• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 156 PILNE fachowa porada

  • Autor wątku Autor wątku alanwroc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alanwroc

Guest
Otóż w swojej AR 156 1.9Jtd dokonałem pare przeróbek wymieniłem tłumik końcowy na przelot i wyciełem kata i w jego miejsce zalozylem strumienice.. dzisiaj gosciu mi powiedzial ze kata musze spowrotem zalozyc bo robi sie jakies podcisnienie i moze mi wyssac uszczelki z pod glowicy czy to prawda ?!
 
Dziwna sprawa :?
Ja w moich poprzednich autach tzn, w Golfie II i Vectrze wstawialem strumienice i z niczym takim sie nie spotkalem. Jezdzilem po 2 lata na strumienicach i nic sie nie dzialo. Zaden mechanik o tym nie wspomnial. Fakt ze byly to benzyniaki, nie wiem jak to jest z dieslem.
Pozdr.
 
Wywal strumienice i ma byc bez katalizatora, najlepiej rurka w miejsce kata tej samej średnicy, rozmawiałem na ten temat z facetem, który jest mechanikiem od diesli i sam miał alfę JTD bez kata, powiedział, że katalizator w dieslu psuje charakterystykę pracy i jest zamontowany tylko po ekologię.
 
Panowie, ja się w ogóle nie orientuję - nie ma wtedy problemów z przeglądem rejestracyjnym? Tzn. po wywaleniu katalizatora?
 
eee tam problemy... zależy od stacji jedziesz na taką gdzie Ci podbiją i już.
Ja powiem tak że robiłem kilka razy przegląd techniczny samochodu i nigdy mi nie sprawdzali analizy spalin... a to tego jak tylko Ci fura nie będzie dymić jak "stodoła marki Jelcz" to nie powinno być z tym problemu na większości stacji diagnostycznych, no chyba, że pojedziesz do takich nadgorliwców...
 
no ok ale ogolnie nic mi sie od strumiennicy w silniku nie uszkodzi ?
 
alanwroc napisał:
no ok ale ogolnie nic mi sie od strumiennicy w silniku nie uszkodzi ?

co ty masz z tą strumienicą? po co ci to, wyrzucone pieniadze, lepiej za te pieniądze kupic dobre klocki hamulcowe.
 
Nie lepiej pozostawić katalizator na swoim miejscu, bo przecież on jest tam po coś zamontowany, a nie dla "widzi mi sie" konstruktorów. W moim przekonaniu zastępowanie katalizatora kawałkiem rury, to swego rodzaju "wiejski tuning" przede wszystkim, albo może i dlatego, że mam na względzie ochronę środowiska. Masz stosunkowo młody samochód, więc ten katalizator z pewnością jest jeszcze sprawny. Jeśli już koniecznie chcesz go ruszać, to może rozglądnij się za jakimś katalizatorem sportowym, ale z pewnością nie będzie to mały wydatek.
Ponadto usunięcie katalizatora i zastąpienie go strumienicą, bądź rurą (jak zwał, tak zwał), nie przyniesie jakichś wyjątkowo odczuwalnych zmian w osiągach.
Zdecydowanie lepiej jest go pozostawić na swoim miejscu, a np. zmodyfikować silnik montując np chip, co przy dieslu znacznie podniesie moc i moment obrotowy, a i żaden z "zielonych" nic nie będzie miał Ci do zarzucenia.
Ja osobiście nigdy katalizatora nie usunę, męczyło by mnie sumienie, że zatruwam bardziej niż przedtem, no i zawsze przed przeglądem zastanawiałbym się, czy przypadkiem nie sprawdzą składu spalin na analizatorze.
Pomijam już fakt, że spory procent stacji diagnostycznych wystawia dokumenty o sprawności pojazdu bez żadnych badań. No, a potem dziwimy się, że był wypadek, bo opony były łyse, bo hamulce zawiodły itp. No, ale to Polska właśnie... Żyjemy w cywilizowanym świecie, dlatego może warto się nad tym zastanowić i zmienić coś na lepsze, a nie na gorsze...
 
Zgadzam się z przedmówcą co do ochrony środowiska i co do tego, że masz stosunkowo młode auto i katalizator jest jeszcze w miare wydajny i to tyle zgodności co do kata. Co do sportowego katalizatora to efekt taki jakbyś pomalował zaciski na czerwono-lepiej hamuja przez to? Kwestia jest tylko taka, albo półśrodki albo pełny przelot, czyli bez kata. Mój kolega od napraw mechaniki silników dieslowskich (w szczególności pompy i wtryski), a także elektroniki (w tym także chip tuning) powiedział, że w dieslu katalizator"przeszkadza", jak w benzynie w niektórych przypadkach może pogorszyć osiągi, tak, w dieslu zawsze przeszkadza. Znajdź chocby jeden samochód profesjonalnie tuningowany w jakiejś firmie gdzie cały układ wydechowy jest modyfikowany to czy zostawiają w nim katalizator?? A i u mnie po wycięciu katalizatora i zaślepieniu EGR (jeszcze jeden wynalazek od ochrony środowiska, który zasyfia silnik) wzrósł moment obrotowy o 12 nM, może to nie rewela ale zawsze coś. Decyzja należy do ciebie i twojego sumienia.
 
Zgadzam się z przedmówcą co do ochrony środowiska i co do tego, że masz stosunkowo młode auto i katalizator jest jeszcze w miare wydajny i to tyle zgodności co do kata. Co do sportowego katalizatora to efekt taki jakbyś pomalował zaciski na czerwono-lepiej hamuja przez to? Kwestia jest tylko taka, albo półśrodki albo pełny przelot, czyli bez kata. Mój kolega od napraw mechaniki silników dieslowskich (w szczególności pompy i wtryski), a także elektroniki (w tym także chip tuning) powiedział, że w dieslu katalizator"przeszkadza", jak w benzynie w niektórych przypadkach może pogorszyć osiągi, tak, w dieslu zawsze przeszkadza. Znajdź chocby jeden samochód profesjonalnie tuningowany w jakiejś firmie gdzie cały układ wydechowy jest modyfikowany to czy zostawiają w nim katalizator?? A i u mnie po wycięciu katalizatora i zaślepieniu EGR (jeszcze jeden wynalazek od ochrony środowiska, który zasyfia silnik) wzrósł moment obrotowy o 12 nM,(to pomiar prze chip'em) może to nie rewela ale zawsze coś. Decyzja należy do ciebie i twojego sumienia.
 
witam
bardzo podoba mi się podejście kolegi alces1 . o ekologii trzeba myśleć bo to przyszłość naszych potomnych . a wywalenie kata dla 2% wzrostu osiągow silnika to bzdura , nie potrzebna jeśli się nie jeżdzi na czas , gdzie liczą sie ułamki sekund , a przecież na codzień się nie licza , prawda? masz alces1 browara ode mnie, przy okazji przypadkowo dostał się jeden bosniakowi , choć jego podejścia nie podzielam, ale nie wycofam go , bo kto daje i odbiera temu się alfa pierdzieli. :D
pozdro
 
kubacik napisał:
masz alces1 browara ode mnie...:D
pozdro
Heh. No to wzajemnie, strzemiennego chciałoby się rzec;)!
Dzięki i miło mi, że podzielasz moje zdanie, tym bardziej, że są alternatywy jeśli chodzi o podniesienie mocy silnika, np. wspomniany chiptuning.
 
alces1 napisał:
Dzięki i miło mi, że podzielasz moje zdanie, tym bardziej, że są alternatywy jeśli chodzi o podniesienie mocy silnika, np. wspomniany chiptuning.


Chip tuning wzmaga skład mieszanki paliwowo-powietrznej, co za tym idzie zwiększa ilośc wydalanych składników nie pożądanych do atmosfery i choćby nie wiem jakiego kata zainstalował to i tak analizator spalin cuda pokaże i dalej środowisko zanieczyszczamy idąc Twoja myślą najlepiej ograniczmy w ogóle jazdę samochodem, a w szczególności miejskimi środkami lokomocji i spacerujmy, wtedy nie zaniczyszczamy srodowiska. Pozdr.
 
zgadzam sie z tobą bośniak .. przez wycięcia kata w dieslu zatruje caly swiat ? patrzac na to z tej strony nie powinnismy uzywac dezodorantow (dziura ozonowa), zadnych srodkow chemicznych.. wyciecie kata nie truje srodowiska az w takim stopniu zeby takie opinie mialy miejsce tym bardziej w dieslu spala sie ropa a jest to substancja ktora nie truje srodowiska tak mocno jak inne rzeczy na ktore nei zwracamy uwagi.. idąc w tą strone to powinnismy zalozyc forum roweroholicy.pl i rozmawiac o przezutkach do rowerow a nie o samochodach..
 
Dokładnie, napewno dobrze utrzymany samochód, z wymienionymi na czas dobrej marki filtrami, jeżdżący na dobrym gatunkowo oleju napędowym, a bez kata, bedzie siał mniejsze spustoszenie dla środowiska niż takie samo auto z zapchanym katalizatorem, filtrami i jeżdżącym na opale lub innym ustrojstwie w dodatku z lejącymi wtryskiwaczami zostawiając za sobą czarna chmurę śmierdzącego dymu. :roll:
 
Zaczyna nam się tworzyć "offtopic"
Rozmawialiśmy o wycięciu katalizatora i tego w tym temacie się trzymajmy, wszelkie inne dywagacje są tutaj nie na temat, tym bardziej, że pisząc o dezodorantach i innych sprawach popadacie w skrajności.
P.S. Bośniak, mógłbyś podać mi linka do galerii Twojej AR?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra