• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[33] Regulacja świateł.

qdlacz007

Nowy
Rejestracja
Sie 18, 2006
Postów
575
Wiek
40
Lokalizacja
chełm
Auto
33 16V
Więc problem wygląda tak:

Miałem strasznie nisko światła więc chciałem je podkręcic. z jednej strony wymieniałem wcześniej reflektor i w nim było sterowanie elektryczne. ten reflektor dał się ładnie kręcić zaś drugi ( bez sterowania elektrycznego)dochodzi do końca gwintu i możliwości sie kończą( gdzie drugi reflektor ma jeszcze możliwość ustawienia dużo wyżej). Ustawiłem więc oba na poziomie tego co był niżej ale światła dalej mnie nie zadowalają, a nie mam już możliwości ich podkręcenia chyba że jedno, a to odpada.

Pytanie jest takie : do czego służą te pokrętła na dole bliżej błotników?? Ja regulowałem tylko górnymi. W lewym, tym gdzie skończył się gwint, kręciłem tym pokrętłem dolnym ale reakcji brak. Jest jeszcze dużo gwintu w tej dolnej śrubie ale ciężko idzie i nie chciałem kręcić nie mając pewności że bedą efekty i żeby czegoś nie uszkodzić:D

To białe większe pokrętło oczywiście też jest na max w górę.(W tym refl. bez elektryki.)
 
ta druga śrubka jest do regulowania prawo lewo :) jak masz ciągle na nisko światła to popraw reflektor na mocowaniu do karoseria tam zet można trochę podregulować kat.
 
qdlacz007 napisał:
jeszcze dużo gwintu w tej dolnej śrubie ale ciężko idzie i nie chciałem kręcić nie mając pewności że bedą efekty i żeby czegoś nie uszkodzić

Tak jak pisal moj przedmowca - z ta sruba ostroznie, lubi wyskoczyc z mocowania lub nawet zerwac gwint. I znowu jak pisze przedmowca, ratowac sie mozna/trzeba metalowym mocowaniem reflektora do nadwozia. Trudnosc polega na tym, ze najpierw nalezy reflektor wyciagnac, bo zaslania srubry regulacyjne.
 
No tak właśnie myślałem że to mże być prawo lewo. Ale przy kręceniu nie widać żadnych ruchów reflektora hmm.... no ale mniejesza oto :D nie bede tym kręcił, a co do wysokości to nie wystarczy dać podkładki pod dolną śrubę którą jest reflektor przymocowany do tego blaszanego uchwytu (między reflektor a blachę) Myślałęm nad takim rozwiązaniem wczoraj:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra