Napisałem posta na duży kawałek strony i... Kazało mi się znowu zalogować. Używam castrola 10w40, wcześniej selenia i zużycie większe. Od ostatniej wymiany oleju (nieco ponad miesiąc temu) dolane już było 2litry z tego, co było przeznaczone na dolewki. Oczywiście na bagnecie już minimum... Wycieków żadnych, dwa, trzy lata temu były robione uszczelki. Wszystko zapewne wylatuje rurą, przy schodzeniu z wysokich obrotów.
Wyjechaliśmy po 19, ponieważ musieliśmy znaleźć jakiś nocleg. Przed 22 znaleźliśmy hotelik, w którym odbywała się potańcówka dla tetryków. Było zabawnie.

Wstaliśmy dość późno, niestety, co więcej nie wiedzieliśmy, gdzie miała odbyć się zbiórka przed wyjazdem na górę Żar. Chcieliśmy jechać indywidualnie i dołączyć do Was na miejscu. Niestety alfina pali mi ostatnio jak rasowa smoczyca tak olej jak i benzynę... Bałem się, że nie dojedziemy do domu, a budżet był na wykończeniu.

Pojechaliśmy coś zjeść, następnie pod salon alfy, pstryknęliśmy pare fotek dwóm GTA i ruszyliśmy do domu. Aczkolwiek bardzo nam się podobało, mimo że drugiego dnia już nie dotarliśmy.
Alfą się chwalić nie mogę zbytnio, bo wygląda biednie, nie oszukując się.

W przyszłym roku zrobię jej remoncik, wprowadzę pare zmian i wtedy będzie można mówić o chwaleniu się.