[164] woda po deszczu w samochodzie..

  • Autor wątku Autor wątku fr33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

fr33

Administrator ds. zlotu
Rejestracja
Sie 21, 2006
Postów
1,587
Wiek
44
Lokalizacja
Czestochowa, Poland
Auto
164 Super TS
Dzisiaj w nocy mega mocno padało.. wchodze rano do auta a tam 2cm wody z przodu :evil:

szybko do garazu -> diagnoza -> zapchane ujście wody z podszybia .. cały ten gumowy lejek (Ci co to czyścili wiedzą o co chodzi) zapchany papką z liści i wszystkiego co sie kiedys unosiło w powietrzu i tylko czekało żeby "wpaść" do AR.. wyjąłem go, wyczyściłem i wsadziłem (wyjąć jest zdecydowanie lepiej niż włożyć go tam z powrotem ;) .. stjuningowałem go troche powiekszając otwór przez który wydostaje się woda - standardowo jest tak zrobione ze chyba za zadanie ma "nieprzepuszczanie" niczego poza wodą .. )

mam pytanie .. gdzie jeszcze znajdują się kanały gdzie woda ucieka? znalazłem tylko ten jeden kanał po środku podszybia obok wentylatora.. (może jakieś foto?)

drugi etap -> suszenie.. wytarłem wszystko jak tylko mogłem najlepiej, zrobiłem dziurki w korkach na podłodze (dziurkami sporo wody się wylało), podniosłem dywan od strony pasazera (u kierowcy było w miare sucho) i teraz sie suszy.. przejechałem dzisiaj 200km z otwartymi oknami i ogrzewaniem na nogi ;)

pytanie 2 - koniecznym jest wyjąć wszystko z środka (fotele, dywan, tunel) i wysuszyć? czy może wilgoć sama sobie "pójdzie"??


dobra rada.. czyście czasem te kanały bo gdy będą zapchane zrobi się problem :|
 
Przez pewien czas CI beda szybki parowac a pozniej bedzie nieprzyjemny zapach, ale sobie pojdzie w koncu. Po pewnym czasie wyozonuj wnetrze zeby sie pozbyc zapachow
 
wyjecie napewno jest lepsze tylko pytanie czy masz na to czas.?
 
Klimatyzacja osusza powietrze, a jak nie masz klimy to ręczniki papierowe ładnie wilgoć wyciągają, więc można je na noc rozścielić,
 
ja właśnie odkryłem wodę u pasażera na podłodze z przodu po ostatnich opadach, osuszałem w garażu pare dni, kładłem gazety, ryż no i niestety sypnąłem żwirek dla kota, ale tata kupił jakiś iny i w tej wodzie maziste trudno zmywalne nawet z ręki błoto. ehhh, są różne żwirki jak się okazało, ale do rzeczy:
gdzie są te kanały? o co chodzi? co się zapycha? może jakieś foto? z tyłu to owszem znalazłem po bokach szyby kanały pod uszczelką, ale z przodu? i czemu miałoby lecieć do środka? przez szybę? chyba powinna być szczelna skoro klejona, nie? napiszcie please gdize są te kanały z przodu, gdzie mam zajrzeć?
 
to narobiłeś .... kanał jest w grodzi gdzie wentylator na samym spodzie od strony silnika...
taki kikut gumowy (zapchany) wystaje znad maglownicy
 
Nie leci przez szybę a przez otwór wlotu powietrza do wentylatora nawiewów, każde auto tak ma.
Żwirek dla kotów jest świetny jeśli jest wilgoć a nie woda, przerabiałem to w Cytrynie dawno temu, po wstępnym osuszeniu żwirek i jazda, kilka dni był suchy ale jak go wypieprzałem po 2 tygodniach to już była jedna bryła.

BTW, Tomek, Ty żyjesz! :)
 
Dzisiaj w nocy mega mocno padało.. wchodze rano do auta a tam 2cm wody z przodu :evil:

szybko do garazu -> diagnoza -> zapchane ujście wody z podszybia .. cały ten gumowy lejek (Ci co to czyścili wiedzą o co chodzi) zapchany papką z liści i wszystkiego co sie kiedys unosiło w powietrzu i tylko czekało żeby "wpaść" do AR.. wyjąłem go, wyczyściłem i wsadziłem (wyjąć jest zdecydowanie lepiej niż włożyć go tam z powrotem ;) .. stjuningowałem go troche powiekszając otwór przez który wydostaje się woda - standardowo jest tak zrobione ze chyba za zadanie ma "nieprzepuszczanie" niczego poza wodą .. )

mam pytanie .. gdzie jeszcze znajdują się kanały gdzie woda ucieka? znalazłem tylko ten jeden kanał po środku podszybia obok wentylatora.. (może jakieś foto?)

drugi etap -> suszenie.. wytarłem wszystko jak tylko mogłem najlepiej, zrobiłem dziurki w korkach na podłodze (dziurkami sporo wody się wylało), podniosłem dywan od strony pasazera (u kierowcy było w miare sucho) i teraz sie suszy.. przejechałem dzisiaj 200km z otwartymi oknami i ogrzewaniem na nogi ;)

pytanie 2 - koniecznym jest wyjąć wszystko z środka (fotele, dywan, tunel) i wysuszyć? czy może wilgoć sama sobie "pójdzie"??


dobra rada.. czyście czasem te kanały bo gdy będą zapchane zrobi się problem :|

Jeśli miałeś tyle wody w aucie nie słuchaj pierduł o ozonowaniu itp czarach. Mata głusząca pod dywanem napita wodą nie wyschnie NIGDY !!! Zacznie schnąć trochę jak dziury się pod nią pojawią i będzie przewiew.
 
dzięki za wskazówki, zanim zdążyłem sprawdzić trop kanału grodziowego, a to było jakoś przed świętami, poszedłem do auta niedługo po tym jak zaczęło padać bo wichury zerwały pokrowiec, ja patrzę a u pasażera świeża woda, która jeszcze nie zdążyła dobrze wsiąknąć w wykładzinę, ale okazało się, że jakoś sączy się jakby od strony drzwi/zawiasów, zdemontowałem listę progową i widać ścieżkę, którą woda się dostaje, co się okazało? leci jakoś przez uszczelkę drzwi od strony zawiasów, nie wiem w jaki sposób, ale ta uszczelka w miejscu zawiasów jest jakoś inaczej odkształcona niż od kierowcy, patrzyłem dla porównania we Fiacie Punto rodziców i tam odkształcenie jest takie jak w alfie od kierowcy, i teraz co robić? próbowałem jakoś na taśmy przeciągnąć ją, ale to walka z wiatrakami, po prostu przy domykaniu drzwi ją odsuwają i powstaje jakaś mała nieszczelność, wtedy woda sobie spływa na dół i już tam stoi na uszczelce i znajduje ujście pod listwą progową w miejscu gdzie jest najniżej i się sączy, zrobiłem jakiś patent, pozaginałem ze 20 drutów miedzianych elektrycznych, zamknąłem drzwi i je powysuwałem, i widzę, ze chyba uszczelka została w innym miejscu, ale czy to coś da? ile trzebaby czasu żeby odkształcić uszczelkę? a może ktoś coś przy drzwiach? niby spasowanie wygląda ok.
Już pisałem odnośnie uszczelek, może ktoś by coś pomógł, gdzie znaleźć uszczelki drzwiowe te wodne od pasażera i kierowcy? czy jakieś uniwersalne podejdą? tak jak patrzę to chyba w Fiacie Punto I jest taka sama budowa ale jakby mniejszy wymiar, skoro oryginał nie do znalezienia to na prawdę nie da się dostać nowej uszczelki? od kierowcy mam z kolei spanachaną i z uszczelki mam frędzle
 
Amortyzatory
Powrót
Góra