• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 33

  • Autor wątku Autor wątku bassman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bassman

Guest
Witam.

Od jakiegos czasu zauwazylem ze jest problem z jazda na gazie przy nierozgrzanym silniku, znaczy sie po przelaczeniu na gaz (dzieje sie to automatycznie) auto jedzie do pewnego momentu, schodzi mi na nizsze obroty na biegu jalowym - okolo 700 - i musze jej szybko i energicznie depnac na chwile w gaz za drugim razem reaguje i daje sie jechac dalej, ale podczas jazdy robi sie taki manewr ze po dodaniu gazu zdusza mi silnik i po dodaniu gazu jest jeszcze gorzej.
Musze przelaczyc na paliwo i chwile zeby przejechala na nim (200m) przelaczam i dalej da sie jechac a gazie. Problemu nie ma na cieplym silniku i gdy trzymam ja na wyzszych obrotach - powyzej 2000, ale tak dynamicznie nieda sie nieraz jezdzic - nie w miescie i nie zawsze.

Jakies sugestie podobne doswiadczenia, jakies rady i propozycje?
Prosze o pomoc, co moglo sie zwalic i co trzeba zrobic.

Bede wdzieczny.

Zgory dzieki za pomoc.

Pozdrawiam.
 
u mnie tez moje problemy z gazem tak sie zaczynały. teraz auto chodzi na gazie tylko na wysokich obrotach, na niskich gasnie (po prostu ich nie ma). Podczas jazdy tez potrafi sie dusic. I nikt nie wie ci jest. Najpierw czyszczenie, potem wymiana reduktora tez nie pomaga. Jestem w kropce.
 
hmmm.
Nie pocieszasz mnie.
Moze jednak ktos wie co jest grane i mial podobne objawy?
 
Regulowałeś mieszankę wolnych orbotów na parowniku?? Auto gaśnie podczas jazdy, a stojąc ma wolne obroty czy w ogóle ich nie ma?? Wymień filtr powietrza i filtr gazu, wtedy wyreguluj mu mieszankę wolnych. Parownik jest założony wzdłuż samochodu?? Na jakiej jest wysokości, niżej miksera?? Wtrysk czy gaznik??
 
po pozarze na litwie oficjalnie napisano ,ze kupujemy gaz tylko od sowietow a ten niestety jest gorszej jakosci pod kazdym wzgledem a jak jeszcze dolozymy naszych rodzimych sprzedawcow to mozna sobie wyobrazic co nam leja do zbiornikow. ps. odpowiedzcie na pytania Wolka bo tak to tylko gdybanie
 
auto gasnie np przy zmienie biegów, wolnych obrotów wogóle nie ma-od razu spadają,dusi sie i gasnie. Filtry wymienione, parownik wzdłuz samochodu, mikser hmm sprawdze. Auto przez 30tys od załozenia instalacji spisywało sie b.dobrze, zadnych problemów. to nie jest sekwencja, AR na pełnym wtrysku. nie mam sił, a jezdze sporo wiec gaz to oszczedność.
 
ewidentnie musisz ja podregulowac jezeli masz wezyk na srube a nie krokowca mozesz zrobic to sam ale jezeli jest jakis tam komp gazowy to niestety wizyta u fachowcow
 
Ja niestety nic sobie sam nie podreguluje, mimo ze jest to instalacja drugiej generacji to jest wpelni automatyczna.
Vialle sterowane komputerem, nie posiada filtra gazu
Parownik jest dwukomorowy, nie jedno jak w standarcie.
Jesli w tej instalacji chce cos zmienic to musze miec soft i zlacze diagnostyczne kompa gazu.

Jesli chodzi o dolegliwosci mojej Alfy to na psa urok, nie zapeszyc prawdopodobnie sie naprawily po tym jak poruszalem konektorami na potencjometrze polozenia przepustnicy.
Zasugerowalem sie tym ze w momencie problemow gdy wcisnalem gaz do konca auto dostawalo dawke gazu i jechalo.

Jakby co to bede dalej opisywal problemy z dosc egzotyczna instalacja gazowa jak na polskie warunki.
 
Jeśli problem będzie się powtarzał stawiał bym na silnik krokowy, sterujący dawką. Może przy wolnych obrotach zamyka się, odcinając dopływ gazu.
 
Dobra! Problem nie zniknal pojawia znowu - teraz czesciej...
Gdzie jest ten silnik krokowy steujacy dawka gazu w 1.7 IE w 8 zaworach, na wtrysku Boscha?
Mam prosbe jakby mi ktos udostepnil cala elektronike odpowiedzialna za zaplon i jego kat i moment w tym modelu (oczywiscie mowie o schemacie) to bede bardzo wdzieczny i zobowiazany.

Tak wiec jesli macie jakies pomysly to prosze o ich uwiecznienie tutaj - kazdy sprawdze.

Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam.
 
panowie pisałem już o tym na forum.
dla przypomnienia:
wygląda na to że czeka was regeneracja parownika czyli wymiana wszystkich membran. należy poszukać na allegro ORYGINALNEGO zestawu naprawczego i membranki wymienić.

co do sterowania zaplonem.
a masz wtrysk jetronic czy motronic?
albo inaczej: przepływomierz skrzydełkowy czy kawałek czarnej rury zamiast przepływomierza?
w pierwszym przypadku czujnik na aparacie zapłonowym wraz z układem sterowania zapłonem, cewka, rozdzielacz zapłonu. regulować można kąt zapłonu.
w drugim przypadku sygnały z komutera do wzmacniacza zapłonu i podwójna cewka zapłonowa. nie ma rozdzielacza. nic się nie reguluje.

ale:
1. to nie sprawa zapłonu tylko reduktora
2. schematy jetronica i motronica są już na forum od dawna w innym poście
szukajcie a znajdziecie. to już było wałkowane
 
Spoko.
Jesli chodzi o te schematy to je mam.
Jest to motronic mp3.1 ten bez przeplywomierza.
Ale nie przypuszczam zeby to byl parownik...
Poniewaz na benzynie w czasie kiedy ma ta chwile slabosci to pracuje bardzo nierowno i nie wkreca sie na obroty, pyrkoli jakby pracowal na 3 cylindrach...
Po pewnym wdepnieciu pedalu gazu w podloge i przyspieszenia powyzej 2k obrotow silnik pracuje normalnie i moze zejsc nawet na wolne obroty (trzyma je i rowno pracuje) potem potrafi znowu strzelic focha niewiadomo kiedy.
Z gazem jest podobnie.

Wiec co to moze byc?
 
Myślałem, że tylko na gazie jest ten problem ;// . Możliwe, że jest to wina zapłonu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra