• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo 156 2.0 vs 2.5

  • Autor wątku Autor wątku Spartan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Spartan

Guest
Pomału zmierzam do zmiany auta. Moja 164 3.0 daje ogromną frajdę i komfort, jednak jest dla mnie ciut za duża i szukam auta trochę nowszego o bardziej sportowym zacięciu. Już od dawna mam ochotę na AR156.
Moim marzeniem byłaby 156 V6 2.5 ze skórzaną tapicerką i skrzynią q-system.
Jednak trafić tą wersję jest bardzo ciężko - nawet poza granicami kraju. W alternatywie pozostaje TS 20 16V ze skrzynią selespeed.
Jakie są Wasze opinie na temat tych wersji silnkowych i tych skrzyń?.
Będe wdzięczny za Wasze wypowiedzi.
 
Parę miesięcy już obcuję ze 156tką V6 więc chyba moge obiektywnie coś powiedzieć ;] Powiem tak, jeśli trafisz zadbana sztuke silnik bezawaryjny, w sumie leje paliwo i płyn do spryskiwaczy i nic z tym autem sie nie dzieje, jezdzilem parokrotnie 156tkami z TS'ami i szczeze polecam brac V6 i ciut wiecej placic na stacji ale za to nie miec problemów z wariatorami, sypiacymi sie panewami i innymi dolegliwosciami TSa, druga sprawa ze ja niezbyt przepadam ze 4 cylindrami w rzędzie ;/
Co do selespeeda jestem raczej sceptycznie nastawiony, niby skrzynia maechanicznie taka sama jak w manualu a dolozone hydro do zmiany biegow i wysprzeglania ale dobrze jak to dziala a jak cos padnie to ze swieca szukac kogos kto naprawi a nie ma sie co uszukiwac, 156 maja juz swoje lata.

A tak wogole dziwie sie ze po posiadaniu V6 myslisz o przesiadce w R4 ;] przejedz sie TSem w 156tce i szybko ci ten pomysl z glowy ucieknie ...

pzdr. Grzesiek
 
Jak się stać na paliwo bierz V6, to jakby inne auto niż TS, 2.0 TS musisz kręcić
wysoko, a V6 będzie Ci ładnie odchodziła od samego dołu. To jest bez porównania.
Jakby dwa różne auta ;)
 
a V6 będzie Ci ładnie odchodziła od samego dołu.
Ozzy ty jeździłeś 3.0 V6 w 166 a charakter tego silnika nieco się różni od 2,5 ze 156 . Silnik 3.0 odpycha się łagodnie tak jak by momentem obrotowym a 2,5 niestety nie - on potrzebuje osiągnąć magiczne 4000 tyś obr/min i wtedy dostajesz kopniaka w plecy. I wcale nie ma szaleństwa w dolnym zakresie .Chyba że ja już przyzwyczaiłem się do jego mocy . Ale nie zmienia to faktu że V6 jest dobrym wyborem ale z ręczną skrzynią. Mniej mechaniki i elektroniki = mniej problemów .
 
Ostatnia edycja:
Silnik 3.0 odpycha się łagodnie tak jak by momentem obrotowym a 2,5 niestety nie
Mówisz? Bo ja miałem wrażenie że nie, że auto w sumie jest słabe nisko (tak jak piszesz) i myślałem że coś jest nie tak, ale potem zacząłem patrzeć na auta z którymi wyjeżdżam spod świateł i było tak, że ja nie czułem przyspieszenia bardzo a inne auta dziwnie szybko znikały w tyle. Teraz w 2.0TS dużo wolniej znikają :( a żeby znikały to silniczek zawyć musi.

on potrzebuje osiągnąć magiczne 4000 tyś obr/min i wtedy dostajesz kopniaka w plecy
No to podobnie mam w 2.0TS. Do 3000rpm niewiele się dzieje, dopiero od 3500rpm się budzi, przy 4000rpm jest już dobrze.
 
Q-system to nie Selespeed, więc w V6 nie ma się czego bać - kolejny argument ;)
Pojawiają się sztuki z taką skrzynią, widziałem, jak szukałem dla siebie (tylko SW).
Tylko nic na hurra, czasami warto poczekać.
 
Ostatnia edycja:
Superjahu007 śmiem twierdzić że się przyzwyczaiłeś ;] Mimo tego ze 2,5 potrzebuje duzo bardziej obrotow niz 3.0 to z dołu zbiera się w porównaniu z R4 bardzo dobrze, w tej chwili moim V6 głównie w weekendy śmigam, na tygodniu służbowym HDI, czasem żony 206tką 1.6 16V i jak wsiadam w alfę całkiem inny świat, czasem łapie sie na tym że przez całe miasto przejadę na 4 czy 5tce zamyślony ;], a spróbuj TSem 4rką z 1000rpm pojechać.

Co do różnic w spalaniu, nie są aż tak wielkie jak się niektórym wydaje, moje V6 w trasie pali średnio 8,7l/100km w mieście wyrabiam się poniżej 16tu litrów a jeżdżę raczej krótkie odcinki na ledwo co dogrzanym silniku, poprzednio jeździłem 2litrówką i na mieście paliła mi koło 1,5litra mniej więc nie jakaś straszna różnica.

V6 służy mi raczej w tej chwili do wyjazdów w dłuższe trasy i bardzo je cenię za bezawaryjność i komfort psychiczny jaki daje w trasie, nie należę do osób szalejących na drogach [od tego mam w weekendy tor zeby tam sie rozładowac] ale w dzisiejszych czasach na zatłoczonych drogach pełnych "młodych gniewnych" nie wyobrażam sobie podróży z rodziną autem mających niedostatki mocy aby w pełni bezpiecznie i bez stresu wykonać np. manewr wyprzedzania.

Jedno co zarzucę seryjnej 156tce V6 - hamulce i prowadzenie ale to da się poprawić - w swojej w tej chwili do seryjnych sprężyn ze sportpacka mam założone amortyzatory Bilstein B6 Sport, za hamowanie odpowiada Ferodo DS2000 i nawiercane tarcze i już całkiem inne auto.
 
Mam nadzieję że 2.5 V6 w 156 daje równie dużo frajdy co 3.0 w cięższej 164 :). Też jestem tego samego zadania co GrzesiekK. iż więcej mocy plus trochę oleju w głowie stanowi o wiele bardziej bezpieczniejsze rozwiązanie niż półtoralitrowe pierdzitki z niedzielnymi kierowcami bez podstawowych umiejętności prowadzenie pojazdu.
A 156 2.5 będe szukał do upadłego. Najprawdopodobniej sprowadzę z Belgii lub Szwajcarii. Ceny są korzystne, nawet dodając złodziejskie opłaty w kraju.
 
Mam nadzieję że 2.5 V6 w 156 daje równie dużo frajdy co 3.0 w cięższej 164

Dużej różnicy wagowej nie ma.(nie wspominam, że moja Alfa wcześniejsza z roku 92/93 ważyła 1200kg, co jest o setke mniej niż 156-no Super jest cięższa-1550kg). Co do 3.0 jest jeszcze kwestia, że 12v ma w ogóle mocny dół i w zasadzie taką nawet lepszą reakcję na gaz odczułem tylko w Saabie 9-3 który miał coś koło 350Nm od 1800 obrotów. V6 12v jako, że jest wolnossącym silnikiem ma 190Nm od 1500 obr.

Co do rozmiarów 156/164

-> Szerokość: 1745 mm / 1760mm
-> Długość: 4430 mm / 4665mm
-> Wysokość: 1415 mm / 1390 mm
-> Rozstaw osi: 2595 mm / 2660mm

Dane 156 Berlina z wiki, dane 164 z instrukcji obslugi.

Ja po przejechaniu się 2.5 V6 jakoś dalej wolałem 3 litrówkę. Może dlatego, że pojemnośc jest wielokrotnością liczby cylindrów i lepiej się czułem psychicznie. Ale że 12v jest bardziej dolnoobrotowa nie podlega żadnej dyskusji. No i 3.0 12v ma 265-270 Nm , 2.5 V6 ma około 222 Nm.

Twin Spark 16v vs 2.5....jakoś bardziej jestem przekonany do V6. Przynajmniej masz 100% Alfowski silnik, Twin Spark 16v ma już żeliwny FIATowski blok.

EDIT:

Jest jeszcze jedna sprawa- zawieszenie 156 jest mniej żywotne niż w 164.
 
Ostatnia edycja:
v6 vs ts

...oczywiscie ze tylko v6 ...duzo mniej awaryjna niz ts wlasciwie to bezawaryjna wiec roznica 2 litrow w miescie nic nie znaczy bo przy v6 nie robisz nic a przy ts jednak czasem ...chocby wariatorek ...a tak a propo grzesieKK na jakim to niby torze sie wyładowujesz i szalejesz??? w polsce jest jeden tor i to tez mocno powiedziane jest on na miedzianej gorze choc niewiele z tego wynika bo ot tak z ulicy ile bys nie zaplacil to nie wjedziesz generalnie w polsce nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie zadnych torow stad wariaci na ulicach...ja tam im sie w wiekszosci nie dziwie........no chyba ze o czyms nie wiem
 
Tacka a mamy taki lokalny PZMOTowski tor kartingowy na ktorym mozna sie wystarczajaco wyladowac, moze nie jest jakis szybki strasznie ale technicznie daje popalic ciasnymi lukami tak ze lapy maja i reszta miesni co robic, przynajmniej potem na ulicach czlowieka nie kusi ;]
 
Ja tam nie zamieniłbym 164 na 156. 164 jest moim zdaniem ładniejsza, solidniejsza i rzadko spotykana, :) co jest dużą zaletą :) Jeśli musisz sprzedać z powodu stanu technicznego to szukaj nowego (innego) auta ;) Wybór 2.0 vs 2,5V6 to V6 :) Pozdrawiam
 
v6 vs ts

no to powiem ci ze zazdroszcze co grzesieKK strasznie a wlasciwie wam !!!!! o niczym innym nie marze ...moze za 20 lat w polsce w koncu jak na całym normalnym swiecie beda tory na ktorych za kaske bedzie mozna ...ehhh nic jak bede przypadkiem w lublinie to na pewno ...a na jakich zasadach sie na ten tor dostajecie jesli mozna zapytac ....przepraszam ze ja tak troche nie na temat
 
Ja tam nie zamieniłbym 164 na 156. 164 jest moim zdaniem ładniejsza, solidniejsza i rzadko spotykana

Ładniejsza- kwestia gustu- jeśli ktoś lubi zalatujący kanciastością design to i owszem. Co prawda rażąca różnica w gabarytach raczej bierze się z ułomności ludzkiego oka- wydawałoby się, że bardziej płastużna(niższa) jest 156, a jak widac po wymiarach tak wcale nie jest.

Solidniejsza- no silnik 12v to poprostu wymiatacz. Twin Spark 8v zresztą też, a w testach TS wytrzymał więcej niż 12v(nic dziwnego- blok praktycznie od 54 roku wiele sie nie zmieniał, głowica dopracowana, łańcuch). Skrzynie biegów raczej podobnej żywotności. Zawieszenie już wspominałem.

Rzadko spotykana- nie ma najmniejszych wątpliwości. 156 staje się coraz bardziej naturalnym widokiem, a zwłaszcza we Wrocławiu.
 
Troche narzekacie na mojego 2.0 TS :) Co do mocy to ja czesto jezdze na piatce przy 60 km/h i po wcisnieciu auto idzie do przodu bez problemu. Na piatym biegu rowniez przy wyprzedzaniu przy 100 na liczniku po wcisnieciu wyprzedzam bez redukcji spokojnie. tylko jak mi sie spieszy, lub zeby nie ryzykowac na ostatnia chwile redukuje bieg z 5->4. Co do awaryjnosci to auto mam ponad rok dopiero i narazie nic przy silniku nie padlo(odpukac) tylko skrzynia mi sie rozsypala jakis czas temu ;/ (manual) A spalanie w trasie przy spokojnej jezdzie w 2.0 tsie rewelacja.
 
A spalanie w trasie przy spokojnej jezdzie w 2.0 tsie rewelacja.
No ja nie wiem ile pali przy 100km/h. Ale przy 140-150km/h spala 8.44L/100km. Ja wolniej w trasie nie jeżdżę, nie wiem ile pali przy 100km/h. Ale rewelka... tylko że w mieście sobie odbija większym spalaniem.
 
Tacka a dostajemy się tak że średnio 1-2 razy w miesiącu AK Chełmski organizuje imprezy z cyklu rally-sprint, przeważnie 4 przejazdy z pomiarem czasu na fotokomórkach, po imprezie upalanie do woli aż opon/paliwa/sił zbraknie, wpisowe 25zł w tym masz ubezpieczenie na czas imprezy. Więcej znajdziesz na rajdowiec.pl
 
@ozzy no racja to mi tez tak pali jak jade 150km/h ale jak jade ze Szczecine nad morze to jest taka trasa ze jade 110-120 i spali mi z 6-7 max literkow 98bp ultimate
 
Co do mocy to ja czesto jezdze na piatce przy 60 km/h i po wcisnieciu auto idzie do przodu bez problemu.

V6 pozbiera Ci się na 6tce z 40kmh. Nie ma co porównywać R4 z V6, to zupełnie inna bajka. Trzeba organoleptycznie (szczególnie słuchowo) porównać, by nie chcieć już nigdy czwórki ;)

moze za 20 lat w polsce w koncu jak na całym normalnym swiecie beda tory na ktorych za kaske bedzie mozna

Zapraszamy do Poznania - nie co weekend, ale przynajmniej raz na dwa miesiące jest tor i jest możliwość :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra