• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

2,5 v6 problem

  • Autor wątku Autor wątku weltal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

weltal

Guest
Witam wszystkich forumowiczów. Mam problem ze swoją bellą 156 2,5 v6. Pare dni temu wracając do domu wyprzedzałem inne smochody i nagla alfa straciła moc. Nie reagowała wogóle na pedał gazu więc zjechałem na pobocze i podniosłem maske. Zrobiła się dziura w gumowym wężu między chłodnicą a silnikiem i lał się płyn chłodzący. Do domu miałem raptem 2 więc poczekałem aż silnik przestygnie, odpaliłem i dojechałem. Alfe odstawiłem do garażu. Kupiłem nowy ale po wymianie niestety dalej są z nią problemy. Bella się grzeje po przejechaniu ok. 10 km, potrafi mocno szarpać podczas jazdy ze stałą przedkością przy ok. 2000 obr. gdy silnik jest już ciepły, a na jałowym cały czas ma bardzo nierówne obroty do tego stopnia, że czasem aż przygasa. Wydaje mi się również, że zaczęła więcej palić. Czy ktoś z was wie może co to może być?
 
Największy błąd przy V6 to jazda bez płynu, nie chcę być złym prorokiem ale żeby nie okazało się że uwaliłeś uszczelkę pod którąś głowicą, V6 ma mokre tuleje, przy braku płynu momentalnie dostają w kość i uszczelki pod głowicami do kompletu. Ten silnik jest czuly na przegrzanie.

Sprawdź jak wygląda olej i płyn, czy masz obieg cieczy [może doszła akurat przy okazji awaria pompy cieczy] potem będziemy myśleli co dalej. Nie wiem na ile jesteś obyty z tym autem/mechaniką, przy paleniu płynu chłodniczego spaliny specyficznie pachną, ewentualnie skocz do dobrego mechaniora i sprawdź płyn chłodniczy na obecność gazów spalinowych.
 
Wracając do domu po awari ani po wymianie rury cały czas spoglądam na wskaźnik temp. i nie pozwalam jej przekroczyć nawet 90 stop. a więc raczej go nie przegrzłem.
W oleju nie ma śladów płynu, a co do płynu to właśnie nie do końca się znam ale nie wydaje mi się żebym czuł zapach spalin. Jak sprawdzić czy jest obieg cieczy? (pompa wody była wymieniana razem z rozrządem jakieś 10k km temu)
 
Wracając do domu po awari ani po wymianie rury cały czas spoglądam na wskaźnik temp. i nie pozwalam jej przekroczyć nawet 90 stop. a więc raczej go nie przegrzłem.

Czujnik temperatury masz w obudowie termostatu wiszącej po prawej stronie silnika na króćcach wychodzących w głowic. Uwierz mi że jak nie ma płynu to jego wskazanie dużo różni się niż temperatura głowic. Mimo że on nie pokazuje jeszcze nic strasznego można już zabić silnik. Tuleja ma bardzo małą pojemność cieplna, nie masz płynu to niszczysz uszczelkę i oring pod tuleją uszczelniający komorę cieczy od miski olejowej, stąd po przegrzaniu bardzo często objaw płynu w oleju. V6 to nie TS, tu jak stracisz płyn masz w koło tulei cylindrów powietrze, w TS masz kawał bloku odbierającego ciepło od tulei.


Na początek jedno pytanie, czy dobrze odpowietrzyłeś silnik?? Również na rurce obiegu cieczy za tylną głowicą??
 
Czujnik temperatury masz w obudowie termostatu wiszącej po prawej stronie silnika na króćcach wychodzących w głowic.

Na początek jedno pytanie, czy dobrze odpowietrzyłeś silnik?? Również na rurce obiegu cieczy za tylną głowicą??

W obudowie termostatu nie ma czujnika temp. chyba raczej w chłodnicy.
Ale tak jak kolega mówi, czy dobrze odpowietrzyłeś silnik ? A miałeś lany kiedyś jakiś uszczelniacz do silnika ?
 
W obudowie termostatu nie ma czujnika temp. chyba raczej w chłodnicy.
Ale tak jak kolega mówi, czy dobrze odpowietrzyłeś silnik ? A miałeś lany kiedyś jakiś uszczelniacz do silnika ?


Qba wstydź się, gdzie takie banialuki pisać, nawet w starszych autach jeśli były oddzielnie czujniki temp silnika dla wtrysku i oddzielnie do sterowania wiatrakiem chłodnicy to zawsze czujnik temp. dla wtrysku był na głowicy lub w podstawie termostatu a drugi czujnik na wiatrak w chłodnicy. W V6 masz tylko jeden czujnik, wiatrakami steruje ecu wtrysku silnika, dlatego nie chodzą po wyłączeniu zapłonu!!!!!

Czy 2,5 czy 3,0 oba maja tak samo.
 
A jak "dobrze"odpowietrzyć silnik, bo ja odpowietrzałem układ chłodzenia normalnie jak w innych samochodach. W V6 robi się to jakoś inaczej?

Silnik był mocno zapowietrzony ale już jest ok. Pozostał tylko problem falowania obr. na jałowym, szarpanie podczas jazdy ze stałą prędkościa i lekko wciśniętym pedale gazu i przygasanie podczas hamowania i wrzuconym luzie. Macie może jakieś rady?
 
Ostatnia edycja:
Pozostał tylko problem falowania obr. na jałowym, szarpanie podczas jazdy ze stałą prędkościa i lekko wciśniętym pedale gazu i przygasanie podczas hamowania i wrzuconym luzie. Macie może jakieś rady?

Czyszczenie i adaptacja przepustnicy, to na falowanie. Do tego zainteresuj się sondą lambda, po objawach wygląda że umiera/umarła ...
 
Dzięki. Przepustnica wyczyszczona. Czy adaptacje dam rade zrobic sam czy tylko na kompa? Jesli tak to prosze o instrukcje bo najblizszego serwisu alfy mam ponad 100km. A silniczek krokowy w tym modelu można wyczyścić samemu i jesli tak to dzie on sie znajduje?
 
Dzięki. Przepustnica wyczyszczona. Czy adaptacje dam rade zrobic sam czy tylko na kompa? Jesli tak to prosze o instrukcje bo najblizszego serwisu alfy mam ponad 100km. A silniczek krokowy w tym modelu można wyczyścić samemu i jesli tak to dzie on sie znajduje?


Co do adaptacji to w tym modelu czyli sterownik me2.1 bo auto 98r. robisz to jak w starszych AR czyli 0-90-0 poszukaj na forum, znajdziesz na pewno ;]


Oddzielnego krokowca odpowiedzialnego za wolne obroty tu nie ma, jego role pełni przepustnica. Jeśli ją wyczyściłeś nic więcej robić nie muszisz.
 
Zrobiłem adaptacje i poprawa jest ogromna. Wahania obrotów prawie zupełnie ustąpiły (przynajmniej na jałowym bo jeszcze nie jeżdziłem). Wielkie dzięki za pomoc. Teraz jeszcze tylko musze podjechać na kompa i sprawdzić ta lambde.
 
Samochodem od wyczyszczenia przepustnicy zrobiłem wprawdzie dopiero 110km ale mimo ze poczatkaowo wydawalo sie ze wszystko jest ok to niestety nie jest. Caly czas mam za wysokie obroty. Na jalowyn na postoju 1200 a podczas jazdy na luzie 1700. Wogole przy zmianie biegu po wcisnieciu sprzegla mija okolo 1sek. zanim obroty zaczna spadac. Podobno trzeba przejecha okolo 200km zanim przepustnicasie zaadaptuje ale moze ja jednak zrobilem cos nie tak? Po wyczyszczeniu przepustnicy odpalilem go mial 2000 obr alo po nagrzaniu silnika obroty spadly do 900 (czekalem do wlaczenia wentylatorow). Potem gdy zaczelem jezdzic znow byly za wysokie i sa do tej pory.
 
no ja sie czepilem przepustnicy aby ja wyczyścic ale nie potrzebnie wczoraj i mam teraz ten problem spadających obrotów wolniej i te duze broty 1100 , 1000 ,900 jak sie robi ta adaptacje?
 
Żle działająca sonda może też powodować falowanie obrotów
 
falowanie obrotow nie mam tylko nieraz mam tak ze jak ajde i wcisne sprzęgło to mam 1100 obr. a innym razem 1000 taki przykład podaje.. a no i strasznie wolno obroty opadaja po rozsprzegleniu silnika:(
 
falowanie obrotow nie mam tylko nieraz mam tak ze jak ajde i wcisne sprzęgło to mam 1100 obr. a innym razem 1000 taki przykład podaje.. a no i strasznie wolno obroty opadaja po rozsprzegleniu silnika
a masz tak samo jak jest załączona klima ?
 
ale mi chodzi o to ze przed wyczyszczeniem przepustnicy miałem wszystko dobrze żadnych wahań obrotów nagle po tej operacji takie incydenty się zaczęły dziać.
 
Odłącz klemę - na kilka minut i podłącz ponownie, po kilku minatach odpal silnik bez dotykania gazu i zanim silnik sie rozgrzeje ruszasz w drogę :D
 
Kolego Kamień ale jesteś majster popsuj ;]

Adaptacja:
- odepnij akumulator na 45min
- po tym czasie podepnij
- włóż kluczyk do stacyjki przekręć na zapłon ale nie odpalaj, czekaj 90sekund
- po 90 sekundach cofnij kluczyk w pozycję 0, nie wyjmuj ze stacyjki czekaj kolejne 90s
- po tym czasie odpal auto, nie dotykaj gazu!! Światła, klima OFF, nie kręć kierownicą, niech silnik chodzi sobie na wolnych obrotach aż włączą się wentylatory chłodnicy
- zgaś silnik czekaj 10minut
- odpal auto i jazda w trasę/miasto tylko na PB
- po 20-30km zrobionych z różnymi obciążeniami silnika adaptacja skończona.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra