• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[75] Remont silnika 1.8 dohc

bimsky

Nowy
Rejestracja
Lip 26, 2006
Postów
1,473
Wiek
38
Lokalizacja
Alwernia
Auto
Toyota Camry + 75 3.0M
Niedługo stuknie mojej alfie 140 tysięcy kilometrów. Planuję troche ją odświeżyć. Strasznie bierze mi olej. Co powinienem zrobić w silniku, żeby przywrócić mu świeżość i wszystko, co najlepsze? Ile kosztuje taka kompletna remonto-renowacja? Czy przy okazji można by nieco podnieść moc? Pewnie trzeba będzie zrobić coś z rozrządem, uszczelniacze zaworów, ogólne oględziny serducha. Do tego albo wymiana skrzyni, albo synchronizatorów. Jest możliwe zamknięcie się w 5000zł? Oczywiście nie oszczędzając na niczym.
 
te 140tys to chyba na jednym kole skoro tyle oleju idzie w rure :wink:
zrob remont ze szlifem cylindrow i napewno odczujesz przyrost mocy a i oleju nie bedzie tyle ubywac (u mnie to nawet ani grama nie bierze od wymiany samych pierscieni :lol: )
co do ceny za remont to nie sie nie wypowiadam bo nie mam pojecia jak z dostepnoscią czesci do twojego modelu..
 
Alfista napisał:
te 140tys to chyba na jednym kole skoro tyle oleju idzie w rure :wink:
Gdyby nie fakt, że jest w rodzinie od 11 lat, mogłoby to być zgodne z prawdą...

zrob remont ze szlifem cylindrow i napewno odczujesz przyrost mocy a i oleju nie bedzie tyle ubywac (u mnie to nawet ani grama nie bierze od wymiany samych pierscieni :lol: )
co do ceny za remont to nie sie nie wypowiadam bo nie mam pojecia jak z dostepnoscią czesci do twojego modelu..
Właśnie tego najbardziej chciałem się dowiedzieć. ;)
 
Zmierzenie cisnienia prawde Ci powie, jak bedzie niskie to pierscionki, jak bedzie w porzadku, to przyczyny bym szukal w uszczelniaczach gniazd zaworowych.
Co do synchronizatorow zacznij od oleju w skrzyni, zanim ja rozbebeszysz, no i oczywiscie sprzeglo, w mojej 33 po wymianie oleju i sprzegla przestala zgrzytac dwojka, ktora zgrzyta w 90 procentach egzemplarzy.
 
Sprzęgło było wymieniane kilka miesięcy temu (kwiecien, czy maj). Olej w skrzyni będę musiał wymienić niebawem. Ile kosztuje zmierzenie ciśnienia i gdzie należy się z tym udać?
 
Napewno cena za taką usługe nie przekroczy 100zł, z tego co pamiętam taka diagnostyka kosztuje 50zł. Jeden z moich kolegów ma taki przyrząd do mierzenia ciśnienia na cylidrach, jak myslicie ile taka "zabawka" może kosztowac ?
mając takie urządzenie można ciśnienie na cylidrach sprawdzic samemu, z tego co udało mi się zaobserwowac czynnośc taka nie jest skomplikowana :wink:
 
No wpadłem na temat na który bardzo długo czekałem . Zacznij od szczelności komór spalania to jest podstawa , Ja remonty i grzebanie w silniku 1.8 coprawda turbo mam opanowane jeśli potrzebujesz pomocy chętnie pomogę i podpowiem jeszcze parę dni temu skończyłem remont silnika w swojej 75 i jestem na bieżąco z cenami i żródłem części do silnika to moja pasja :lol:
 
Zapomniałem dodac że 75 jeszcze nie jeżdzi pękł przewód olejowy do chłodnicy naprawiłem ,pierdykneło koło pasowe i poszedł olej i czekam na przesyłkę , cholera by to wzieła a kilka tygodni temu oddałem silnik i osprzęt myślę że w dobre ręce
 
Piotr napisał:
Jeden z moich kolegów ma taki przyrząd do mierzenia ciśnienia na cylidrach, jak myslicie ile taka "zabawka" może kosztowac ?
30-40zl

Poza tym niech sie moze wypowiedza praktycy ile takie silniczki wytrzymuja przebiegu do remontu, bo cos mi sie nie chce wierzyc, zeby spalanie oleju przy 140kkm wynikalo ze zuzycia silnika. BTW. Bimski, na jakim oleju jezdzisz teraz, ile Ci go zzera i na jakim autko bylo jezdzone wczesniej?

PS.Gdzies Ty sie w ogole podzial na tym zlocie w BB, co? Nawet nie zdazylem z Toba pogadac, nie wspominajac, ze nawet nie pochwaliles sie autem :wink: .
 
Twój silnik pochodzi z najwspanialszej rodziny aluminowych silników DOCH uznawanych za najlepsze w swiecie motoryzacji jesli chcesz to zrobic dobrze to polecam (bez problemu do dostania we włoszech) poszukac gotowych zesrtawów naprawczych silników w skład wchodzi bodajrze tłoki pierścienie i całe tuleje plus komplet uszczelniaczy szukaj na ebay.it lub cuoresportivo.pl jest lik do stron warsztatów odrestaurowuwujących stare alfy (każdy taki warsztat robi taki silnik to podstara) :wink:
 
Twój silnik pochodzi z najwspanialszej rodziny aluminowych silników DOCH uznawanych za najlepsze w swiecie motoryzacji jesli chcesz to zrobic dobrze to polecam (bez problemu do dostania we włoszech) poszukac gotowych zesrtawów naprawczych silników w skład wchodzi bodajrze tłoki pierścienie i całe tuleje plus komplet uszczelniaczy szukaj na ebay.it lub cuoresportivo.pl jest lik do stron warsztatów odrestaurowuwujących stare alfy (każdy taki warsztat robi taki silnik to podstara) :wink:
 
Napisałem posta na duży kawałek strony i... Kazało mi się znowu zalogować. Używam castrola 10w40, wcześniej selenia i zużycie większe. Od ostatniej wymiany oleju (nieco ponad miesiąc temu) dolane już było 2litry z tego, co było przeznaczone na dolewki. Oczywiście na bagnecie już minimum... Wycieków żadnych, dwa, trzy lata temu były robione uszczelki. Wszystko zapewne wylatuje rurą, przy schodzeniu z wysokich obrotów.

Wyjechaliśmy po 19, ponieważ musieliśmy znaleźć jakiś nocleg. Przed 22 znaleźliśmy hotelik, w którym odbywała się potańcówka dla tetryków. Było zabawnie. ;) Wstaliśmy dość późno, niestety, co więcej nie wiedzieliśmy, gdzie miała odbyć się zbiórka przed wyjazdem na górę Żar. Chcieliśmy jechać indywidualnie i dołączyć do Was na miejscu. Niestety alfina pali mi ostatnio jak rasowa smoczyca tak olej jak i benzynę... Bałem się, że nie dojedziemy do domu, a budżet był na wykończeniu. ;) Pojechaliśmy coś zjeść, następnie pod salon alfy, pstryknęliśmy pare fotek dwóm GTA i ruszyliśmy do domu. Aczkolwiek bardzo nam się podobało, mimo że drugiego dnia już nie dotarliśmy.

Alfą się chwalić nie mogę zbytnio, bo wygląda biednie, nie oszukując się. ;) W przyszłym roku zrobię jej remoncik, wprowadzę pare zmian i wtedy będzie można mówić o chwaleniu się.
 
Z tymi silnikami bywa różnie jakośc oleju , wymiana itd ale potrafią nawalic w najmniej spodziewanym momencie i przebieg nie ma tu nic do rzeczy . Uszczelka pod głowicą często się przepala , uszczelniacze trzonków zaworów puszczają olej( uszczelki są tylko na zaworach ssących) prowadnice zaworów wydechowych się wycierają i po dłuższym postoju zapalając auto chmura dymu który naciekł przez zawory do komory spalania i tak dalej idalej , dlatego proponuję sprawdzic sprężonym powietrzem szczelnośc komór pokręcając wałem zamykając zawory iwpuścic powietrze przez wykręcone świece i wtedy widac co jest nieszczelne pierścienie, zawór wydechowy , zawór ssący czy uszczelka pod głowicą i tak pokoleji wszystkie komory to na początek
 
75andrew155 napisał:
Z tymi silnikami bywa różnie jakośc oleju , wymiana itd ale potrafią nawalic w najmniej spodziewanym momencie i przebieg nie ma tu nic do rzeczy . Uszczelka pod głowicą często się przepala , uszczelniacze trzonków zaworów puszczają olej( uszczelki są tylko na zaworach ssących) prowadnice zaworów wydechowych się wycierają i po dłuższym postoju zapalając auto chmura dymu który naciekł przez zawory do komory spalania i tak dalej idalej , dlatego proponuję sprawdzic sprężonym powietrzem szczelnośc komór pokręcając wałem zamykając zawory iwpuścic powietrze przez wykręcone świece i wtedy widac co jest nieszczelne pierścienie, zawór wydechowy , zawór ssący czy uszczelka pod głowicą i tak pokoleji wszystkie komory to na początek
A gdzie się z tym udać? Nie jestem żadnym specjalistą, warunków na żadne operacje nie mam. Wystarczy zwykły warsztat, czy musi być ktoś znający się na tych konkretnych silnikach?
 
Taka operacja kosztuje podobnie jak sprawdzenie kompresji tylko trzeba miec do tego sprzęt nic specjalistycznego ale takie badanie odpowie ci na podstawowe pytania odnośnie stanu silnika bez jego rozbierania . Wystarczy zwykły zakład i mechanik z mózgiem
 
75andrew155 napisał:
Taka operacja kosztuje podobnie jak sprawdzenie kompresji tylko trzeba miec do tego sprzęt nic specjalistycznego ale takie badanie odpowie ci na podstawowe pytania odnośnie stanu silnika bez jego rozbierania . Wystarczy zwykły zakład i mechanik z mózgiem
Problem w tym, że u mnie w mieście nie znam żadnego warsztatu, który byłby odpowiedni. Jak ostatnio pojechałem na zmianę płynu hamulcowego do jednego z warsztatów, to się imbecyle nabijały z transaxle... Gdzie w okolicach woj. łódzkiego jest jakiś dobry warsztat? A może dopiero ze wszystkim, za jakiś czas, udać się na ul. Arkuszową do Warszawki?
 
Arkuszowa naprawdę wspaniali fachowcy ale niektórych klientów poprostu kroją mniej zorjentowanych klientów. Znajdz u siebie w okolicy napewno coś znajdziesz a jak nie to ja pokieruję cie w Wawie oczywiście jak będziesz chciał
 
Ech... Wszędzie tylko koszty i koszty... ;) Póki co nie mam funduszy na żadne wypady, ale namiary na konkretnych fachowców bardzo się przydadzą. Najprawdopodobniej, gdy już będę zdecydowany ostatecznie, wybiorę właśnie warsztat przy ul. Arkuszowej, żeby zrobili silnik i nadwozie tak, jak należy. Nie chcę się bawić w półśrodki, chciałbym przywrócić alfę do stanu niemalże idealnego. Oczywiście wszystko zależy od budżetu, ale przygotowany jestem na coś grubszego. ;) Chciałbym zrobić wszystko tak, żeby przez najbliższych kilka lat nie trzeba było absolutnie nic robić. Najprawdopodobniej alfina pójdzie do garażu i poczeka na lepsze czasy (już po remoncie). ;) Wszyscy każą mi znaleźć w staruszce 'wewnętrzne fuj'.
 
Twoje auto , twoja kasa i twój wybór
 
warsztatowi na ulicy na litere A. az tak nie ufaj bo czytalem na paru forach negatywne opinie (np. wariaty sie co chwile psuły po ich naprawie - ponoć przez zestaw naprawczy zamiast wstawic kompletny nowy) fakt ze mają pojęcie o autkach ale czasem... no wlasnie.. Najlepiej pilnowac jezdzic sprawdzac jak idzie naprawa czyli tak jak wszedzie...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra