• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[166] Porady

  • Autor wątku Autor wątku AtomBoy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AtomBoy

Guest
Witam,

Od kilku dni czytam w internecie wszystko co się da na temat
Alfa Romeo 166 2.5 V6 24V
oraz 166 2.0 Turbo

wszystko w benz.

Zastanawia mnie ich cena - dlaczega taka niska za taki standart ?

są podzielone opinie na temat ich awaryjności jedni twierdzą, że gorzej trafić nie mogli a inni sobie chwalą. Wiem, że co osoba to opinia w sumie też jak się dba tak się ma :).

Wolę zapytać przed kupnem samochodu który jednak mi odpowiada
wygoda + moc :)
części silników, karoserii są w miare tanie - drogie natomiast zawieszenie ale np. wymiana kilku elementów raz na rok czy 2 lata nie zaboli.

tutaj są 2 linki prosze o opinie
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5918184
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6248194

czy przebieg ponad 200tys to nie za dużo jak dla nich? (o ile mają te 200tys a nie 2 mln :D)

czy u mechaników są drogie naprawy? bo np. niektórzy jak widzą BMW to za robocizne liczą sobie jakieś dodatkowe złocisze czy tak samo jest z Alfą?
Ile orientacyjnie powinien wynieść koszt wymiany np. rozrządu? tak aby miał jakieś odniesienie w stosunku do tego co powie mechanik :)

Prosze o szybką odpowiedź - pozdrawiam.
 
Nie mam czasu zabyt duzo sie rozpisywać, ale powiem tyle że:

rozrząd z pompą wody rozsądnie to około 1000 zł -1200 zł (zalezy od roboty mechanika)

przebiegi prawdopodobne choć powiem ci tylko tyle że ja mam 132 tyś najechane w roczniku 2000 przy zakupie nie sprawdzałem w serwisie ponieważ trafiłem na okres miedzy świąteczny, ale w niedziele na ogólnopolskim zlocie w częstochowie po zjechaniu z hamowni dostałem wydruk z mocą 197 koników więc silnik jest w wyśmienitym stanie :) i przebieg bardzo wiarygodny

Mam to autko od maja tego roku i powiem że długo go nie zmienie, jeździ się naprawde super, moc odpowiednia, przesterzeń w środku tak samo czego chcieć więcej... lać- jechać... :D

PS. nie spiesz sie z kupnem auta i nie napalaj, kupuj najlepiej z kimś kto się zna na rzeczy (czytaj: wie coś o alfach, żadnych serwisantów polonezów).

Jeśli masz jakieś konkretne pytania chcesz wiedzieć więcej pisz na GG lub priv ;) jeszcze kilka miesięcy temu miałem ten sam problem co ty ;)

pozdrawiam
 
łatwo powiedzieć.. ciężej opanować emocje :) ale bez obaw nie napalam się.
Na razie tylko przeglądam internet i wczytuję się - niestety albo stety z każdą godziną podoba mi się co raz bardziej.

Obejrzeć alfe pojadę ze znajomym (pracuje w viamocie) także bez obaw wybada autko na wszystkie strony.

Dzięki niemu kupiłem mondeo 1.8 benz 16v DOHC 115 PS z przebiegiem 170tys teraz jest 210 i silniczek działa jakby był nowy. No ale czas się przenieść na coś młodszego :)
a ktoś pisał, że 300tys dla tej alfy to nic strasznego.

Ile w ogóle to cacuszko pali ? zmieszcze się do 12L przy spokojnej jeździe w mieście?
 
Moim zdaniem powinieneś zarzucić pomysł Turbo i silnika 2,5. Jeżeli już szukasz Takiej alfy to tylko i wyłącznie 3,0. Co do jej napraw to musisz w swoich okolicach (na bazie doświadczeń kolegów alfaholików) poszukać prawdziwego fachowca. Oczywiście możesz sam zacząc ją naprawiać, wtedy dopiero poczujesz co to znaczy uzależnienie. Wystarczy poszukać na forum instrukcji serwisowej + linku do "epera" i przy odrobinie chęci sam sobie poradzisz z większością problemów.
Ale jeszcza raz powatarzam nie kupuj turbo i 2,5.

Pozdrawiam
 
Kamil napisał:
Moim zdaniem powinieneś zarzucić pomysł Turbo i silnika 2,5.
Moim też.
2.5 trochę się męczy z tym ciężarem
2.0 turbo jest bardziej wymagającym silnikiem

Przy prawidłowej eksploatacji, dla silnika przebiegi rzędu 300tyś nie robią żadnego wrażenia.
Bardzo ważne to podjechać przed zakupem na komputer do ASO.
Powtarzam "bardzo ważne"
Pozdrawiam i powodzenia
 
AtomBoy napisał:
Ile w ogóle to cacuszko pali ? zmieszcze się do 12L przy spokojnej jeździe w mieście
Przy 3.0 to jeszcze zależy od skrzyni ale to już będzie jazda bardzo mozolna ale raczej powinieneś się zmieścić
 
Nie mydlcie chłopakowi oczu, nie wiem jakim cudem zmieści sie w 12 litrach nawet 2.5 V6 :| chyba w mieście bez świateł, skrzyżowań i korków :)

AtomBoy czemu kupić duży silnik i oszczędzać na benzynie ??? To mija się z celem, pomyśl o 2.4 JTD to są w miare oszczędne, dynamiczne i napewno zmieścisz się w 12 litrach :D :P

A teraz do przedmówców: nie sądze żeby 2.5 V6 nie radził sobie z tym nadwoziem :|
Jak by sobie nie radził to chyba by takiego fabryka nie pusciła ??? 3.0 do setki o ile dobrze pamiętam ma zaledwie 1.2 sekundy szybciej jak 2.5, 30 koni więcej.
Te różnice nie są kolosalne, a auto naprawde daje rade, jezdziłem też 3.0 ponieważ miałem właśnie taką kupić (spalała w mieście 14-15 litrów), ale trafiła się ładniejsza 2.5 i taką właśnie nabyłem :)
Co prawda jest różnica ale to nie żadna wielka przepaść więc AtomBoy nie masz sie czego bać ;)
 
QBA napisał:
3.0 do setki o ile dobrze pamiętam ma zaledwie 1.2 sekundy szybciej jak 2.5, 30 koni więcej.
To jest kolosalna różnica !!!!! 1,2 sek uwierz mi to tak jakbyś duzym fiatem wyprzedał malucha!!! odczucia w mocy momencie i sprawnosci silnika 2,5 a 3,0 są ogromne
wiem co mowie ......( przed zakupem myślałem o 2,5 -jazdy próbne róznymi egzemplarzami zmieniły moje teoretyczne dywagacje)

QBA napisał:
Nie mydlcie chłopakowi oczu, nie wiem jakim cudem zmieści sie w 12 litrach nawet 2.5 V6 :| chyba w mieście bez świateł, skrzyżowań i korków :)

12 litrów -3,0 albo nawet 2,5 to owszem ale w trasie a nie w mieście nie wprowadzajcie chłopaka w błąd bo i po co oczy mydlic. Pali tyle ile powinno palić i ani grama mniej. w moim przypadku minimalne spalanie w miescie to 14 litrów|( zalezne od długości łańcucha na nodze kierowcy i warunków w mieście) ale typowym spalaneim jest 16 litrów przy jezdzie normalnej czyli bardzo sprawnej wg.ksiazki spalanei podaja na pozmiomie bodajrze 18l w miescie sam sobie odpowiedz czy 12 jest mozliwe? pozdrawiam
 
akceptuje spalanie - zwłaszcza, ze dzisiaj odbyłem jazdę próbną modelem z 2,5 V6
jestem pod ogromnym wrażeniem tego samochodu - przyspiesza płynnie , zaskoczyła mnie kultura pracy silnika!

a ten dźwięk..... miodzio!

o wnętrzu nie wspomnę bo wiadomo, że jest full poza skórą na której specjalnie mi nie zależy gdyż mam w rodzinie dobrego tapicera więc obszycie takiego fotela dobrą skórą to nie problem. Siadając za kierownicą czułem się jakby ten wóz został stworzony dla mnie, idealne dopasowanie czułem się jak "w domu" hehe.

Myślę, że jeszcze powybrzydzam na rynku troche tych alf jeździ...
chociaż stan owego egzemplarza jest wręcz idealny do wymiany ale to za kilka tys. km będą wahacze lewy i prawy tył góra reszta jak najbardziej ok.

Hym... cudeńko ale chce się jeszcze przejechać 3.0 i zobaczyć czy rzeczywiście tak wielka różnica jest między tymi motorami
 
smuz napisał:
QBA napisał/a:
3.0 do setki o ile dobrze pamiętam ma zaledwie 1.2 sekundy szybciej jak 2.5, 30 koni więcej.


To jest kolosalna różnica !!!!! 1,2 sek uwierz mi to tak jakbyś duzym fiatem wyprzedał malucha!!! odczucia w mocy momencie i sprawnosci silnika 2,5 a 3,0 są ogromne
wiem co mowie ......( przed zakupem myślałem o 2,5 -jazdy próbne róznymi egzemplarzami zmieniły moje teoretyczne dywagacje)

Kolosalna różnica to jest między trabantem i Alfoską V-ką ;) też jeździłem 3.0 bo właśnie taką miałem kupić i jest naprawde różnica ale nie aż taka żeby wieszać psy na 2.5 :) (ale moją nastepną będzie mam nadzieje 166 3.2 ti :D)

To tak samo jak w 164 narzekają na 2.0 TS i mówią że męczy sie z tym silnikiem, a 3.0 nie, naturalna sprawa że 3.0 V6 śmiga znacznie lepiej ale 2.0 do zwykłej jazdy wystarczy i wcale tak bardzo się nie męczy jak to ludzie mówią, moim zdaniem konstuktorzy alfy wiedzieli co robią ;)

A moją nastepną będzie mam nadzieje 166 3.2 ti :D
 
QBA napisał:
ale nie aż taka żeby wieszać psy na 2.5
Nikt nie wiesza psów.
Ale moim zdaniem bez sensu było montowanie 2.5 jak był 3.0
Róznica w spalaniu symboliczna.
A 2.5 spisuje się znakomicie np. w 156.
 
Nie wiem co niektórzy z tym ciężarem! Mam 2.0TS, potwór to nie jest ale spokojnie daje radę! Poza tym nie wiem po co komu 166 piłować spod swiatłów :D Jeżdżąc rozsądnie zmieścisz się w 12 litrach! Jeżeli jednak masz ochotę na wrażenia i potężne ubytki w portfelu to polecam oczywiście 3.0, tam zmieścisz się w 22 litrach po mieście!
Poza tym nie polecam montażu gazu bez względu na markę auta - szkoda silnika!
 
2,5 litra był tylko dlatego w ofercie żeby zapełnić lukę cenową ... 3.0 była poprostu bardzo droga i taki chwyt marketingowy został zastosowany. Sprzedawcy zawsze powtarzali że 2,5 to ekonomiczniejszy a równie dobry silnik no i przede wszystkim tańszy.

w praktyce ma się to tak że spalanie est symboliczne a różnica w odejściu ogromna ... tu już nie chodzi nawet o przyspieszenie do 100 bo to jest drobiazg ale o przyspieszenia powyżej 100 i jego elastyczność

jeśli nie jeździłeś wcześniej alfą i do tego V-ką to niedziwię się że silnik 2,5 litra cię zauroczył ... masz rację na to chwilę wydaje się że ejsteś u granic doskonałości. Jeśli jednak kupisz i pojeździsz dłużej 2,5 litrówką i kiedyś wsiądziesz do 3,0 to wtedy zrozumiesz kto tu jest sprite a kto pragnienie :-)

2,5 litrówka to fajny silnik ale dedykowany do 156 róznica wagi sprawiała że w 156 spisywał się wyśmienicie ...
 
Jeździłem wczesniej 3.0 i nawet moja pierwsza jazda 166 to właśnie 166 z tym silnikiem bo taką miałem kupić, powaliła mnie na kolana odejściem, a 2.5 kupiłem z tego względu że nie mogłem trafić na 3.0 w zadowalającym mnie stanie. Nie mogłem dłużej być bez auta, a trafiła sie bardzo ładna 2.5 a że nie potrzebuje nie wiadomo jak zwinnego auta na dojazd do pracy zdecydowałem się nabyć właśnie taką i nie żałuje ponieważ mam dopiero 22 lata i nie jestem milionerem a spalanko przedstawia fotka poniżej (nie zakorkowane miasto, wolna ale nie emerycka jazda)

Wiem że 3.0 to majstersztyk ale nie wciskajcie chłopakowi (AtomBoy) kitu że 3.0 zmieści się w 12 litrach bo mnie w 2.5 ciężko to osiągnąć
 
QBA napisał:
ale nie wciskajcie chłopakowi (AtomBoy) kitu że 3.0 zmieści się w 12 litrach bo mnie w 2.5 ciężko to osiągnąć
Pewno, że cięzko.
U mnie też dojazdy do pracy odległość ok.10km z tego połowa powiedzmy po tarasie.
Ale niestety dopiero w połowie tego dystansu silnik osiąga właściwą temperaturę.
Jazda powolna, czyli nie przekraczam 110km/h, przyspieszenia w normie, czyli generalnie nikogo niepotrzebnie nie hamuje.
Spalanie wynosi: 11,9l/100km średnia z ostatnich 300km.
Ale oczywiście osiągało się już rezultaty rzędu 30l/100km przy przypływie kawaleryjskiej fantazji.
Równa jazda na trasie w granicach 110km/h spalanie 9l/100km
Szybka jazda autostradowa prędkości 200km/h i więcej spalanie rzędu 25l/100km
Tak to się przedstawia u mnie bez owijania w bawełne.
Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra