• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

aLFA 156

  • Autor wątku Autor wątku RAFAL84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RAFAL84

Guest
Witam wszystkich

Mam zamiar kupić alfe Romeo 156 2.4jtd, jednak pytając znajomych co myślą o tym modelu większość z nich stanowczo odracza mi kupno tego samochodu. Wyjaśniają iż te samochody są bardzo wadliwe. Związku z tym mam do kolegów ogromną prośbę o odpowiedź na od dawna nurtujące mnie pytanie, a mianowicie: czy naprawdę te samochody są ża tak wadliwe? czy tylko opinie moich znajomych wynikają z małej i nie zbyt dokładnej wiedzy na temat tych samochodów.

Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi
 
Moim zdaniem to "niewadliwych" jus nie ma :D są mniej lub bardziej ale na moje oko to nie powinienes skupiac sie na wadliwosci tylko na dostepnych czesciach, ich cenie w porownaniu do innych marek, bo psuc to kazdy samochod sie psuje
no a jesli chodzi o naprawy to z wlasnego doswiadczenia wiem ze tanie to nie sa :?
No ale tego samochodu nie kupuje sie z rozsadku!! :mrgreen: :mrgreen:
pozdro
 
RAFAL84 napisał:
czy tylko opinie moich znajomych wynikają z małej i nie zbyt dokładnej wiedzy na temat tych samochodów.

TAK!!!!

mowi Ci to facet od lat uzywajacy tylko awaryjnych, wadliwych samochodow ruskich, wloskich czy francuskich :)
Jedyny woz, ktory psul mi sie co tydzien, byl niemiecki :D W ogole to byl jedyny, ktory mi sie psul....
 
Ja jestem bardzo zadowolony z Alfy, jezdziłem róznymi markami i mysle ze AR nie odbiega awaryjnoscią od pozostałych, moze tylko japonczyki sa lepiej wykonane ale czesci do nich sa o wiele drozsze niz do AR. A silnik 2.4 jest wg mnie rewelacyjny, osiagi przyzwoite, ekonomiczny (zwłaszcza na trasie), elastyczny i ładnie brzmi jak na diesla. A cała AR to dzieło sztuki jak dla mnie :)
POLECAM
 
Paweł156jtd napisał:
J ekonomiczny (zwłaszcza na trasie),
POLECAM
co do tej ekonomicznosci to mam male pytanko i to nareszcie do uzytkownika ile Ci pali 2.4 JTD?? bo moj 1.9JTD niemilo mnie zaskakuje ;//
 
u mnie 2.4 JTD ale w AR 166 pali wg komputera 7.2-8.5 w jezdzie mieszanej (ostatnio z przewaga miasta) przy predkosciach do ok.120 km/h.
Natomiast pod dystrybutorem wychodzi o wiele lepiej - ok 6,5 litra do 7,5 max jak deptam po pedale :) Jak jade caly czas spokojnie od tankowania do tankowania i trzymam obroty w okolicach 2000 a nawet czasem troszke nizej i spokojnie autko na 6tym biegu leci te 110-120 nigdzie sie nie spieszac, to wychodzi nawet 6 litrow...
A apropos tych znajomkow co to niby autorowi posta pierwszego odradzaja Alfe Romeo - ilu z nich mialo Alfe?? A ilu z nich mialo Alfe z silnikiem diesla 2.4 JTD?? Ile zrobili km ??
Alfa Romeo ma zla opinie dzieki tak na serio dwom sprawom - wariator - dotyczy silnikow benzynowych (tu: wspolczuje wszystkim kolegom z benzyniakami) i elektryczno elektroniczne rzeczy, w ktore Alfe Romeo wyposazyl niemiecki BOSH - ten sam co wpakowal swoje 3grosze do Golfow, Passatow i innych niemiaszkow, ktorymi jezdza twoi znajomi...
Natomiast zaden z tych niemiaszkow nie ma duszy ani takiego wykonczenia i klasy jaka ma ALfa Romeo, o wrazeniach z jazdy nie mowiac.
Alfa Romeo to nie jest zwykly samochod jak inne. To po prostu jest Alfa Romeo :)
 
o 6,5 to moge pomazyc normalnie ;// jak ostatnio na slowacje jezdzilem to 7,5 wyszlo a na miescie na krotkich odcinkach to ponad 9 wypija :cry: i pomyslec ze balem sie 2.4 bo z 7-8 bendzie pila ehh.......
 
Prawde mówiąc jeżeli liczysz że do 8 letniego auta wsiądziesz, i nic tylko rope lać, bez dodatkowych kosztów . Możesz być zawiedziony. Na cuda w tej kwesti nie liczył bym także przy innych markach.
W końcu ludzie nie sprzedają samochodów tylko dlatego że im się znudziły .
Poszukać zadbany egzemplarz to niełatwa sprawa (Ale warto)
, kupić zajechane auto pod wpływem emocji , ( o które nie trudno jeśli chodzi o ALFE ) a potem na nia psioczyć znacznie łatwiej.
 
Madnes7 napisał:
co do tej ekonomicznosci to mam male pytanko i to nareszcie do uzytkownika ile Ci pali 2.4 JTD?? bo moj 1.9JTD niemilo mnie zaskakuje

Na trasie z predkoscia 130-140km/h 6l, 150-170km/h 7-7,5l, ale udało mi sie tez na trasie do Chorwacji ze spalił mi 5.6l(srednio kolo 130-150km/h, w miescie pali 8. Sprawdz czy z silnikiem ok, ale tez liczy sie styl jazdy, jak najwiecej hamuj biegami a zobaczysz róznice w spalaniu, silnik wtedy nie spala wogole paliwa w przeciwienstwie do benzyniaków.
 
kombinuje kombinuje ale z kazda poprawka wsakazowka jakby przyspiesza i nie mam na mysli tej od obrotow ;// style jazdy tez juz przerabialem ale 6,5 to max co osiagnolem ale za to ile wyzeczen :? chyba nie ma co sobie zalowac :mrgreen: a dzis czeka mnie jeszcze odcinek specjalny: szutry błota i takie tam czyli to czego moja alfa nie lubi najbardziej :?
 
Paweł156jtd napisał:
jak najwiecej hamuj biegami a zobaczysz róznice w spalaniu, silnik wtedy nie spala wogole paliwa w przeciwienstwie do benzyniaków.
Z tego co mi wiadomo to Benzyniaki przy chamowaniu też nic nie biorą, chyba że czegoś nie wiem?????
 
Z tego co mi wiadomo to Benzyniaki przy chamowaniu też nic nie biorą, chyba że czegoś nie wiem?????
No moze nie do końca z tym zupelnym brakiem poboru paliwa czy to w dieslach czy benzynach, ale faktem jest że podczas takiego hamowania spalanie jest znikome ponieważ praca silnika jest wtedy niejako "wymuszana" przez dany bieg więc nie musi pobierać dodatkowego paliwa aby nie zgasnąć tak jak ma to miejsce podczas pracy na biegu jałowym. :wink:
 
mam Alfe Romeo 156 rok 98 silnik 2,4 jtd..już pół roku.....i....jestem w Niej zakochany!
Nic zlego jak dotąd nie moge o mej wybrance powiedziec:)..zbluznił bym!
a samochodów miałem wiele....Alfa is the best!....polecam! :D
 
bylem sceptycznie nastawiony do alfa dopoki nie wsiadlem do 2,4 jtd znajomego w nastepnym tygodniu sam taka sama kupilem zrobilem juz nia 25 tys i jedyna rzecza jaka dolozylem to nowe tarcze i klocki do przodu gjak kupisz zadbana to nie bedziesz chcial z niej wysiadac
 
Amortyzatory
Powrót
Góra