• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Adac

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ja osobiscie znam jednego niemca fana alfy na codzien jezdzi 156 2.5 v6 ma tez brere i pare starszych egzemplazy mi powiedzial ze jemu sie alfa niegdy nie zepsula sama z siebie a jego recepta to krecic caly czas na wysokich obrotach od nowosci
 
Dziwny ten test... Nikt z nas chyba nie twierdzi, ze alfy sa neizniszczalne, ale czy komus przytrafila sie awaria na drodze? Bo tego dotycza statystyki ADAC... Chyba, ze maja jakis dziwny algorytm w ktorym duze znaczenie ma liczba danych samochodow.

Mi dwa razy zabraklo benzyny, raz mi sie aku rozladowal jak mnie policjanci zatrzymali (nie wylaczylem swiatel), raz przy -20 pod supermarketem nei chciala odpalic (ale jak postala kilak godzin to odpalila) :lol: I dwa razy musialem zmienic opone na drodze...
 
niemcy to narod zapatrzony w swoje produkty oni nic innego nie uznaja poza swoim zawsze tak bylo a przeciez te ich ww to wcale nic rewelacyjnego to tylko taki mit ze sa bezawaryjne bo kiedys moze i tak bylo za czasow golfa pierwszej generacji ale teraz te ww czy mercedesy to badziew ostatnio bylem na badaniu technicznym i koles z serwisu pokazuje na merola vito i mowi patrz pan nic tak nie rdzewieje jak fordy i nowe marcedesy moj wujek tez gustuje w tej marce mial golfa 4 walil mu sie jak prostytutka pozniej zaczol rdzewiec zostawil to bez komentarza i sprzedal teraz ma passata z tego samego roku co moja alfa i taki sam przebieg tez z silnikiem 1.9 i on stoi caly czas w serwisie i wladowal kupe kasy co troche jak nie tysiac to dwa a ja do swojej alfy nie dolozylem ani zlotowki poza tym ze mialem rozbita ale to sie nie liczy ale dla niego i tak ww najlepszy mi w alfie podoba sie jedno jak przejezdzam i widze zazdrosc w oczach dresow w pordzewialych bmw i kwadratowych ww
 
CIAMILL156 napisał:
niemcy to narod zapatrzony w swoje produkty oni nic innego nie uznaja poza swoim zawsze tak bylo a przeciez te ich ww to wcale nic rewelacyjnego to tylko taki mit ze sa bezawaryjne bo kiedys moze i tak bylo za czasow golfa pierwszej generacji ale teraz te ww czy mercedesy to badziew ostatnio bylem na badaniu technicznym i koles z serwisu pokazuje na merola vito i mowi patrz pan nic tak nie rdzewieje jak fordy i nowe marcedesy moj wujek tez gustuje w tej marce mial golfa 4 walil mu sie jak prostytutka pozniej zaczol rdzewiec zostawil to bez komentarza i sprzedal teraz ma passata z tego samego roku co moja alfa i taki sam przebieg tez z silnikiem 1.9 i on stoi caly czas w serwisie i wladowal kupe kasy co troche jak nie tysiac to dwa a ja do swojej alfy nie dolozylem ani zlotowki poza tym ze mialem rozbita ale to sie nie liczy ale dla niego i tak ww najlepszy mi w alfie podoba sie jedno jak przejezdzam i widze zazdrosc w oczach dresow w pordzewialych bmw i kwadratowych ww

w taki sposób też można się pocieszać :D
 
Tuti napisał:
Dziwny ten test... Nikt z nas chyba nie twierdzi, ze alfy sa neizniszczalne, ale czy komus przytrafila sie awaria na drodze? Bo tego dotycza statystyki ADAC... Chyba, ze maja jakis dziwny algorytm w ktorym duze znaczenie ma liczba danych samochodow.

Mi dwa razy zabraklo benzyny, raz mi sie aku rozladowal jak mnie policjanci zatrzymali (nie wylaczylem swiatel), raz przy -20 pod supermarketem nei chciala odpalic (ale jak postala kilak godzin to odpalila) :lol: I dwa razy musialem zmienic opone na drodze...
A....widzisz i tu przydal by sie gaz przełączasz i dojeżdzasz po benzynke I w tym celu jest LPG w mojej AR.
 
W trasie?? Awaria?? Sprzęgło- ale dawało wcześniej oznaki więc to moja wina. Po za tym nic strasznego z moją sie nie działo. Od poczatku marca zrobiłem nią niewiele- 2500km. Ale w trasie nie ma bata. Raz może szyberdachu domknąć nie mogłem bo ta osłonka z przodu sie nie mogła schować i blokowała szyber to musiałem jej ręką pomóc.
 
CIAMILL156 napisał:
ja osobiscie znam jednego niemca fana alfy na codzien jezdzi 156 2.5 v6 ma tez brere i pare starszych egzemplazy mi powiedzial ze jemu sie alfa niegdy nie zepsula sama z siebie a jego recepta to krecic caly czas na wysokich obrotach od nowosci

ja slyszalem ze ogolnie silniki "Fiatowskie" lubia wysokie obroty. cos w tym musi byc...
 
Mnie poszedł napinacz paska klinowego. Koledzy z pracy straszyli nieziemskimi kosztami a jak po robocie przyszło do płacenia to sam byłem zaskoczony :!: Pozytywnie oczywiście. Za napinacz, pasek i robociznę 170. Teraz śnieje się kolegom w oczy jak robią coś w swoich mercedesach albo BMW :D
 
no niech mi jeszcze ktos powie ze alfy sa awaryjne :evil: moj znajomy 1,5 roku temu kupil nową S-clase 4matic po 66 000 km rozsypalo sie zawieszenie a w przeciągu tego roku juz robiona byla skrzynia no i podsumowujac dodal ze przez te 1,5r w serwisie byl 16 razy :shock: :shock: :shock: <OO> <OO>
 
Amortyzatory
Powrót
Góra