• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

2.5 V6 w AR 145

  • Autor wątku Autor wątku ciechu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciechu

Guest
Witam wszystkich. Tak mnie ostatnimi czasy dopadł pomysł, żeby do mojej Alfy wrzucić 2.5 V6 z AR 156. Co o tym sądzicie? Czy ktoś się z tym spotkał? Czy może osoby będące w temacie powiedzą, że jest to nierealne, nieopłacalne, niebezpieczne i wymienią wiele wiele innych powodów, które skutecznie ostudzą moje zapały? Proszę o wszelkiego rodzaju opinie i sugestie na ten temat. Ten post to dopiero pierwszy krok ku realizacji moich planów i teraz od Was zależy czy ostatni czy może warto będzie się tym zainteresować bardziej szczegółowo. Pozdrawiam.
 
jak bym byl na twoim miejscu podjol bym sie tego wiadomo ze koszt bedzie troche pracy trzeba bedzie wlozyc ale pozniej wrazenia z jazdy bedą napewno wielkie no i alto bedzie orginalne i jedyne w swoim rodzaju a przy okazji mozna odpicowac sobie blache zakonserwowac masz fajny pomysł popieram :D
 
wydaje mi sie ze malo miejsca zostanie w komorze silnika po wlozeniu takiego
potwora .. ale - polak potrafi :) dojda hamulce, skrzynia, zawiecha itp, itd..
 
Nie chodzi mi o włożenie 3.2 V6 ani o żaden tuning, czyli obwieszenie mojej niuni spojlerami itp. Po prostu chciałbym, żeby dźwięk silnika v6 cieszył moje ucho. Wszyscy wokół mi to odradzają, mówią, że powinienem sprzedać auto dołożyć kasę i kupić coś innego. Tylko, że ja nie chce sprzedawać samochodu, podoba mi się ten model i jeśli miałbym ją sprzedać za 6-8 tys., bo teraz jest lekko przytarta i ma zawieszenie do wymiany to wolałbym ja wstawić do garażu u wujka na wsi i niech sobie stoi, żeby za naście lat ucieszyć mój wzrok. Może to głupie, ale na pewno jej nie sprzedam. Wiem, że taka zmiana silnika wiąże się z całą jednostką napędową, zawieszeniem, hamulcami, komputerem i jeszcze kilkoma sprawami, ale jest to wykonalne. Pytanie tylko czy zrobię to sam. Będę miał na to całą zimę. Myślę, że powinienem dać radę. Napisałem tego posta, bo może ktoś z Was ma jakieś pomysły sugestie, wskazówki lub inne pomocne informacje, które pomogłyby mi się przygotować przez najbliższe pół roku do takiego „eksperymentu”.
 
Alfa 155 ma podobną komorę silnika do 145 więc może 2,5 V6 z Alfy 155?? Myśle że jak by kupić taki silnik z mocowaniami i całym osprzętem będzie pasował bez problemu.
 
t.o.mek napisał:
Alfa 155 ma podobną komorę silnika do 145 więc może 2,5 V6 z Alfy 155?? Myśle że jak by kupić taki silnik z mocowaniami i całym osprzętem będzie pasował bez problemu.
Powinien pasować
 
Amortyzatory
Powrót
Góra