• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[33] Brak prądu

qdlacz007

Nowy
Rejestracja
Sie 18, 2006
Postów
575
Wiek
40
Lokalizacja
chełm
Auto
33 16V
WIęc sytuacja wygląda tak. Auto normalnie uruchomiłem rano. Przyjechałem normalnie do domu postawiłem na parkingu. Przychodzę po paru godzinach, a prądu niema. Niedziała nic. Kontrolki nie swiecą, centralny zamek też nie działa. Odłaczyłem klemę i za jakieś 30 min podłaczyłem spowrotem. Odrobinka prądu była, bo alarm zaczął rzęzić przez parę sekund.Odpalanie przez kable też nic nie dało. Czy mozliwe ze akumulator na mrozie tak szybko się rozładowal czy problem tkwi gdzie indziej??
 
qdlacz007 napisał:
Czy mozliwe ze akumulator na mrozie tak szybko się rozładowal
jest to możliwe , trzeba sprawdzić napięcie akumulatora
 
Napięcie jest 11.4. Czyli chyba lipa. I zastanawiam się czy gdzies jakieś spięcie się zrobiło i rozładowało akumulator czy sam z siebie się rozładował. A ten akumulator to nie był pierwszejswiezosci ostatnimi czasy to juz przysiadał troszkę, alarm całyczas pracuje a do tego jeszcze swiatła,dmuchawa i grzanie szyby.Tylko dziwi mnie że tak nagle.
 
napiecie jest troche niskie ale powinien zapalic. Akumulator mógł dostac zwarcia i stracił pojemnosc, dzieje sie tak zazwyczaj w starych bateriach Spróbuj majac właczony woltomierz sprawdzic jak bardzo spada napiecie przy właczeniu jakiegos odbiornika, spadek nie powinien przekraczac 0.5 V. Ja miałem podobny problem akumulator miał 13V a jak otworzyłem drzwi i zapaliło sie oswietlanie wnetrza to spadało do 6V. Jesli bedziesz miał podobnie to jedynym rozwiazaniem jest wymiana akumulatora
 
Po podłączeniu klem napięce spada do 3 V po zapaleniu swiatła wewnątrz do ponizej 3 potem stopniowo spada w dół.Na dobrym akumulatorze wszystko jest jakby ok.
 
Oznacza to że dostał zwarcia i nie ma pojemnosci, czyli nie magzaynuje w sobie odpowiedniej ilosci energii jedynym wyjsciem jest wymiana akumulatora na nowy.
 
Jesli akumulator jest stary to raczej normalne ja miałem niedawno podobnie. W starej baterii znajduje sie sporo siarki która opadajc na dno powoduje zwarcie poszczególnych sekcj, po za tym z biegiem czasu płytki ołowiane traca swoja zdolnosc do tworzenia wiazan i to powoduje że akumulator traci pojemnosc. a stało sie tak w zimmie bo elektrolit jest gestszy. Zwarcie w instalacji jest raczej małoprawdopodobne bo spowodowałoby spalenie jakiegos bezpiecznika. Proponuje profilaktyczne przeczyszczenie połaczenia minusowej klemy akumulatora z karoseria i oczyszczenie połaczen kablowych przy alternatorze i rozruszniku.
 
No to spok musze zakupić nowy aku i bedzie dobrze mam nadzieje.Styki sa OK bo niedawno czyściłem.Ale pierwszys raz spotkałem się z tak nagłą śmiercią akumulatora :mrgreen: Dzięki za rady.Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra