[Giulietta] Akumulator - system S&S

lilapk

Nowy
Rejestracja
Wrz 30, 2013
Postów
7
Lokalizacja
Chorzów
Auto
Giulietta 1.4 MA Distinctive Premium
Czy to możliwe, żeby nowy samochód miał tak słaby akumulator, że nie pozwala na uruchomienie S&S? Samochód ma 7 tygodni ( pewno stał na placu długo przed kupnem) - przejechanie 2200 km, użytkowany jest codziennie ( miasto/trasa - 50/50 ). Na początku system działał ,potem był wyłączony na dotarcie samochodu. Teraz -jak to ładnie mówią- nie wzbudza się, czyli d....
Czy akumulator ,bądź coś w elektryce jest "nie halo", czy system potrzebuje aż tyle prądu do zadziałania? Doładowywać akumulator czy wyłączyć S&S i zapomnieć? Pomocy !
 
- doładować akumulator i zobaczyć czy działa.
- dobrze byłoby zobaczyc logi z S&S ale to trzeba mieć alfaOBD.
 
Nie powiem czy jest to możliwe. Moje doświadczenie z StartStop jest takie, że jeżdżenie zimą na światłach (do roboty ciemno - z roboty ciemno) w trybie mieszanym potrafiło mi rozładować akumulator nawet w 2 tygodnie. Po tym pierwszym doświadczeniu mam zasadę - włączam światło, wyłączam StartStop. Zeszłej zimy ta metoda działała, zobaczymy jak akumulator da radę w drugim sezonie.
 
Jedź do ASO, akumulatora z micro hybrydą się nie doładowywuje zwykłym prostownikiem, zapewne samochód długo stał na placu, a potem przy sprzedaży został naładowany akumulator.
Z własnego doświadczenia - przy wymianie aku na gwarancji (stary aku jest badany przez FAP czy napewno padł z winy wady fabrycznej) ASO dostała reprymendę od fiata za wcześniejsze doładowanie AKU zwykłym prostownikiem.
 
Jakie specjalne właściwości powinna mieć ładowarka akumulatorów z S&S ?
 
Byłam w ASO . Powiedzieli: wyłaczyć S&S lub zostawić u nich to podładują. Wyłączyłam , bo boję się, że z rana jak akurat z czasem będę do tyłu auto po przekręceniu kluczyka nie zakręci. Sama nie doładowałabym i tak , bo co prawda prostownik mam, ale nie odważę się go użyć!
Przy okazji - co to alfaOBD.
 
U mnie też s&s nie działał od tygodnia. Wczoraj ako podłaczone do prostownika i dziś po całonocnym ładowaniu wszystko wróciło do normy. S&s działa bez zarzutu.
 
Cześć.
A te codzienne trasy, to ile mają km?
Jestem przeciwnikiem S&S więc nie traktuję tego jako problemu ;)
AlfaOBD to oprogramowanie diagnostyczne do PC lub telefonu z Androidem. Umożliwia zrobienie praktycznie wszystkiego z naszymi autami, w tym sprawdzenie, z jakiego powodu S&S się nie aktywuje.
Jak chcesz, mogę sprawdzić, jestem codziennie w Katowicach do 16:30.
Pozdrawiam

4.jpg
 
Ostatnia edycja:
S&S w jeździe po W-wie pozwala, przynajmniej mnie na zaoszczędzenie ok 1l paliwa. Wyłączanie systemu skoro i tak się nie załącza nie ma sensu - jest on dodatkowym wskaźnikiem kondycji akumulatora, a te fabryczne excite, jak już pisałem wcześniej, do niczego się nie nadaja
 
Jedź do ASO, akumulatora z micro hybrydą się nie doładowywuje zwykłym prostownikiem, zapewne samochód długo stał na placu, a potem przy sprzedaży został naładowany akumulator.
Z własnego doświadczenia - przy wymianie aku na gwarancji (stary aku jest badany przez FAP czy napewno padł z winy wady fabrycznej) ASO dostała reprymendę od fiata za wcześniejsze doładowanie AKU zwykłym prostownikiem.

Doładowałem prostownikiem przeznaczonym do akumulatorów bezobsługowych. Po doładowaniu wszystko działa jak należy. Zresztą moim zdaniem nie chodzi o jakiś specjalny prostownik tak jak piszesz, a o sposób ładowania akumulatorów dla systemu s&s. Dokładnie jest to opisane na stronie 184-185 instrukcji obsługi. Do ładowania potrzeba tylko odłaczyć konektor czujnika monitorującego stan naładowania akumulatora, który jest podłaczony do bieguna ujemnego. Ważne jest też aby właściwie dobrać czas ładowania akumulatora, który najprościej można wyliczyć dzieląc pojemność akumulatora (Ah) przez prąd ładowania (A). W moim przypadku było to w przybliżeniu 12,5 godziny.
 
Ostatnia edycja:
O rany ! Po tym co przeczytałam powyżej to nigdy nie odważę się doładować baterii! :confused:
Czy zmiana akumulatora rozwiąże problem ze S&S tak, że będzie działał? Policzyłam to sobie. Nowy akumulator pasujący to koszt około 450 PLN. Oszczędności paliwa - 0.5 do 1 litra na 100 km, czyli na bak lekko licząc ( przy mojej jeździe 12- 25 pln). Rocznie lekko licząc przy minimum tankowań - 30 wychodzi 360 do 750 pln. Teoretycznie więc się opłaca mieć sprawny S&S. Czy zmiana akumulatora u mnie załatwi problem ze S&S?. Do pracy mam ok 8 km z czego połowa to światła i korek, pozostała reszta to szybka dwupasmówka. Weekedowo dłuższe trasy .
 
Jak jest zimno to ten system działa rzadziej i już. Nie dramatyzowałbym. Nowy samochód nie tylko ma prawo mieć rozładowany akumulator, ale też zwykle ma rozładowany akumulator, bo długo stoi, tyle że przed sprzedażą powinni naładować. Julka to nie jest mikrohybryda, nie jest to nawet nanohybryda. Zwykły samochód z większym akumulatorem i silniejszym rozrusznikiem. Nie wiem o co chodzi z tym "specjalnym prostownikiem". Może musi mieć logo AR, żeby kosztował 3 razy więcej? Może kolega nam wyjaśni. Jaki to musi być specjalny prostownik do chińskich akumulatorów seryjnie montowanych w Julkach.

Ja póki co na swoim zrobiłem już prawie 60 tysięcy - jak się rozleci, to wymienię i tyle. Nie ma sensu wymieniać wcześniej. Ostatniej zimy S&S działał mi jakby rzadziej, ale to może przez krótsze odcinki które robiłem. Jest tu kilka wątków odnośnie tego systemu, poczytaj, może po prostu nie spełniasz innych warunków (grzanie szyby tylnej, dmuchawa na maksa, zimne wnętrze, etc.).
 
U mnie od roku, kiedy założyłem Vartę dedykowaną do S&S, system działa non stop niezależnie od temp. zewnętrznej i długości odcinków po których się poruszam. Z tym że umnie fabryczny akumulator zakończył żywot 2 miesiace po skończeniu gwarancji, więc i tak musiałem zmienic akumulator
 
S&S w jeździe po W-wie pozwala, przynajmniej mnie na zaoszczędzenie ok 1l paliwa. Wyłączanie systemu skoro i tak się nie załącza nie ma sensu - jest on dodatkowym wskaźnikiem kondycji akumulatora, a te fabryczne excite, jak już pisałem wcześniej, do niczego się nie nadaja

Litr paliwa to godzinna praca nagrzanego silnika, na biegu jałowym. Do rozruchu w jednostce czasu trzeba odrobine więcej, niz podczas pracy. Litr paliwa zaoszczedzisz zatem po ok 1h15m stania w korku. Ile na to trzeba dni w Twoim przypadku?

Wysłane z mojego GT-N7000 przy użyciu Tapatalka
 
U mnie od roku, kiedy założyłem Vartę dedykowaną do S&S, system działa non stop niezależnie od temp. zewnętrznej i długości odcinków po których się poruszam. Z tym że umnie fabryczny akumulator zakończył żywot 2 miesiace po skończeniu gwarancji, więc i tak musiałem zmienic akumulator

Miałem na myśli raczej sytuację, gdzie warunki zewnętrze uniemożliwiają pracę systemu S&S, niedogrzane wnętrze, ogrzewanie tylnej szyby, wycieraczki, czy co tam jeszcze. Pamiętam Twój przypadek, bo właśnie się wtedy zastanawiałem, czy i mi akumulator się nie kończy, bo akurat przez parę dni mi nie działał system. Ale potem zrobiłem dłuższą trasę i wszystko wróciło do normy.

- - - Updated - - -

Litr paliwa to godzinna praca nagrzanego silnika, na biegu jałowym. Do rozruchu w jednostce czasu trzeba odrobine więcej, niz podczas pracy. Litr paliwa zaoszczedzisz zatem po ok 1h15m stania w korku. Ile na to trzeba dni w Twoim przypadku?

To by się chyba w miarę zgadzało. Zakładając że w zatłoczonym mieście osiągamy średnią 20 km/h, czyli 100 kilometrów robimy w pięć godzin, to myślę, że z tych pięciu godzinach spokojnie jedną można zaliczyć na stanie.
 
.... Litr paliwa zaoszczedzisz zatem po ok 1h15m stania w korku. Ile na to trzeba dni w Twoim przypadku?

...
Jeden dzień - mieszkam w ścisłym centrum i niejednokrotnie przejechanie ok 5km do pracy zajmuje ok 45min
 
Trochę się zagłębiłam w temat i przejrzałam wcześniejsze posty dot. S&S.
Dostosowując to do siebie wyłaczyłam to ustrojstwo, bo
po1. wiedziałam, że wewcześniejszych wyliczeniach musi się czaić błąd i oszczędności nie są takie
po2. przy mojej codziennej drodze do pracy - szczególnie zimą- i tak może nie osiągnąć warunków do załączenia ( 8 km, średnio 10-20 minut)
po3. jeśli S&S jest miarą stanu akumulatora, a nie działa - to reszta padnie za chwilę(?)
po4. I TAK NIE DZIAŁAŁ.

Pytanie dodatkowe- czy jeśli nie wyłączy się silnik, czyli S&S nie zadziała niezależnie od powodu (ogrzewanie szyby, dmuchawa klimatyzator ,akumulator -jak u mnie- i takie tam inne cuda) to pojawia się Wam informacja na wyświetlaczu. U mnie nie gasi bez żadnego komunikatu.
Pozdrawiam i dziękuję.
 
U mnie komunikat "S&S unavailable" pojawia się wyłącznie w przypadku gdy ja się dziwnie zachowuje tj. przykładowo kiedy S&S wyłączy silnik, a ja otworzę drzwi kierowcy.
W normalnej sytuacji S&S nie daje komunikatów, że się nie załączył.

Co do punktów. StartStop to nie demon. To ustrojstwo wkurza tylko na samym początku. Po jakimś pół roku każdy ogarnie jego dobre i złe strony. Trzeba trochę poobserwować jak działa.

Ad 1. Oszczędności są. Oczywiście w zależności od pokonywanej drogi bywają różne. U mnie trasy od 30 do 70 km w jedną stronę, z czego 10-20 km miasta, reszta podmiejska (ze średnią koło 50 km/h) jest coś 0,1 - 0,2 litra/100 (zużycie liczę dość dokładnie).
Ad 2. Masz rozładowany akumulator. Po tygodniu jazdy z wyłączonym S&S akumulator może się już sporo naładować i okaże się, że system działa sprawnie. Tylko faktycznie trzeba o S&S myśleć i wyłączać gdy wiadomo, że warunki nie pozwalają na ładowanie akumulatora w trakcie jazdy. Nie wiem, czy samo pokonywanie krótkich tras z włączonym S&S jest w stanie rozładować akumulator (ja takich tras nie robię). Masz średnią koło 35 km/h - to jak na samo miasto nie jest źle.
Ad 3. Nie zaobserwowałem takiej sytuacji u siebie. Zakładam, że nie ma takiego zagrożenia. Właśnie po to S&S się nie załącza aby starczyło energii dla innych urządzeń i normalnego rozruchu samochodu.
Ad 4. I dobrze. Tydzień czy dwa bez S&S powinno pozwolić na doładowanie akumulatora. Potem można z systemem eksperymentować dalej. Zimą jednak radzę wyłączać S&S gdy jest ciemno i światła są włączone (pewnie także przy włączeniu ogrzewania szyby czy foteli, ja jednak jednego prawie nie używam, drugiego nie mam).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra