicach 30 tysiecy i to bez problemu. nie musze kupowac od firmy, ktora rownie dobrze moze mnie pozniej narazic na koszty.
 
no spoko nie mowie zeby kupowac zajechana ale mozna spokojnie dostac w niezlym stanie w okolicach 30 tysiecy i to bez problemu. nie musze kupowac od firmy, ktora rownie dobrze moze mnie pozniej narazic na koszty.


Witam ,dołączam sie do tematu chce ci tylko doradzić jeśli zdecydowałeś się na 2.4 to bym Szukal w Niemczech poniewarz te modele nie posiadają tak zwanego filtra dpf i od 2011 roku nie bedziesz mogl wjechac nimi do centrum Miast gdzie sa pozakladane(strefy ekologiczne) tak ze uwierz mi osoby kture posiadaja takie modele beda sie ich wyzbywac + wysokie podatki za 2.4 L diesla placisz 400 eur za rok ,
 
Witam ,dołączam sie do tematu chce ci tylko doradzić jeśli zdecydowałeś się na 2.4 to bym Szukal w Niemczech poniewarz te modele nie posiadają tak zwanego filtra dpf i od 2011 roku nie bedziesz mogl wjechac nimi do centrum Miast gdzie sa pozakladane(strefy ekologiczne) tak ze uwierz mi osoby kture posiadaja takie modele beda sie ich wyzbywac + wysokie podatki za 2.4 L diesla placisz 400 eur za rok ,

Czy 1.9 ma ten filtr? Czy w Niemczech samochody te mają filtry?
400Euro za rok? Ale jaki to podatek?
 
Ostatnia edycja:
nie chodzi o filtr tylko o ilosc 'wydalanego' co2 a w przypadku 1.9 jest ona mniejsza niz 2.4. nie wiem o ile :)
 
nie chodzi o filtr tylko o ilosc 'wydalanego' co2 a w przypadku 1.9 jest ona mniejsza niz 2.4. nie wiem o ile :)

no to by bylo raczej dziwne bo o ile sie nie myle to 2.4 wydala tyle co 1.8 w benzynie albo nawet mniej. To one tez nie bede mogly wjechac do centrum? ;)
 
no to by bylo raczej dziwne bo o ile sie nie myle to 2.4 wydala tyle co 1.8 w benzynie albo nawet mniej. To one tez nie bede mogly wjechac do centrum? ;)[/QUOTE

Dotyczy to wszystkich pojazdów które nie spełniają, euro normy 4 obojętnie benzyna czy diesel ,2.4 spełnia normę EUR 3 żółta naklejka EUR 4 zielona naklejka na szybę ,za rok lub dwa wchodzi eur 5 ,może już zauwarzyliscie ze nowe auta spelniaja juz ta norme z takimi pojemnosciami jak np 1.4 180 km .Dodam ze nowe alfy 159 2.4 i 1.9 maja ten filtr czastek stalych dokladnie to tak sie nazywa ,aco sie z tym wiarze bardzo durze problemy czytajac posty na" alfisti .net" jesli urzytkujesz taki samochod tylko w miescie to te filtry sie zapychaja auto przechodzi na tryb awaryjny i morzerz jechac sobie do aso skasowac ten blad i caly czas w kolko niektorzy chcieli to g...o wymontowac ale sie nie da wszystko razem jest jakos spiete z kompem No Chance on sie sam oczyszcza tam jest jakos diesel wtryskiwany i ta sadza sie jakos wypala ale to nie funkcjonoje na 100 % .aso zaleca bynajmniej raz w tygodniu wyjazd na autobahne i v max zeby sie oczyscil ,przez to chce powiedziec ze ja osobiscie juz nowego diesla nie kupie pozostaje tylko benzyna +lpg

---------- Post dodany o godzinie 11:32 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:29 ----------

Czy 1.9 ma ten filtr? Czy w Niemczech samochody te mają filtry?
400Euro za rok? Ale jaki to podatek?

Chodzi o podatek drogowy .17 euro za 100 cm oczywiście diesel benzole są tańsze w podatku :mad:
 
no to by bylo raczej dziwne bo o ile sie nie myle to 2.4 wydala tyle co 1.8 w benzynie albo nawet mniej. To one tez nie bede mogly wjechac do centrum? ;)[/QUOTE

Dotyczy to wszystkich pojazdów które nie spełniają, euro normy 4 obojętnie benzyna czy diesel ,2.4 spełnia normę EUR 3 żółta naklejka EUR 4 zielona naklejka na szybę ,za rok lub dwa wchodzi eur 5 ,może już zauwarzyliscie ze nowe auta spelniaja juz ta norme z takimi pojemnosciami jak np 1.4 180 km .Dodam ze nowe alfy 159 2.4 i 1.9 maja ten filtr czastek stalych dokladnie to tak sie nazywa ,aco sie z tym wiarze bardzo durze problemy czytajac posty na" alfisti .net" jesli urzytkujesz taki samochod tylko w miescie to te filtry sie zapychaja auto przechodzi na tryb awaryjny i morzerz jechac sobie do aso skasowac ten blad i caly czas w kolko niektorzy chcieli to g...o wymontowac ale sie nie da wszystko razem jest jakos spiete z kompem No Chance on sie sam oczyszcza tam jest jakos diesel wtryskiwany i ta sadza sie jakos wypala ale to nie funkcjonoje na 100 % .aso zaleca bynajmniej raz w tygodniu wyjazd na autobahne i v max zeby sie oczyscil ,przez to chce powiedziec ze ja osobiscie juz nowego diesla nie kupie pozostaje tylko benzyna +lpg

---------- Post dodany o godzinie 11:32 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:29 ----------



Chodzi o podatek drogowy .17 euro za 100 cm oczywiście diesel benzole są tańsze w podatku :mad:

A to dobre. Po pierwsze filtry w tych samochodach zatykają się jeśli ktoś chce sobie podnieść moc i wgra zły program, po drugie jak już się zapcha to należy jechać ze stałą prędkością i sprawa załatwiona, a nie jakieś wizyty w ASO. Jest to rzecz przynajmniej dla mnie zbędna i wcale nie niemożliwa do zdemontowania, oczywiście po gwarancji.
pzdr
 
Jak chcesz to mogę Ci dać namiar na kolesia we Włoszech, podasz mu parametry i znajdzie Ci dokładnie taką Alfę jak chcesz. Ma komis w Campobasso i handluje głównie AR. Rodowity Italianiec. Do tego załatwi Ci wszystkie papiery i sprawy urzędowe. Oczywiście nie za friko :-) Lecisz wizirem do Romy (ze 2 stówki), jedziesz pociągiem do Campo (2h, 30E), odbiera Cię z dworca, załatwia papiery... full wypas. A jak masz zacięcie to podróż powrotna może być ciekawym doznaniem turystycznym (Rimini, Wenecja). Alfy w Italii są różne, chociaż rzeczywiście 70% z nich pod względem estetyki odbiega od tych z Reichu. Raczej nie będzie i tanio i dobrze. Ale na pewno taniej niż u dyletantów "full opcja" ;-)
Jeżeli chodzi o 156 2.4JTD to właśnie u Luciano takiego kupiłem. Generalnie OK, tylko 6 biegu brakuje (jak w 166). Poza tym w dechę autko...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra