P
pastooh
Guest
Witam ponownie po baardzo długiej przerwie choć alfę mam cały czas i cały czas mnie cieszy
. W tym poście będę zamieszczał wszelkie informacje i modyfikacje jakie dokonałem w moim oczku w głowie czyli czarnej jak noc listopadowa alfie romeo 156 2,5 v6 z rejestracją TKI **156
.
Część info znajduje się na stronie kieleckiego forum alfy romeo i tam zapraszam do oglądania fotek i czytania opisu, dlatego nie będę kopiował tego co już tam napisałem tylko tutaj na stronce alfaholików będę kontynuował to co zacząłem.
W telegraficznym skrócie: Alficę kupiłem jakieś 2 lata temu po około roku poszukiwań, jestem technicznym maniakiem więc wybór był oczywisty w grę wchodziło tylko v6 i bez gazu, znalazłem taki samochód w klimontowie za przysłowiową złotówkę od gościa który wpakował kupę kasy w ten samochód jednak zabrakło mu serca, umiejętności oraz wiedzy więc postanowił go sprzedać. Cena była bardzo przystępna dlatego że pan heniek wymienił rozrząd w silniku na przysłowiową farbkę nie używając blokad rozrządu (3 razy poprawiał) i silnik nie miał wolnych obrotów , czasem szarpał, gasł, zaryzykowałem i kupiłem, potem regulacja rozrządu u "fachowca" (nie polecam bo straszny partacz) koło kielc za 300 zł i silnik zaczął w miarę dobrze chodzić. I tutaj porada dla kupujących v6 jeśli silnik nie chodzi równo (na ssaniu przez parę sekund będzie ok) to możecie być prawie pewni że winny będzie źle ustawiony rozrząd u mnie jeden wałek był przestawiony o 1 stopień a drugi w drugiej głowicy o 4 stopnie i miało to wielki wpływ na pracę silnika, w audi czy vw to przejdzie takie ustawianie na farbkę w alfie już nie.
Po uporaniu się z rozrządem zaczęło się kombinowanie i wymienianie zużytych części czyli wymiana całego przedniego zawieszenia, płyny filtry oleje itp zabawa z komputerem i nauka obsługi alfy oraz eliminowanie drobnych usterek bo tylko takie się trafiają czyli np. zerwana linka mechanizmu tylnej szyby (40zł), przełącznik przedniej szyby (15zł) i inne duperele za śmiesznie niską kasę, wszystkie prace przy samochodzie wykonuję sam i nie dopuszczam nikogo poza moim kolegą mechanikiem który także jeździ alfą 2.5 v6 z tym że modelem 166.
W alfie wymieniłem audio na bardziej cywilizowane czyli przednie głośniki uDimension el comp 6, wygłuszyłem drzwi, tył subwoofer w zamkniętej skrzyni infinity ref, jednostka sterująca to jvc avx2 a wszystko napędzane 4 kanałowym helixem hxa 400, alfa dostała nowe dywaniki z logo
zawsze jest czysta i wypucowana bo to sprzęt do weekendowych przejażdżek, obecnie pracuję nad polerowaniem felg 16 cali sport pack z 2002 roku rzadki model a ładnie wygląda po wypolerowaniu ( na razie mam dwie gotowe).
Alfa jest czarna kolor nero, w środku skórzane czarne boczki czarna skórzana kierownica, fotele kubełki recaro z czerwoną nitką też rzadko się trafiają.ponad 2 lata użytkowania alfy sprawiły że jestem w stanie poradzić sobie z każdym problemem związanym z obsługą i użytkowaniem alfy z silnikiem 2,5 v6 więc jeśli ktoś potrzebuje porady albo pomocy odnośnie ww. to zapraszam, zazwyczaj na weekendzie można do mnie podjechać porównać albo pooglądać samochód jeśli tylko czas pozwoli i moja wiedza to pomogę każdemu forumowiczowi, posiadam też kabel i oprogramowanie które pomoże sprawdzić auto, dla forumowiczów i właścicieli alfy zrobię to za darmo bo kocham alfę i wiem ile problemów czasem błahych potrafi przysporzyć a podłączanie samochodu w serwisie za 50 zł uważam za totalne zdzierstwo i jestem temu przeciwny.
p.s. jutro postaram się wrzucić parę fotek alfy, silnika, audio oraz felg które poleruję samodzielnie,zapraszam i pozdrawiam Mateusz, Pastooh
Część info znajduje się na stronie kieleckiego forum alfy romeo i tam zapraszam do oglądania fotek i czytania opisu, dlatego nie będę kopiował tego co już tam napisałem tylko tutaj na stronce alfaholików będę kontynuował to co zacząłem.
W telegraficznym skrócie: Alficę kupiłem jakieś 2 lata temu po około roku poszukiwań, jestem technicznym maniakiem więc wybór był oczywisty w grę wchodziło tylko v6 i bez gazu, znalazłem taki samochód w klimontowie za przysłowiową złotówkę od gościa który wpakował kupę kasy w ten samochód jednak zabrakło mu serca, umiejętności oraz wiedzy więc postanowił go sprzedać. Cena była bardzo przystępna dlatego że pan heniek wymienił rozrząd w silniku na przysłowiową farbkę nie używając blokad rozrządu (3 razy poprawiał) i silnik nie miał wolnych obrotów , czasem szarpał, gasł, zaryzykowałem i kupiłem, potem regulacja rozrządu u "fachowca" (nie polecam bo straszny partacz) koło kielc za 300 zł i silnik zaczął w miarę dobrze chodzić. I tutaj porada dla kupujących v6 jeśli silnik nie chodzi równo (na ssaniu przez parę sekund będzie ok) to możecie być prawie pewni że winny będzie źle ustawiony rozrząd u mnie jeden wałek był przestawiony o 1 stopień a drugi w drugiej głowicy o 4 stopnie i miało to wielki wpływ na pracę silnika, w audi czy vw to przejdzie takie ustawianie na farbkę w alfie już nie.
Po uporaniu się z rozrządem zaczęło się kombinowanie i wymienianie zużytych części czyli wymiana całego przedniego zawieszenia, płyny filtry oleje itp zabawa z komputerem i nauka obsługi alfy oraz eliminowanie drobnych usterek bo tylko takie się trafiają czyli np. zerwana linka mechanizmu tylnej szyby (40zł), przełącznik przedniej szyby (15zł) i inne duperele za śmiesznie niską kasę, wszystkie prace przy samochodzie wykonuję sam i nie dopuszczam nikogo poza moim kolegą mechanikiem który także jeździ alfą 2.5 v6 z tym że modelem 166.
W alfie wymieniłem audio na bardziej cywilizowane czyli przednie głośniki uDimension el comp 6, wygłuszyłem drzwi, tył subwoofer w zamkniętej skrzyni infinity ref, jednostka sterująca to jvc avx2 a wszystko napędzane 4 kanałowym helixem hxa 400, alfa dostała nowe dywaniki z logo
Alfa jest czarna kolor nero, w środku skórzane czarne boczki czarna skórzana kierownica, fotele kubełki recaro z czerwoną nitką też rzadko się trafiają.ponad 2 lata użytkowania alfy sprawiły że jestem w stanie poradzić sobie z każdym problemem związanym z obsługą i użytkowaniem alfy z silnikiem 2,5 v6 więc jeśli ktoś potrzebuje porady albo pomocy odnośnie ww. to zapraszam, zazwyczaj na weekendzie można do mnie podjechać porównać albo pooglądać samochód jeśli tylko czas pozwoli i moja wiedza to pomogę każdemu forumowiczowi, posiadam też kabel i oprogramowanie które pomoże sprawdzić auto, dla forumowiczów i właścicieli alfy zrobię to za darmo bo kocham alfę i wiem ile problemów czasem błahych potrafi przysporzyć a podłączanie samochodu w serwisie za 50 zł uważam za totalne zdzierstwo i jestem temu przeciwny.
p.s. jutro postaram się wrzucić parę fotek alfy, silnika, audio oraz felg które poleruję samodzielnie,zapraszam i pozdrawiam Mateusz, Pastooh
Ostatnia edycja:













