• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 8c znajduje uznanie Niemców ?!

8C? łatwo oceniać auto, ktorego nie ma. Fizycznie, takie auto nie istnieje:) Nie wierzycie? Ile na świecie jeżdzi samochodów? Kilkadziesiąt milionów? Kilkaset może milionów? A ile jest egzemplarzy 8C? Pięćset. Jaka jest szansa zobaczenia tego wozu na szosie?
Taka, jak trafienie szóstki w lotto. Alfy 8C więc nie ma, nie istnieje:)
 
nie przesadzajmy, idąc tropem Twojego rozumowania szóstka w lotto również się nie zdarza, skoro jest równie częsta jak 8c;
sporo jest samochodów produkowanych w krótkich kolekcjonerskich wersjach - są rzadkie, ale właśnie w tym ich urok;
 
Matka, widzialeś kiedys 8C na szosie? Ktokolwiek z forum widział? No i w tym rzecz. Produkowanie auta w krótkiej serii ma swój sens jedynie w tym, ze MARKA pojawia się praktycznie w każdym serwisie prasowym czy telewizyjnym i dużo osób mówi o samochodzie, którego prawie nikt nie widział na żywo. Potem na tej "legendzie" buduje się sprzedaż tańszych, normalnych modeli, które OCZYWISCIE muszą zawierać elementy wypatrzone w aucie krótkiej serii.
Wiadomo więc było, ze po 8C kolejne modele alfy będą miały takie własnie lampy, zderzaki itd. Jednak o ile w 8C to pięknie gra, to już gorzej wygląda w tanszych modelach. Nie każdej lasce przeszczep głowy Moniki Belucci nada od razu seksapilu.
 
Pingwin, ale tu chodzi o Alfę 8C sprzed wojny :D W dodatku model przygotowany do Le Mans. Wtedy nie było masowej produkcji, przynajmniej nie na taką skalę jak dziś.
 
aaa no to trzeba jaśniej, waćpanowie:)) ale tej 8C sprzed wojny tym bardziej nikt nie widział. No, spytam dziadka ewentualnie. Dziadziu, widziałeś 8C, pod Wilnem? :)
 
Matka, widzialeś kiedys 8C na szosie? Ktokolwiek z forum widział? No i w tym rzecz. Produkowanie auta w krótkiej serii ma swój sens jedynie w tym, ze MARKA pojawia się praktycznie w każdym serwisie prasowym czy telewizyjnym i dużo osób mówi o samochodzie, którego prawie nikt nie widział na żywo. Potem na tej "legendzie" buduje się sprzedaż tańszych, normalnych modeli, które OCZYWISCIE muszą zawierać elementy wypatrzone w aucie krótkiej serii.
Wiadomo więc było, ze po 8C kolejne modele alfy będą miały takie własnie lampy, zderzaki itd. Jednak o ile w 8C to pięknie gra, to już gorzej wygląda w tanszych modelach. Nie każdej lasce przeszczep głowy Moniki Belucci nada od razu seksapilu.

8C? łatwo oceniać auto, ktorego nie ma. Fizycznie, takie auto nie istnieje:) Nie wierzycie? Ile na świecie jeżdzi samochodów? Kilkadziesiąt milionów? Kilkaset może milionów? A ile jest egzemplarzy 8C? Pięćset. Jaka jest szansa zobaczenia tego wozu na szosie?
Taka, jak trafienie szóstki w lotto. Alfy 8C więc nie ma, nie istnieje:)


ja widzialem:D

kt0sfajny-albums-zlot_alfa_romeo_luxembourg_2008-picture1143-widzial_ktos_na_zywo_alfe_8c_ja_widzialem_d.jpg
 
Ostatnia edycja:
Co to za impreza, co to za kraj? :)
 
No to nieźle... Niby taki stateczny naród, a tu takie cuda :D Zazdrościć widoków :)
 
mowcie mi mistrzu ;p
zartuje;]
szacunek to gdyby moja byla ta 8c:D albo gdybym mial okazje sie nia przejechac
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra