[164] Zablokowana świeca

Miłosz

Nowy
Rejestracja
Lut 24, 2007
Postów
92
Lokalizacja
Jaworzno
Auto
Alfa Romeo 147 2.0 TS
Witam ponownie, tym razem mam następujący problem - jedna ze świec (prawy dół) jest zablokowana i nie da się jej normalnie wykręcić, ponieważ sześciokąt w świecy, na który nakłąda się klucz jest obrobiony.W związku z tym klucz sie obraca i świeca ani się ruszy. Samochód kupiłem już z takim problemem tylko dopiero niedawno się o tym dowiedziałem, bo przy kupnie nie sprawdzałem czy czasem nie ma obrobionego sześciokąta w świecach. Co ciekawe pozostałe 5 świec jakoś udało się wykręcić, ale wszystkie były jakby nacięte (jakby ktoś dokręcał je szczypcami i nacinał). W tej sytuacji zwracam się z prośbą o pomoc, może ktoś z Was miał już taki przypadek, albo ma jakiś klucz co wykręcania świec w takim stanie, gdyż na razie co się dowiedziałem to świece można wbić do środka ale może się jej nie dać potem wyjąć albo można rozebrać głowice i co za tym idzie wszystko związane z jej wymianą. Dzięki i pozdrawiam.
 
Podjedz do jakiegos warsztatu niech się pomeczą.
Na pewno pieniądze jakie zapłacisz za wykręcenie feralnej świecy nie będą większe niż nakłady jakie poniósłbyś na zakup jakichkolwiek instrumentów, narzędzi itp potrzebnych do wykręcenia świecy we własnym garażu (o nerwach nie wspominając...)
 
odrazu ja podlej wd 40 .pewnie ja wykraecal jakis osiol za duzym kluczem.ps. popraw info w profilu bo zaworow w v6 jest 12 a nie 8 :mrgreen:
 
Nie masz jeszcze tak źle- ja mam to samo na cylindrze nr 1.... a dostęp tam jest iście mistrzowski- a ten numer z kluczem o rozmar mniejszym moze sie przydać.
 
williamdrake napisał:
Podjedz do jakiegos warsztatu niech się pomeczą.
No jasssne, mają tam różne specjalne narzędzia, a sam to możesz pogorszyć sprawę. :roll:
 
niedawno wymienialli mi swiece i tez mialem problem tylko taki ze one były bardzo dawno nie odkrecane i zadna nie chciała pojsc po dobroci ,
i sikali tym wd ale i tak jedna nie chciała puscic i powiedział mi mechanik ze nie mozna uzyc za duzej siły bo sie złamie i bedzie rozbieranie calego silnika przez takie cos i powiedział ze zostawic to w cholere i mam 5 swiec wymienionych jedna nie .
 
Jak załozy długi klucz i na odpowiednio długim ramieniu to da rade. Świeca tak łatwo się nie złamie. U mnie też był problem z odkręceniem, ale dało rade. Tylko w V-kach trzeba mieć klucz o cieńkich ściankach, aby bez problemu wszedłw głowice.
 
watra24 napisał:
niedawno wymienialli mi swiece i tez mialem problem tylko taki ze one były bardzo dawno nie odkrecane i zadna nie chciała pojsc po dobroci ,
i sikali tym wd ale i tak jedna nie chciała puscic i powiedział mi mechanik ze nie mozna uzyc za duzej siły bo sie złamie i bedzie rozbieranie calego silnika przez takie cos i powiedział ze zostawic to w cholere i mam 5 swiec wymienionych jedna nie .

A jakby w takim przypadku próbować na ciepłym silniku"? Wtedy wskutek rozszerzalności cieplnej powinien być większy luz na świecy :|?:
 
z jednej strony dobra opcja z ciepłym silnikiem - zauważyłem ,że na ciepłym faktycznie się dokręca więcej przy tym samym momencie i można tak spróbować.
Współczynnik rozszerzalności materiału jest różny na korzyść głowicy (stop aluminium) i powinno to zadziałać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra