• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[166] Gluty w plynie chlodniczym??

  • Autor wątku Autor wątku areks
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

areks

Guest
Hey
Dzis przez przypadek dokonalem ogledzin zbiorniczka z plynem chlodnicznym...
Znalazlem tam na sciankach takie gluty, maz, oleista...
Na co to moze wskazywac?
Ze jest plyn stary?
Ubywa go w normie, stan oleju sie nie podnosi...
Bede wdzieczny za pomoc
 
Albo stary, albo nawet ponownie użyty po jakiejś naprawie, być może płyn był spuszczany do jakiegoś brudnego naczynia. Co to znaczy, że ubywa go w normie - jak jest układ szczelny to ma nie ubywać - no chyba, że raz na rok dolejesz jakieś 100 ml w celu uzupełnienia ubytków na parowanie.
 
SG0240 napisał:
Albo stary, albo nawet ponownie użyty po jakiejś naprawie, być może płyn był spuszczany do jakiegoś brudnego naczynia. Co to znaczy, że ubywa go w normie - jak jest układ szczelny to ma nie ubywać - no chyba, że raz na rok dolejesz jakieś 100 ml w celu uzupełnienia ubytków na parowanie.


Byc moze bo byl zlewany przy montazu LPG i cholera wie co bylo zalane po zamontowaniu LPG :roll: :roll:
A co do ubytkow hmmm...zauwazylem ze jak jest cieplej to jednak co jakis czas troche musze mu podlac ale ile i na ile?
Jutro zleje ten stary, zaleje nowy, umyje zbiorniczek i zobacze co jest grane :mrgreen: :mrgreen:
 
Albo ktoś dolał inny płyn do paraflu - ono jest niemieszalne nawet zielonego nie można zmieszać z czerwonym
 
Maciek-156 napisał:
Albo ktoś dolał inny płyn do paraflu - ono jest niemieszalne nawet zielonego nie można zmieszać z czerwonym

Cos czuje ze tak bedzie :mrgreen: :mrgreen: ...mam nadzieje :D :D
 
Niestety ja też sadzę, że to to najgorsze.
Sprawdź w oleju czy nie masz masła.
Chociażby rana na bagnecie.
U mnie płynu nie ubywa wcale, a jeżeli ubywa to symbolicznie.
Nie dolewałem wcale od ostatniej wymiany czyli od 1,5 roku.
Pozdrawiam i powodzenia
 
odkręć korek wlewu oleju jeśli masz na nim od spodu biały nalot to znaczy że masz gdzieś nieszczelnośc między płaszczem wodnym a smarowaniem ...

możesz też to sprawdzić na rurce odmy - odpowietrzeniu silnika jesli tam też jest biały nalot to diagnoza taka sama.

drugim sposobem sprawdzenia innego rodzaju nieszczelności - przedmuchu na uszczelce głowicy np jest odpalenie silnika i odkręcenie korka na zbiorniczku wyrównawczym jeśli po dodaniu gazu na maxa i przytrzymaniu tak przez chwilę poziom płynu wzrośnie - może to być oznaką nieszczelności na uszczelce głowicy i przedostawaniem się części ciśnienia ze sprezania na tłoku do płaszcza wody.

gluty takie jak opisujesz pojawiają się jak zmiesza się niewłaściwe płyny chłodnicze ze sobą

wspomniałeś tez o ubytkach płynu ... sprawdź czy nagrzewnica ci nie cieknie ... wszystkie alfy do liftingu miały tą chorobę i jesli ktoś wcześniej nie wymienił nagrzewnicy to ciebie to czeka
 
No nie straszcie człowieka. U mnie taka brudno-szara maź była wynikiem zmieszania dwóch róznych płynów chłodniczych (mechanior coś innego dolał). Jedyną metodą na wyczyszczenie zbiorniczka jest użycie jakiegoś rozpuszczalnika (ja to robiłem "brake-cleanerem") schodzi jak złoto. Zapomnij o jakichś płynach do mycia naczyń czy innych.
Aha, wygląda na to że ta maź powstaje tylko w zbiorniczku bo przewody do nagrzewnicy i do chłodnicy w środku były czyste.

Powodzenia
 
Dzis zlalem caly plyn, wlalem na 2-3dni wody aby oplukac...
Plyn byl w kolorze zoltym czyli najpewniej PARAFLU ale z tego co wiem dolewalem mu cos innego w innym kolorze dlatego smiem przypuszczac ze te gluty mogly powstac w wyniku polaczenia i zmieszania sie tych dwoch roznych plynow chlodniczych.
Jaki plyn sugerujecie nalac??
Mysle o:
-Paraflu
-Hepu
 
ja bym paraflu zalał ... ale po przepłukaniu to możesz wlać co ci się tylko podoba i nie zamarza ;-)
 
blackalfa166 napisał:
ja bym paraflu zalał ... ale po przepłukaniu to możesz wlać co ci się tylko podoba i nie zamarza ;-)

A orientujesz sie czy Paraflu ma jakies swoje specjalne wlasciwosci czy to taki pic na wode z ta Alfa i Fiatem?? :roll: :roll:
 
areks napisał:
czy to taki pic na wode
Pic na wodę.
Ja jeżdżę np. Petrygo
Wcale bym się nie zdziwił jak by się okazało, że rzeczywisty producent jest ten sam.
Ale ma w tej chwili zupełnie przypadkiem obydwa przed sobą i Paraflu jakoś mi dziwnie chlorem zalatuje. :?
 
kmito napisał:
Ja jeżdżę np. Petrygo
Wcale bym się nie zdziwił jak by się okazało, że rzeczywisty producent jest ten sam.
Ale ma w tej chwili zupełnie przypadkiem obydwa przed sobą i Paraflu jakoś mi dziwnie chlorem zalatuje. :?

I co na tym Petrygo gitara jest??
Ile wychodzi Petrygo do calego ukladu??
Moze faktycznie sie nie bede wczuwac...trzeba troche pieniazkow zostawic tez w PL :roll: :roll:
 
areks napisał:
Paraflu ma jakies swoje specjalne wlasciwosci czy to taki pic na wode z ta Alfa i Fiatem??

wg mnie pic na wodę a wg kolegi z ASO super dobry płyn opracowany w taki sposób żeby idealnie współpracować z ich układami ... ciągnięty dalej za język jąkał coś na temat specjalnych składników itd itp

generalnie wiem że nie zamarza :-) i to mnie interesuje ...
 
areks napisał:
I co na tym Petrygo gitara jest??
Ile wychodzi Petrygo do calego ukladu??
Wszystko OK.
Tylko ja mam dokładnie ten:
http://www.orlenoil.pl/modules/kat_show.php?id=143
Podobno trochę lepszy jest.

Ale uwaga ponieważ też zupełnie przypadkiem mam akurat przyrząd do mierzenia temperatury krzepnięcia płynów to zrobiłem próby.
Oto wyniki:

1) Kalibracja Przyrządu. Woda destylowana
Tem.krzepnięcia - 0'C
Czyli przyrząd wygląda na OK
2) Paraflu zmieszane z wodą destylowaną 50/50
Tem.krzepnięcia - minus 40'C
Deklarowana przez producenta - minus 38'C
3) Petrygo Q gotowe do użycia
Tem.krzepnięcia - minus 42'C
Deklarowana przez producenta - minus 35'C
Teraz najlepsze:
4) Próbka z mojego samochodu czyli Petrygo QAL
Tem.krzepnięcia - minus 50'C :shock:
Nie no debile zalali mi prawie samym koncentratem!
Płyn po 2 latach eksplatacji.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra