• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

ALFA 156 1.8 TS nie odpala.. PROBLEM

Sulerz

Nowy
Rejestracja
Paź 23, 2009
Postów
146
Wiek
41
Lokalizacja
TKA
Auto
Selvio 2.0 280 KM ---> T9 TTTTT
Witam mam problem z moja alfa... przestala palic.. ale zaczne od poczatku ..
wyjechalem z domu normalnie zapalila.. jechalem powoli bo silnik byl jeszcze zimni ..
po przejechaniu okolo 1 kilometra dodalem gazu na 3 i auta nagle "zamulilo" spuscilem noge z gazu
i obroty spadly na 1 po czym pochwili zgasla...
odpalilem drugie raz przegazowalem ... po czym nagle tak jak by z lewej strony silnika wocodzil szum a nie szum cos jak by lekko ocieralo .. uderzalo o cos..
po czym zgasla i nie odpalila juz.... mial ktos juz podobny problem ... ??? jutro ma przyjechac mechanik z komputerem i sprawdzac wszytko...
 
mam błąd.... " czujnik wałka rozrządu" mechanik.... stwierdził ze możliwe ze pasek jest przestawiony i chce jeszcze mierzyć kompresie .. orientuje sie ktoś jakie to mogę być koszty i co pasek mógł pouszkadzac przy okazji.>???
 
- z tym bledem to mozna jeżdzić. !!! lub wypiąć niebieska wtyczkę.

0. postawienie blokad, wtedy wiesz że poszedł lub nie rozrząd
1. pomiar kompresji, dopiero po sprawdzeniu rozrzadu.

- co sie mogło stac:
pesymistycznie
- pogiete zawory, na oko tak z 6 sztuk, zrzucenie głowicy, planowanie, szlifowanie, docieranie, sprawdzenie szczelności, nowy rozrząd -- > 1.500 zł , to tak optymistycznie.
 
a czy sam czujnik może spowodować takie jaja z samochodem .???
 
- wątpliwe ale może jeśli daje zwarcie, dlatego radziłem odpiąć niebieską wtyczkę od niego.
 
a powiedzcie mi jak to jest z gwarancja na rozrzad.... bo ja na wiosne wymienialem kompletny w warsztacie ... i napewno nie zrobilem tylu km..
 
- dobry warsztat to po instalacji rozrządu mówi tak
" po 1000 - 1500 km prosze przyjechac na sprawdzenie rozrządu".
- raczej gwarancji nie ma na takie usługi.
 
Ja już od dawna trąbię na tym forum, że ok.1500 km po wymianie rozrządu trzeba sprawdzić napinacz. Nowy pasek ma to do siebie, że wydłuża się w pierwszym okresie ekspoatacji i sprężyna prawidłowo ustawionego napinacza nie jest w stanie tego wydłużenia skompensować.
Sam tego doświadczylem kilkakrotnie. Oczywiście mechanicy stukają się w czoło i uważają, że to bzdury. A ja swoje wiem, bo jeszcze nikt nie wymyslił takiego paska, który się nie wydłuży. Efektem tego już kilku alfaholików remontowało głowice, chociaż byli przekonani, że nic takiego się nie stanie bo niedawno zmieniali rozrząd.
Miejmy nadzieję, że to nie jest zerwany rozrząd, chociaż wszystko na to wskazuje.
 
Ostatnia edycja:
rozrząd nie jest zerwany... obstawiam ze przesunięty jest o "kilka ząbków..."
 
- przesuniecie rozrzadu o dwa zeby nie skutkuje kolizją zaworów z tłokiem oraz przy takim przesunięciu silnik zapali.
- przesuniecie o wiekszą ilość zebów raczej skutkuje awarią głowicy.
 
miał już ktoś cos takiego..??? jakie były koszta naprawy ../??
 
- pisałem o tym i kosztach

- pogiete zawory, na oko tak z 6 sztuk, zrzucenie głowicy, planowanie, szlifowanie, docieranie, sprawdzenie szczelności, nowy rozrząd -- > 1.500 zł , to tak optymistycznie.
 
aha.. no dobra a co byscie zrobili..??
dokładnie rok temu zmieniałem cały rozrzad...
robiłem to w dobrym warsztacie...nie serwisie
ale u mechaników co robili juz przy alfach i maja same plusy... i czesci miały byc jak najlepsze... zapłaciłem tez podobna własnie sumke..
i teraz wysiadł mi on... zrobiłem około 30tys km... fakture mam... według mnie
to warsztat powinnien teraz jakos odpowiedziec za to...
 
Jeśli oni dawali swoje części to masz szansę. Jeśli natomiast zlecałeś tylko wykonanie robocizny, przekazując własne części to zwykle warsztaty w takich przypadkach odmawiają gwarancji.
Ale może najpierw spróbuj ustalić rzeczywistą przyczynę problemów bo my tu na razie tylko gdybamy.
 
No to poszło po kosztach...
okazało sie ze pasek przeskoczył o 4 zeby..
pochwale sie co wyminiłem:
-Napinacze paska x3
-Pasek rozrzadu
-simieringi
-zawory ssące 8sztuk
-Splanowanie głowicy
-i uszczelki...
 
No to nieźle Cię ten warsztat załatwił, że przeskoczył rozrząd. A mówią,że alfy się psują - hehe kto kogo psuję i się psuję.
 
hehe nie wina warsztatu... wina nieproszonych gości...
 
- kuna czy myszka włazła pod pasek, bo było ciepło. ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra