Alfa Romeo 156 2,4 JTD 175KM 2004 z Pabianic

  • Autor wątku Autor wątku Yoo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Yoo

Guest
Witam!

Pisałem już tutaj na ten temat, że szukam alfy takiej jak w temacie jednak po wielu moich przeczesaniach allegro cenowo została tylko ta:

http://allegro.pl/show_item.php?item=497483547

archiwizacja (http://archi.inosak.org/db/item497483547_1.html)

Chciałbym o wypowiedź znawców tematu czy ze zdjęć coś można wywnioskować niepokojącego? Ktoś wcześniej pisał że nie ma znaczka GUGIARO z jednej strony, ktoś inny że wyświetlacz środkowy jest duży a powinien być w tej wersji mały. Czy to wszystko jest tak jak powinno być czy jest to jakiś składak?

Zastanawiam się poważnie żeby pojechać ją obejrzeć mimo że to niestety pół Polski :(.
 
Dobra, ale gdzie tego epera szukać? Bo albo Ci chodzi o internet - szukałem i nie ma nic konkretnego albo się nie znam na językach :), czy o salon Fiata bądź telefonicznie do nich? Ale wątpie że im się zechce sprawdzić jak zadzwonie.. :/

I tak jeszcze na koniec, co mi daje numer VIN ? Co w nim jest zapisane?
 
Brakuje znaczków Design Giugiaro pod kierunkowskazami na błotnikach , no i wspomniany wyświetlacz jest nie ten co trzeba. jeszcze maska nierówno leży. Cena też jest ciekawa, i nikt się nie skusił - nieprawdopodobne.

Ale najlepiej podzwoń i pytaj o co się da.
 
Oczywiście że dzwoniłem, wersja właściciela jest taka:

Mówił ze miesiąc czy dwa temu sprowadził tą alfę dla siebie bo pracuje w serwisie alfy i się zna na tych samochodach, ale trafiła mu się 166 i tą chce sprzedać. Rozrząd nie wymieniany, do wymiany za to tylko oleje i filtry. Na przebieg nie ma dokumentów.

Już z dwa tygodnie temu z nim rozmawiałem i nie wpadł mi do głowy pomysł z numerem VIN. Dzisiaj go spytam o to.
 
Postanowiłem że zamówię inspekcję otomoto na ten samochód. 99 zł można stracić, na paliwo wydał bym dużo więcej + jeszcze stacja kontroli, za czujnik lakieru itp.

Co sądzicie?
 
Yoo napisał:
Postanowiłem że zamówię inspekcję otomoto na ten samochód. 99 zł można stracić, na paliwo wydał bym dużo więcej + jeszcze stacja kontroli, za czujnik lakieru itp.

Co sądzicie?

Nie jest to zły pomysł, bo na zdjęciach auto wygląda korzystnie. Nurtuje mnie kwestia konsoli środkowej (może była przekładana, a jeśli tak, to co jeszcze nie jest oryginalne?), czy pomiar lakieru wykaże przeszłość wypadkową, no i jak sprawuje się układ napędowy, sterowania i zawieszenie?
Nie będziesz tego wiedział, jeśli nie sprawdzisz.

Pozdrawiam i powodzenia! :-)
 
o tej "inspekcji" był jakis temat na forum - ogólnie wyszło że nie warto
 
Amortyzatory
Powrót
Góra