95 Vpower zamiast Vpower diesel ALFA GT 1,9 110kW

Status
Ten wątek został zamknięty.

alfavirus

Nowy
Rejestracja
Sty 27, 2009
Postów
48
Lokalizacja
kraków
Auto
ALFA GT 1,9 110kW
Witam.

30 września jechałem do Sulechowa (woj. lubuskie) po trasie w Krakowie na stacji Shell ul. Conrada podjechałem do dystrybutora nr 2. Tam jeden z pracowników stacji zaproponował usługę tankowania. Kiedy uzgodniliśmy cenę i które paliwo (wskazując cenę na wyświetlaczu) ma wlewać zaczął wykonywać czynność której się podjął. Ja zacząłem
myc przednia szybę i poszedłem uregulować rachunek. Zabrałem ze sobą paragon i nieświadom tego co się stało odpaliłem motor i najzwyczajniej w świecie ruszyłem w dalsza trasę. Jadąc w korku w kierunku autostrady A4 kiedy przejechałem ok. 2-3 km z samochodem zaczęło się dziać cos dziwnego. Stracił nagle moc motor zaczął nierówno pracować. Zaczęło szarpać samochodem i słychać było głośniejszą niż zwykle prace. Zatrzymałem się na chodniku zgasiłem silnik i sprawdziłem paragon. Okazało się to co przypuszczałem.
Paliwo 95PB zamiast V-Power Diesel.

Korzystając z uprzejmości kierowców wróciłem na felerna stacje z paragonem w reku. Tam poprosiłem o zabezpieczenie nagrania monitoringu z dystrybutora przy którym nalewano mi paliwo i rozmowę z kimś władnym w takich przypadkach.
Pracownik przyznał się do tego ze popełnił błąd podczas nalewania wiec sporządziliśmy stosowna notatkę z nr polisy przebiegiem i podpisami.
Wróciłem do samochodu i czekałem na pomoc asistance PZU ok. 3 kolejnych godzin.
Przyjechała pomoc ok. 21.20 wyciągnęli Alfę na lawetę i zawieźliśmy samochód do ASO ALFA ROMEO Polinar w Krakowie.
Jestem pasjonatem stajni Alfa Romeo jest to mój drugi model tego pojazdu. Przywiązuję ogromna wagę do tego abym bezpiecznie i bez komplikacji mógł poruszać się nim.
Pracuję jako operator kamery w telewizji i potrzebuje niezawodnego dla mnie pojazdu.
Takim do chwili zdarzenia była Alfa. Nigdy mnie nie zawiodła na trasie i chciałbym aby tak było. Sytuacja jaka miała miejsce na stacji i konsekwencje które mogą przebiegać w późniejszym terminie trochę mnie niepokoją.
Pracownicy ASO w Krakowie wypompowali wadliwe paliwo zalewając bak ON wymienili filtr paliwa i odpalili motor. Podobno podpięli go pod komputer i stwierdzili w ten sposób ze z silnikiem jest wszystko w porządku. Nie widziałem wydruku.06.10.2009 sporządzone zostały oględziny przedstawiciela z firmy PZU.

Dane pojazdu:
ALFA ROMEO GT
1,9 JTDm 110 kW
przebieg to ok. 130 tyś.

Dlatego wiec proszę Pana o opinie co się dzieje z silnikiem jak i układem paliwowym Diesela kiedy zostanie on zasilany benzyna. Co się dzieje z wtryskami pompą paliwa bakiem i przewodami. Jaki ma to wpływ na eksploatacja żywotność moc silnika jak i bezpieczeństwo w czasie jazdy. Jakie są konsekwencje jazdy samochodem po tym co wykonał ASO.
Czy podpięcie samochodu pod komputera i możliwe wykasowanie błędów jakie być może zaistniały pozwala stacji na opinie na temat układu paliowego.
Do tej pory nie miałem problemów i byłem zadowolony z jazdy samochodem. Ważne dla mnie jest również kto ponosi odpowiedzialność w takiej sytuacji za stan mojego samochodu.
Informacje te pomogą mi rościć swoich praw w ewentualnej dalszej drodze postępowania.


Pozdrawiam,
Ryszard Mroczkowski
ryszard.mroczkowski@wp.pl
+48606760061
 
Benzyna szybciej wybucha w komorze spalania. Znacznie szybciej- bo w cyklu otto zapłon może już dojśc w trakcie sprężania. Głównie przez to, że benzyna jest bardziej palna, a temperatura panująca w komorze spalania diesla jest odpowiednio wysoka dla wczesnej detonacji ładunku. A to może doprowadzic do wyjścia kobry na spacer przez dziure w bloku silnika, gdyż pozostałe cylindry wykonują inny cykl pracy- przez co naprężenia przez korbowody idą na wał. No i benzyna jest mniej oleista- wtryski mogły się zatrzec razem z pompą. Na szczęście samochód został w porę zgaszony i nie było jazdy na siłę.

Nie mam papierów rzeczoznawcy, ale na mój sposób tak to wygląda właśnie.


Bo jak sie ON zaleje do benzyniaka to nic sie nie dzieje- silnik poprostu nie odpala bo nie ma na czym- sprężanie za niskie, iskra nie doprowadzi do odpowiednio silnej detonacji i silnik będzie pluł niespalonym olejem napędowym.
 
co sie dzieje z silnikiem to Ci nie odpowiem bo nie wiem, a co do odpowiedzialności to już odpowiadam.
pracowałem kiedyś na shellu i zdrzały sie czasem takie przypadki ze ktoś nie nalał takiego paliwa jak trzeba, w tym przypadkuy wszystkie koszty napraw, serwisu, holowania o raz ponowne zatankowanie baku do pełna ponosi osoba która tankowała Twoją Belle, a to dlatego ze w razie pomyłki kierowcy (czasem sie zdarza ze przyjezdzał gość dieslem i prosił o PB, bo np samochód miał pożyczony i se zapomniał) podjazdowy zawsze powinien sie upewnić np zobaczyć na tylnej klapie oznaczenie czy diesel czy nie jak również w wiekszości modelów informacje o rodzaju paiwa znajdują sie na klapce bądź na korku, także gość który sie pomylił powinien ponieść koszty związane z pomyłką. U nas na sellu tak było wiec myśle że u Ciebie też powiny te zasady obowiązywać. pozdrawiam
 
Hmmm mam polise shell sie przyznal do winy. Wszelkie koszta ida z polisy pzu. Problem polega na tym ze stacjia ASO w Krakowie wypiela sie na mnie w sprawie wtryskow tlumaczac to podpieciem Alfy pod komputer na ktorym nie wyszly bledy.
Hehe znamy fakt ze bledy mozna wykasowac i po bledach.

Co natomiast sie dzieje z calym ukladem paliwowym i kto ma go sprawdzic naprawic badz wymienic. Otttt tez problem.
Obawiam sie tez tego ze ASO nie do konca wykonalo procedure jaka jest przy tego rodzaju uszkodzeniu.
Trafilo na mnie i chyba nie bedzie latwo jestem operatorm kamery i musze miec niezawodny samochod a takim jest Alfa Romeo. Przykre to ze mechanicy w ASO to partacze jak wyjdzie na to ze nie dokonali wlasciwej procedury.

Pomozcie jak mozecie. Zbieram info zeby wytoczyc dziala ;-)

Rychu
 
Kolego wg mnie jeśli felerne paliwo zostało usunięte zalano on i auto pracuje prawidłowo, a serwis nie stwierdza usterek tonie masz się czym przejmować i szukać dziury w całym
 
W takim razie to czy jezdzimy na dieselu czy na benzynie nie ma wplywu na zywotnosc samochodow wg Twojego wpisu.
ASO nie ma mozliwosci sprawdzenia wtryskow boscha moze to zrobic jedynie servis autoryzowany na pecjalnych przyrzadach a nie pan henio z ASO na podstawie sluchu czy wydruku.

Wtryskiwacz mogl ulec uszkodzeniu mechanicznemu a to stwierdzic moze bosch.
Wiec nie gadaj ze szukam dziury. Chce miec pewny samochod na trasie.
 
Wtryskiwacz mogl ulec uszkodzeniu mechanicznemu a to stwierdzic moze bosch.
Wiec nie gadaj ze szukam dziury. Chce miec pewny samochod na trasie.
Gdyby tak było, to raczej daleko byś nie zajechał. Skoro nie ma błędów, samochód pracuje normalnie, bez zmian, to znaczy, że wtryskiwacze nie ugległy uszkodzeniu i można normalnie jeździć. Jeżeli coś byłoby uszkodzone, to po pierwsze wykazałby to komputer (zawesze możesz podjechać gdzieś i sprawdzić, nawet jeśli poprzednio ktoś wykasował błędy, to jeżeli jest uszkodzenie błąd powróci), a po drugie odczułbyś to podczas jazdy.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
W takim razie to czy jezdzimy na dieselu czy na benzynie nie ma wplywu na zywotnosc samochodow wg Twojego wpisu.
ASO nie ma mozliwosci sprawdzenia wtryskow boscha moze to zrobic jedynie servis autoryzowany na pecjalnych przyrzadach a nie pan henio z ASO na podstawie sluchu czy wydruku.

Wtryskiwacz mogl ulec uszkodzeniu mechanicznemu a to stwierdzic moze bosch.
Wiec nie gadaj ze szukam dziury. Chce miec pewny samochod na trasie.
A ile km przejechałeś na mieszance ON i Pb, że miało to wpływ na żywotność silnika? Co wg ciebie mogło się stac z wtryskiwaczem? Lejący wtryskiwacz wykrywa oprogramowanie na firmowym egzaminerze. ASO postapiło w 100% prawidłowo co jeszcze moga zrobic - nawet jak były błędy a po ich wykasowaniu nie występuja to znaczy że ustała przyczyna ich wystąpienia. Jesli dalej masz wątpliwości jedź do serwisu Boscha niech ci sprawdzą wtryski dla świętego spokoju, a rachunek zawieź na stację
 
koledzy maja racje przejechales 3 km i silnik pracuje ok wiec nie ma sie czym martwic
na pocieszenie pochwale sie swoim wyczynem nalalem kiedys 20 litrow benzyny a jak zauwazylem to nie wiedzialem co mialem robic. Dolalem do pelna vpowera i przepalilem wszystko byl troche slaby na takiej mieszance ale przeszlo wszystko bez ubocznych skutkow
pozdro
 
Napisz sprytne pismo do PZU wymieniając w nim elementy, których żywotność mogła zostać skrócona (niech je dołączą do papierów). Jeśli po X tygodniach/miesiącach dojdzie do ich awarii łatwiej będzie Ci uzyskać aneks/korektę do wypłaty odszkodowania.

Póki co nie ma podstaw do wymiany sprawnych elementów. Równie dobrze mógłbyś zażądać wymiany tłumika ;)
 
Nooooo widze ze nie wszyscy z uzytkownikow Alfa Romeo maja pojecie o skutkach jakie niesie za soba zalanie benzyny i jazda na tym paliwie.
Na szczescie jest ktos wladny i bardziej kompetentny w tej dziedzinie ktory udzielil mi stosownych informacji. Pokryly sie one z moimi przypuszczeniami jak i torem dzialnia. Zasiegnalem jezyka u zrodel i polecam to samo wszystkim ktorym zalezy na poprawnosci pracy swoich samochodow.

Panowie szanowni wiecej ksiazek i nauki bo na nia nigdy nie jest za pozno (dotyczy to tych ktorzy nie maja pojecia o budowie i zasadzie dzialania silnikow benzynowych a wysokopreznych).
To forum przeciez nie dla tych ktorzy sie wymadrzaja lecz dla tych ktorzy sa w jakims stanie pomoc.

Dziekuje za takie i takie opinie.

pozdrawiam i czekam na inne
 
...to moze bys sie podzielil stosownymi informacjami
moj przypadek byl okolo 30 tys mil temu wiec nie sadze ze cos sie stalo,

ps. czesto teoria nie idzie w parze z praktyka

pozdrawiam
 
alfavirus Z Twoich Panie kamerzysto wypowiedzi można tylko wnioskować że wpadłeś na forum żeby popisać, denerwować itd. Jakie aso po takiej wpadce stacji olało by sprawę?, przecież to gruba kasa jak coś by znaleźli. Dziwna ta Twoja historyjka i jakoś mało prawdziwa.
 
W szczegolnosci do dance1 i vipa pirata drogowego.
Polecam kontakt z Bosch Polska jak i Fiat Auto Polska. Tam jest dzial odpowiedni w/w problemom. Zasiegnijcie jezyka a nie wymadrzajcie sie tutaj. Kazdy przypadek jest inny. Ja mam zamiar przeanalizowac swoj doglebnie niezaleznie czy mi ktos tutaj pomoze czy tez nie. Doman nie pozostaje Ci nic innego jak tylko cieszyc sie ze nie masz z tego tytulu komplikacji w poruszaniu sie samochodem.

Pozdrawiam i dziekuje za kolejne posty.
 
Języka to ja już nigdzie nie będę zasięgać, mój mi starcza. Taką czy podobną sytuację miałem około roku temu. Wizyta w aso to tydzień rozbierania i testowania silnika, także dziwne że tak szybko odpuścili. Bosch w tej chwili to dla mnie żaden wyznacznik jakości...także dziękuję za kontakt, nie skorzystam. Powodzenia Alfiście życzę.
 
Na szczescie jest ktos wladny i bardziej kompetentny w tej dziedzinie ktory udzielil mi stosownych informacji. Pokryly sie one z moimi przypuszczeniami jak i torem dzialnia. Zasiegnalem jezyka u zrodel i polecam to samo wszystkim ktorym zalezy na poprawnosci pracy swoich samochodow.
Po prostu usłyszałeś to co chciałeś usłyszeć... To tak jak babcia mówi, że jej wnusio jest śliczny, mimo że czasami biega w podartych gaciach z gilem w nosie - tak się właśnie teraz zaprezentowałeś, kierując te "słowa" do osób które zmarnowały swój cenny czas dla Ciebie...

Panowie szanowni wiecej ksiazek i nauki bo na nia nigdy nie jest za pozno
Albo bardziej uważać na swoje Alfy. Chłopaczyna ze stacji zobaczył sportową brykę to nawet mu do głowy nie przyszło, że do diesel. Wszyscy popełniamy błędy...
 
Nie mam pretensji w woli wytlumaczenia do pracownika bo oni sie do tego przyznali i podali polise. Jedynie do aso ktore nie do konca wypelnilo procedure spawdzenia ukladu paliwowego w ktorej jak mi odpisal FAP (nad ASO) jest jeszce punkt mowiacy o sprawdzeniu wtryskow i pompy wtryskowej na stanowisku do tego przystosowanym.
Tu jest problem ze ASO takiego nie ma w swoim serwisie. Jedynie moze to byc wykonane przez Bosch Diesel Centrum.
Dalej z wynikami jakie otrzymam o tym czy wtryski i cala reszte nalezy wymienic naprawic lub co kolwiek zrobic zadecyduje stosowny do tego organ.

Pozdrawiam zatem raz jeszcze milych i zyczliwych.

---------- Post dodany o godzinie 23:47 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 23:42 ----------

W takim razie na jakiej podstawie mozna stwierdzic wadliwodsc ukladu paliwowego. Organoleptycznie na sluch przy silniku bardzo prosze. Ja posilkowac sie bede w tej sytuacji testem i opisem osob ktore sa do tego upowaznione. Poza tym jezeli kol. Twardy jezeli nie masz nic ciekawego do opisania w tym przypadku ktory mnie dotyczny nie pisz za co z gory dziekuje.
 
Nie mam pretensji w woli wytlumaczenia do pracownika bo oni sie do tego przyznali i podali polise. Jedynie do aso ktore nie do konca wypelnilo procedure spawdzenia ukladu paliwowego w ktorej jak mi odpisal FAP (nad ASO) jest jeszce punkt mowiacy o sprawdzeniu wtryskow i pompy wtryskowej na stanowisku do tego przystosowanym.
Tu jest problem ze ASO takiego nie ma w swoim serwisie. Jedynie moze to byc wykonane przez Bosch Diesel Centrum.
Dalej z wynikami jakie otrzymam o tym czy wtryski i cala reszte nalezy wymienic naprawic lub co kolwiek zrobic zadecyduje stosowny do tego organ.

Pozdrawiam zatem raz jeszcze milych i zyczliwych.

---------- Post dodany o godzinie 23:47 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 23:42 ----------

W takim razie na jakiej podstawie mozna stwierdzic wadliwodsc ukladu paliwowego. Organoleptycznie na sluch przy silniku bardzo prosze. Ja posilkowac sie bede w tej sytuacji testem i opisem osob ktore sa do tego upowaznione. Poza tym jezeli kol. Twardy jezeli nie masz nic ciekawego do opisania w tym przypadku ktory mnie dotyczny nie pisz za co z gory dziekuje.

widze że kolega wszystkie rozumy pozjadał. skoro kolego wszystko wie lepiej to po co sie kolega wogóel o coś na forum pyta>>>???? napisał kolega ze po zalaniu benzyny przejechał kolega 3 km i zaczeło szarpać autem. własnie po tych trzech kilometrach w filtrze paliwa pojawiło sie PB a nie ON. pompa paliwa w jtd jest tak samo skonstruowana jak w benzyniaku. daje tylko wyższe ciśnienie. wtryski też dużo od benzyniakowych nie odbiegają. ja rozumiałbym dociekiwanie i wymądrzanie sie gdyby kolega conajmniej z godz jechal na benzynie. wtedy fakt można by było cos uszkodzić. ale kolega jechał dosłownie może z 10 sekund. benzyna w takim wypadku zadziałała jak środek do czyszczenia układu paliwowego. jedynie jej zapłon w cylindrze sie zmienił. więc jeśli auto po przeczysczeniu układu z benzyny i zalaniu ropą jeżdzi normalnie to znaczy że jest ok. a jeśli kolega się dalej chce doktoryzować to tak jak już kolega napisał łeb do ksiązki i uczyć się. może akurat kolega będzie mądrzejszy od tych głupków pseudo mechaników z ASO. Lecz skoro kolega napisał taki temat na forum i 90% osób odpowiedziało że wszystko jest zrobione jak należy, a kolega dalej uważa że nie to ja osobiscie nie widze sensu tego posta poniewaz kolega i tak wie lepiej. pozdrawiam
 
operator kamery w GT ?? niezawodnym ?? :D

chłopie , oddaj to GT na szrot , tak ważna osoba jak operator kamery nie powinna jeździć tak wymęczonym samochodem ...130kkm przebiegu - masakra

przecież to się musi rozpaść - i co wtedy ? jakiś panavision będzie czekał na planie z gwiazdami ??

kurcze , zaskoczyłeś mnie... kit z tym paliwem bo jak parę mądrych osób już ci pisało to nic wielkiego... ale ten przebieg GT mnie zszokował - operator kamery to jednak bardzo ważna persona na planie i nie powinien jeździć takim szrotem :/ powinien być za to bogaty i mieć stajnię niezawodnych samochodów , jakiś Suburban może ? to pasuje do cameraman

ej bo wesel to chyba nie operujesz co ?? :D

na koniec spadaj do książek i podszkol się z j.polskiego bo póki co jest zabawnie panie kamerzysto...

bez pozdrowień z HollyŁódź
 
operator kamery w GT ?? niezawodnym ?? :D

chłopie , oddaj to GT na szrot , tak ważna osoba jak operator kamery nie powinna jeździć tak wymęczonym samochodem ...130kkm przebiegu - masakra

przecież to się musi rozpaść - i co wtedy ? jakiś panavision będzie czekał na planie z gwiazdami ??

kurcze , zaskoczyłeś mnie... kit z tym paliwem bo jak parę mądrych osób już ci pisało to nic wielkiego... ale ten przebieg GT mnie zszokował - operator kamery to jednak bardzo ważna persona na planie i nie powinien jeździć takim szrotem :/ powinien być za to bogaty i mieć stajnię niezawodnych samochodów , jakiś Suburban może ? to pasuje do cameraman

ej bo wesel to chyba nie operujesz co ?? :D

na koniec spadaj do książek i podszkol się z j.polskiego bo póki co jest zabawnie panie kamerzysto...

bez pozdrowień z HollyŁódź
no wlasnie toz to przeciez alfa a nie pancwagun na szrot!!!! na szrot!!!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra