• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[166] Nieodpala, gaśnie... 2.4JTD

  • Autor wątku Autor wątku M@rcin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

M@rcin

Guest
Witam,
Eh... problemów ciąga dalszy z moją Bellą ;( Najpierw sprzęgło-pikuś, potem turbina- większy pikuś. A teraz... Auto jeździ bardzo dobrze, zrywne, nie przerywa, równo chodzi. Problem polega na gaśnięciu auta w najnieodpowiedniejszym miejscu, jakim są np. światła :/ Gaśnie i potem ma problem z odpaleniem. Przed zgaśnięciem auto nie sygnalizuje niczym niepokojącym tego, żadna kontrolka, nic,nic... po prostu zgaśnie tak jak kluczykiem. Po odpaleniu auto jeździ dobrze, jak gdyby nigdy nic. Wymieniłem zawór ciśnienia paliwa przy pompie wys. ciśnienia nie pomogło ;/ Podpinanie pod komputer nic nie pokazuje. Więc co może jeszcze być? Wszystkie kostki, przewody OK, sprawdzane i przewodność poprawiona "kontaktem" Wszystkie bezpieczniki, przekaźniki sprawdzone- dobre. Pompa paliwa chodzi, słychać jak bziuczy i widać po przewodach, żę tłoczy paliwko "do przodu" A żeby było śmieszniej :D Nie ma reguły kiedy zgaśnie. Czasami jeździ dobrze 5dni, a czasami potrafi w jednym dniu zgasnąć 5razy :/ Elektryk mi podpowiedział, żę może się zapowietrzać i stąd te gaśnięcia, tylko którędy?. Wiec, gdzie mam szukać przyczyny, bo ja już nie mam pomysłów :? Dzięki!
 
Początek końca czujnika położenia kątowego wału korbowego. Sprawdź jeszcze EGR czy się nie przycina w pozycji otwartej.
 
Maciek-156 napisał:
Początek końca czujnika położenia kątowego wału korbowego. Sprawdź jeszcze EGR czy się nie przycina w pozycji otwartej.

A takie pytanie jeszcze, gdzie znajdę ten czujnik położenia kątowego wału korbowego? I jak sprawdzić ten EGR w pozycji otwartej? Bo teraz to mam go "zaślepionego"
Dzięki!
 
Temat zapowietrzania bym odpuścił, zapowietrzony diesel zanim zgasnie to zaczyna nierówno pracować a o takich objawach nic nie piszesz. Ja bym się zabrał za elektronikę a zaczął tak jak pisze Maciek 156 od czujnika położenia wału korbowego - wymiana prosta a czujnik nie aż taki drogi.
 
Jak EGR masz zaślepiony to nic nie musisz sprawdzać, a ten czujnik jest przy kole zamachowym
 
Dziś kupiłem ten czujnik położenia wału korbowego. Jutro go odbiorę od kuriera i miejmy nadzieje, żę to w końcu będzie to i będę dalej mógł się cieszyć z jazdy... :)
 
ja to mialem w 156 2.4 jtd był to czujnik położenia wałku korb org boscha 105 zł płacilem
 
Ja dałem 98zł za oryginał Bosch`a. Zrobiłem już ~100km na nim i narazie odpala i nie gaśnie 8) Więc chyba to było to :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra