• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[164] 164 vs 166

  • Autor wątku Autor wątku Seraf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Seraf

Nowy
Rejestracja
Lis 13, 2015
Postów
479
Lokalizacja
Płock
Auto
Italia
Tak się zastanawiam z czym jest lepsza 164, a z czym 166.
Głównie mi chodzi pod kątem użytkowania na co dzień.
Podejrzewam, że 164 jest mniej awaryjna i tańsza w ewentualnej naprawie.
Z niektórymi rzeczami w 164 jest problem z dostępnością, ale szczerze mówiąc jeszcze nie miałem żadnego problemu.
Śmiem twierdzić, że 164 Super jest lepsza niż 166(pierwszej serii) pod względem zabezpieczenia antykorozyjnego.
Na pewno silniki Twin Spark o niebo lepsze w 164.
Diesle lepsze w 166.
V6 w zasadzie to samo.
 
Jakość wykonania? 166 pochodzi już z czasów plastikowych aut, 164 jeszcze ze złotych czasów motoryzacji.
 
164 wygodniejsze
Blaszki 166po fl juz ok przed fl kiepsko z podloga
Klimat 164 niepowtarzalny
Mialem 164po fl 166 przed fl 166 po fl
Napewno wroce do 164 bo super auto jak rafal samozwanczy krol 164 opusci ceny albo ja zaczne lepiej zarabiac to biore jego q4 hahah
 
Jeździłem 164 Super pierwszej serii, Super drugiej serii i teraz 166 Super pierwszej. Wszystkie 3.0. Jeżeli ktoś dałby mi do wyboru któreś z tych 3 aut jako nowe to brałbym 164 pierwszej serii. Wspaniale spisuje się zarówno w mieście jak i w długich trasach. Wyposażenie jest bogatsze niż w kolejnych wcieleniach. 166 jest ok, ale zdecydowanie lepiej na trasach niż w mieście. Nie lubię jeździć tym autem po Wrocławiu, z 164 nie miałem takich obiekcji.
Jeżeli chodzi o dolegliwości, może nie konkretnie takie, które mi się przytrafiły, ale takie "konstrukcyjne"
166 jest już "plastikowa", widać już działalność księgowych,
164 fl jest też już bardziej ugłaskana w stosunku do przed lifta.
164 I serii jest autem.... Ciężko mi znaleźć dobre określenie... nie topornym, ale "mięsistym", konkretnym.
Jak coś ma być takie i służyć temu to było to zrobione odpowiednio, beż żadnych półśrodków czy unifikacji.
Np fotele. W 164 I serii to ideał.
Na pewno w 164 przeszkadza układ kierowniczy. Musi być idealny. Duża moc silnika powoduje, że jakiekolwiek luzy strasznie przeszkadzają w precyzyjnej jeździe.
166 przy luzach nie traci tyle ( nie mówię o rozklekotaniu)
Zawias tył to podobna sprawa co do wymagań obsługowych.
Co do rdzy to zero w każdym aucie.
 
164 wygodniejsze
Blaszki 166po fl juz ok przed fl kiepsko z podloga
Klimat 164 niepowtarzalny
Mialem 164po fl 166 przed fl 166 po fl
Napewno wroce do 164 bo super auto jak rafal samozwanczy krol 164 opusci ceny albo ja zaczne lepiej zarabiac to biore jego q4 hahah

Trzymam kciuki za totolotka lub premię - Tobie oddam z czystym sumieniem :)

- - - Updated - - -

Apropo tematu to 166 3.0 jest o wiele cięższa od 164 , ma bardziej złożone zawieszenie AL. Ja kocham 164 za niepowtarzalny styl i prowadzenie . Kto raz pojezdzi 164 to doceni jej urok i wigor. A waży ok. 1300kg , czyli tyle co GTV :)
 
Nie z podłogą kolego. Problem tyczy sie poszycia progów w autach z poczatków produkcji. Podłoga nie koroduje.
Jeżeli o korozje chodzi to wlasnie poszycia progów w autach 98-99 + belki pod chłodnice. Reszta idealna.

Moja 99 progi i poszycie ok a podloga bardzo slaba glownie tyl dodam ze auto bez dzwonka

Rafal zycze powodzenia w sprzedazy ale i tak kiedys wpadne po q4 . Jak szukales gtv moglem oddac Ci kluczyki z mojej na zlocie i doplacic do q4 ale wtedy nie sprzedawales
 
Moja 99 progi i poszycie ok a podloga bardzo slaba glownie tyl dodam ze auto bez dzwonka

Rafal zycze powodzenia w sprzedazy ale i tak kiedys wpadne po q4 . Jak szukales gtv moglem oddac Ci kluczyki z mojej na zlocie i doplacic do q4 ale wtedy nie sprzedawales
To cos z nia jest nie tak. Siedze w dziale 166 od 2010 i sledze tematy na biezaco. Nie ma szans na gnijaca podloge w 166. Zapraszam z tym info do działu 166 to Ci koledzy powiedza jak wyglada sprawa korozji w 166. Poza belka i poszyciem jak pisalem 166 nie gnije. Sam mam 166 ze stycznia 99 i podłoga idealna, a lewy prog zaczyna domagać sie poprawy. Tematykę korozji mamy ogarnieta[emoji481]

wysłane z WC
 
Ja od dłuższego czasu jeżdżę rożnymi 164.
Najwięcej Twin Spark i V6 12V.
Twin Spark do jazdy bez szaleństw w zupełności wystarcza i czuć, że auto jest lżejsze niż V6.
V6 12V w automacie to w zasadzie dynamika na podobnym poziomie co Twin Spark ale ja czuję lekką ociężałość z drugiej strony spora wygoda z automatem i działa on naprawdę fajnie.
V6 12V bez automatu to zrobiłem max 100 km i w dodatku z elektronicznym zawiasem w pozycji sport także na dziurawej drodze jazda była katorgą. Na równym asfalcie już ok choć i tak za sztywno jak dla mnie. Ogólnie dynamika już całkiem niezła.
V6 24V nie jeździłem za kierownicą choć ok osiągi na pewno lepsze niż w 12V, ale jakoś ten dźwięk silnika taki potulny w porównaniu z 12V. Ogólnie moim zdaniem 12V lepiej brzmi i bardziej pasuje do 164 swoim charakterem. Zresztą skoro 12V produkowali do końca produkcji 164 gdzie już dawno był 24V to świadczy o tym jak udanym silnikiem jest 12V.
V6 12V Turbo - bardzo chciałbym się przejechać 164 z tym silnikiem. Ten ciąg turbiny i możliwości jakie daje turbina powodują, że kiedyś muszę to mieć ;) Choć jest problem bo było tego mało.

Tak poza tym zauważyłem, że w 164 jest cholernie sztywna buda - w zakręcie jak przesadzę to ucieka mi tył auta jak w tylnonapędówce niż przód jak w przednionapędówce.
Akurat dla mnie lepiej bo 164 zacząłem jeździć po przesiadce z tylnego napędu.

Co do 166 to pierwsza przejażdżka strasznie mnie rozczarowała. Auto jest bardzo plastikowe i "gumowate"- nie wiem jak to opisać.
Jeszcze wersja przed liftingiem przodu wygląda dla mnie jakoś tak pokracznie - choć z czasem można się zakochać jak w Thesis.
Tylko znowu mało jest aut po lifcie przodu z silnikami V6.
Pewnie niedługo kupię 166 ale jeśli to będzie wersja ze "starym przodem" to V6 TB - bo raczej 164 nie uda mi się już kupić z tym silnikiem, choć można jeszcze kupić GTV z tym silnikiem, a jeśli chodzi o 166 po lifcie przodu to 3.2 V6 bo to taki ostatni z rodu Busso i byłby wisienką na torcie w mojej kolekcji busso ;)
 
Ja od dłuższego czasu jeżdżę rożnymi 164.
Najwięcej Twin Spark i V6 12V.
Twin Spark do jazdy bez szaleństw w zupełności wystarcza i czuć, że auto jest lżejsze niż V6.
V6 12V w automacie to w zasadzie dynamika na podobnym poziomie co Twin Spark ale ja czuję lekką ociężałość z drugiej strony spora wygoda z automatem i działa on naprawdę fajnie.
V6 12V bez automatu to zrobiłem max 100 km i w dodatku z elektronicznym zawiasem w pozycji sport także na dziurawej drodze jazda była katorgą. Na równym asfalcie już ok choć i tak za sztywno jak dla mnie. Ogólnie dynamika już całkiem niezła.
V6 24V nie jeździłem za kierownicą choć ok osiągi na pewno lepsze niż w 12V, ale jakoś ten dźwięk silnika taki potulny w porównaniu z 12V. Ogólnie moim zdaniem 12V lepiej brzmi i bardziej pasuje do 164 swoim charakterem. Zresztą skoro 12V produkowali do końca produkcji 164 gdzie już dawno był 24V to świadczy o tym jak udanym silnikiem jest 12V.
V6 12V Turbo - bardzo chciałbym się przejechać 164 z tym silnikiem. Ten ciąg turbiny i możliwości jakie daje turbina powodują, że kiedyś muszę to mieć ;) Choć jest problem bo było tego mało.

Tak poza tym zauważyłem, że w 164 jest cholernie sztywna buda - w zakręcie jak przesadzę to ucieka mi tył auta jak w tylnonapędówce niż przód jak w przednionapędówce.
Akurat dla mnie lepiej bo 164 zacząłem jeździć po przesiadce z tylnego napędu.

Co do 166 to pierwsza przejażdżka strasznie mnie rozczarowała. Auto jest bardzo plastikowe i "gumowate"- nie wiem jak to opisać.
Jeszcze wersja przed liftingiem przodu wygląda dla mnie jakoś tak pokracznie - choć z czasem można się zakochać jak w Thesis.
Tylko znowu mało jest aut po lifcie przodu z silnikami V6.
Pewnie niedługo kupię 166 ale jeśli to będzie wersja ze "starym przodem" to V6 TB - bo raczej 164 nie uda mi się już kupić z tym silnikiem, choć można jeszcze kupić GTV z tym silnikiem, a jeśli chodzi o 166 po lifcie przodu to 3.2 V6 bo to taki ostatni z rodu Busso i byłby wisienką na torcie w mojej kolekcji busso ;)

Jak zrobie przekładnię to mogę sobie do Płocka wycieczkę zrobić. Gdybym swojej tak nie lubił to zaproponowałbym Ci zamianę na automat.
 
Co do 166 to pierwsza przejażdżka strasznie mnie rozczarowała. Auto jest bardzo plastikowe i "gumowate"- nie wiem jak to opisać.
Jeszcze wersja przed liftingiem przodu wygląda dla mnie jakoś tak pokracznie - choć z czasem można się zakochać jak w Thesis.

Dla mnie 166 jest plastikowe jeżeli chodzi o wnętrze, wrażenia dotykowe, zapachowe. Jeżeli chodzi o pracę zawieszenia, napędu, to jednak dla mnie jest sztywne, prawie O - 1, precyzyjne ( może nie tak jak 147). Reakcja na gaz błyskawiczne. Może dlatego, że mam przycisk STR i sprężynki -30 ;)
Za to 164 nazwałbym sprężystą. W szczególności jeżeli chodzi o pracę zawieszenia. Stosunkowo duży skok, ale jednocześnie dający cały czas informację co się dzieje z autem, dający poczucie panowania nad autem. i chyba trochę wygodniejsze. Reakcja na gaz mniej żywiołowa niż w 166 z załączonym STR, ale bardziej niż z wyłączonym STR. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że 164 ma trochę mniej koni.
 
W 164 na pewno jest więcej "starej alfy". 166 niestety pochodzi już z najchudszych czasów tej marki. To widać właśnie po jakości niektórych elementów (choć 164 wcale taka super nie jest). Odnośnie korozji to z tą podłogą jakaś bujda na resorach. Auto targane po krawężnikach albo bite bo żadna nie koroduje. Wyjątkiem jest tak jak masa pisał. Progi z początków produkcji 98-99 (wygląda na wadę produkcyjną) i ta belka pod chłodnicą (to bym uznał za pomijalne). Ja zdecydowałem się na 166 bo mi się podoba. Niestety kredens z zewnątrz z fortepianem na konsoli środkowej to nie mój klimat. Choć nie można 164 odmówić wygody i klimatu.
Trzeba tez wziąć pod uwagę kwestię dostępności (pomijam części). 166 już ciężko kupić zadbaną w przedlifcie. Po FL jeszcze da radę. Ale 164? Rzekłbym że nie da się w ogóle kupić :sarcastic:
 
Ja powiem tak że to dwa zupełnie inne samochody, pomimo że są w tej samej klasie. 164 jak na alfę przystało jest łatwo kierowalna stabilna i precyzyjna. Czuć w niej delikatność i chęć do przyspieszania, skręcania , hamowania. Natomiast 166 robi to samo co porzedniczka jednak nieco mniej chętnie i z pewnym oporem. Spasowanie wnętrza lepsze w 166.
 
Miło się Was czyta. Myślę, że jestem jednym z wielu Alfisti, którzy zaczynali swoją przygodę z tą marką od modelu młodego rocznikowo, by przesiadać się do modeli coraz starszych.

W temacie korozji: w przyszłym tygodniu odbieram moją 164 '91 QV od profesjonalnego blacharza, ponieważ do robienia były progi (miejsca na łapy podnośnika), a także okolice belki i bagażnika.

Co do osiągów : kiedyś ścigałem się z kolegą moją 164 3.0 12v Super vs 166 3.0 Super. Moc nowszej Alfy jest dostępna przy wyższych obrotach, co sprawia, że daje ona zdecydowanie mniej frajdy z jazdy, niż klepiące dwunastki. Powielę zdanie przedmówców: 164 to mięcho. Kto może, niech szybko kupuje ostatnie sztuki w sensownych cenach. Na zachodzie już dawno pokapowali się, że to klasyk. Nowe Alfy przyciągną nowych fanów, a ci szybko zapragną uzupełnić stan posiadania o coś z Busso.

Pozdrawiam, Michał

Wysłane gołębiem pocztowym.
 
Miło się Was czyta. Myślę, że jestem jednym z wielu Alfisti, którzy zaczynali swoją przygodę z tą marką od modelu młodego rocznikowo, by przesiadać się do modeli coraz starszych.

W temacie korozji: w przyszłym tygodniu odbieram moją 164 '91 QV od profesjonalnego blacharza, ponieważ do robienia były progi (miejsca na łapy podnośnika), a także okolice belki i bagażnika.

Co do osiągów : kiedyś ścigałem się z kolegą moją 164 3.0 12v Super vs 166 3.0 Super. Moc nowszej Alfy jest dostępna przy wyższych obrotach, co sprawia, że daje ona zdecydowanie mniej frajdy z jazdy, niż klepiące dwunastki. Powielę zdanie przedmówców: 164 to mięcho. Kto może, niech szybko kupuje ostatnie sztuki w sensownych cenach. Na zachodzie już dawno pokapowali się, że to klasyk. Nowe Alfy przyciągną nowych fanów, a ci szybko zapragną uzupełnić stan posiadania o coś z Busso.


[/url]

Ja swoją mam już 12 lat:) miałem w między czasie 166 krótko ale nie ma tego klimatu co w 164 że tak to określę. Kolega Kowacz ma rację na zachodzie już nikt nie sprzeda ładnej belli za półdarmo jak to było jeszcze kilka lat temu ja tylko żałuję że nie kupiłem sobie 2 sztuki 3.0 12V trzy lata temu jak miałem okazję wziąć ją właśnie za półdarmo przerażał mnie remont silnika ze względu na dostępność części. A teraz są kilka razy droższe a i wiecznie jakieś inne wydatki:(
 
Myślę, że bardzo dobrym porównaniem dla obu aut jest ilość sprzedanych sztuk bo to pokazuje jakimi autami były te 2 auta w porównaniu do ówczesnej konkurencji.
Czyli 164 - około 270 tys sztuk, 166 - około 100 tyś sztuk.

Moim osobistym zdaniem 164 jest dużo bardziej dopracowanym autem niż 166.
164 już była projektowana zanim Thema weszła na rynek, już pomijam że 164 testowali w Maroku itp.
166 wątpię, żeby była testowana w podobny sposób jak 164 (choć mogę się mylić).

Czasami mam wrażenie, że nagle w 1997 we Fiacie obudzili się, że 164 jest ostatnią pozostałością po "starej Alfie" i trzeba wreszcie pokazać następce z domieszką DNA Fiata ;)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra