• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

2,4 JTD kontrolka wtrysku się świeci

patryk_wey

Nowy
Rejestracja
Lip 3, 2008
Postów
203
Wiek
43
Lokalizacja
Jastrzębie-Zdrój
Auto
156 2,4 JTD 136 KM 1999 rok
Do tej pory korzystałem z opcji szukaj na maxa i straciłem troche kasy na czujniki itp. W sumie nie żałuje bo wiem że to co zrobiłem nie padnie w najbliższym czasie.
A problem polega na tym, że:
Alfa przy mocnym przyspieszaniu w okolicy 2500 obrotów gasła, zapalała się kontrolka wtrysku i po chwili odpalałem normalnie jechałem dalej. Pompa wtryskowa była w regeneracji, wtryski porobione, czujnik wału wymieniony, EGR wyczyszczony, już nie pamiętam co tam jeszcze robiłem, ale najgorsze że problem się nasilał i coraz częściej zdarzało sie że silnik gasł. Do tego wszystkiego auto zaczęło pożerać 3 litry więcej ropki niż normalnie.
Szpec od elektryki samochodowej i nie tylko robił takie Alfy, ale w mojej miał problem z połączeniem sie z komputerem. Kiedy zaglądnęlismy bezpośrednio do komputera w aucie znaleźliśmy dziwne przejściówki przy kablach, jakieś obejścia i czarną skrzynke :( Niemiec, od którego kupiłem auto chciał w ten sposób podnieść moc i narozrabiał przy tym w aucie. Wycieliśmy to gówno i nagle auto przestało gasnąć, ale zrobiło się słabsze i świeci mi się teraz ta "marchewa". Mechanik obstawia przepływke, ale w poniedziałek jeszcze kabel po kablu sprawdzi gdzie jest przerwa i czemu nie można się połączyć z kompem, żeby znaleźć błąd.
Co Wy o tym myślicie? Bo ja juz jestem załamany :suicide:
Czy możliwe że kontrolka pali sie bo brakuje jej tej skrzynki?
Pomóżcie koledzy.
 
sory za to : ale rzeźbę kupiłeś

puki co nic nie wymieniaj , połączysz się z kompem i będziesz wiedział 'co i po co' ; nawiasem mówiąc co ten mechanik ma za wynalazek ? , nie lepiej jechać do aso na examiner ?.

Jak chcesz już teraz sprawdzić przepływkę , to odłącz wtyczkę od niej , jak będzie lepiej jeździć auto to do wymiany (chociaż w twoim przypadku do końca nic nie wiadomo co jest skopane i na jakie czujniki są obejścia)

Może spróbuj na examinerze się połączyć z autem.

Całkiem możliwe że tak było namieszane, że zamiast z czujników ecu dostawał info z tego BOXA i teraz nie wie skąd czerpać dane i wywala MARCHEW
 
Ostatnia edycja:
Wycieliśmy to gówno i nagle auto przestało gasnąć, ale zrobiło się słabsze i świeci mi się teraz ta "marchewa".
no to w moze nie bedzie tak zle i okaże sie ze to tylko przepływka. sporo gratów wymieniłeś wiec nie wiem co jeszcze mogłoby powodowac gaśniecie.
to ze moc spadła to oczywiste, zresztą teraz wiem dlaczego miales taki dobry czas na zlocie w Czestochowie :)
poprzedni własciciel chciał zaoszczedzic i kupił jakiegos marnego boxa, choc w zasadzie wszystkie są kiepskie
 
Jutro bede w Katowicach, moge podjechać do Ganinex-u ale nie wiecie czy w niedziele mnie tam podłączą pod examiner??

teraz wiem dlaczego miales taki dobry czas na zlocie w Czestochowie :)

hehe do tej chwili myslałem że to moje umiejętności a nie więcej KM :) i co z tego jak sie auto posypało. Nastepnym razem będą równe szanse :)
 
Ostatnia edycja:
Byłem w ASO w Rybniku i podłączyli mnie pod egzaminer bez żadnego problemu. Błędy skasowane, marchewa zgasła i narazie sie nie zapala :)
Okazało że wszystko jest ok z wyjątkiem zaworu EGR. Pomimo tego że jest wyczyszczony to pokazuje 1% czyli nie chodzi. Kazali mi sprawdzić zawór elektryczny bo najprawdopodobniej on nie działa. Ale znowu znajomy, z którym sie przez przypadek zgadałem, twierdzi że na postoju EGR nigdy nie chodzi i będzie pokazywał prace na poziomie 1%. Komu tu wierzyć???

Auto wydaje mi się że zamula troche na niskich obrotach tak do 2,2 tys obrotów, ale nie wiem czy to nie normalne, bo jestem przyzwyczajony do auta które było po chipie.
 
EGR to mozesz u siebie spokojnie zaslepic i bedzie po sprawie.
 
Ale jak ma uszkodzony zawór elektromagnetyczny który nim steruje to będzie i tak miał bąd w ECU
 
Tak myślałem żeby go zaslepić. Ale jaka jest prawda w tym że działanie EGR można sprawdzic tylko na hamowni, a podobno gazowanie w miejscu nie powoduje otwierania się zaworu. :confused:
 
A ja mam pytanie: czy uszkodzony elektrozawór może powodować spadek mocy jeżeli zawór EGR jest zamknięty?

Pytam, bo wyświetla mi się błąd EGR, mimo, że ten jest zaślepiony. Mój silnik do 2.4 JTD, tak jak u kolegi autora, rocznik 1999.

Cały czas walczę z dziwną dziurą w obrotach w okolicach 3000:( Przepływomierz wymieniony w ASO na oryginał, EGR najpierw wyczyszczony, potem zaślepiony. Nie mam pojęcia co to może być:/ Pomocy:)
 
Ostatnia edycja:
Cały czas walczę z dziwną dziurą w obrotach w okolicach 3000
tez mam problem przy 3tys obrotów, zwłaszcza jak gwałtownie zaczyma przyspieszac, to wtedy silnik na chwile zatrzymuje sie na tych obrotach, zaswieca sie marchewa a po chwili idzie dalej do przodu. Jak juz Maciek156 radził, bede musiał na poczatek wyczyscic czujnik cisnienia doładowania, moze tez to zrób. Jesli nie pomoze to chyba zmienna geometria łopatek turbiny sie zacina :( i pozostaje regeneracja
 
tez mam problem przy 3tys obrotów, zwłaszcza jak gwałtownie zaczyma przyspieszac, to wtedy silnik na chwile zatrzymuje sie na tych obrotach, zaswieca sie marchewa a po chwili idzie dalej do przodu. Jak juz Maciek156 radził, bede musiał na poczatek wyczyscic czujnik cisnienia doładowania, moze tez to zrób. Jesli nie pomoze to chyba zmienna geometria łopatek turbiny sie zacina :( i pozostaje regeneracja

A gdzie jest ten czujnik? Bo tak szczerze mam dużo chęci do pracy przy samochodzie, ale brakuje mi zawsze takiej czysto technicznej wiedzy;-)
 
Prędzej padł elektromagnetyczny regulator ciśnienia doładowania niż sam czujnik, koszt podobny, oryginalny w aso coś koło 180 zl. Na kompie pokazuje czujnik cisnienia, a tak naprawdę wywala ten drugi, przynajmniej u mnie tak było.
 
U mnie przy komunikacie czujnika ciśnienia doładowania okazało się, że zmienna geometria łopatek turbiny się zacina więc ja stawiam na to. Na szczęście nie trzeba wymieniać/regenerować od razu turbiny.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra