• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[164] Połyka za dużo oleju.Co zrobić???

  • Autor wątku Autor wątku neron78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

neron78

Guest
Witam. Otóż ostatnio dość dokładnie zmierzyłem ile moja Belle połyka oleju. I stwierdziłem że około 1.3L oleju na 1000km przy spokojnej jeździe. Wydaje mi się że to dużo za dużo uwzględniając artykuł na cuoresportivo.pl w którym piszą że wlewa się max 1L na 2tyś przy ostrej jeździe a na spokojnie powinien brać deczko. Kolega twierdzi że muszę wymienić uszczelniacze zaworów. A generalnie ciągle mam spoconą miskę olejową od prawej strony patrząc od przodu auta.Wymieniłem uszczelkę pod miską i dalej to samo.Wydaje mi sie ze to gdzieś z góry ale za cholere nie mogę dojść gdzie. Ale nie sądzę żeby tyle oleju lało na asfalt przez jakąś nieszczelność. Był nieszczelny oring na aparacie zapłonowym ale wymieniłem i jest sucho. Proszę o konstruktywne i przemyślane rady a nie typu "wyremontuj cały silnik" bo generalnie chodzi elegancko jak na moją wiedzę.

Pozdrawiam
 
Jaki masz olej w silniku i czy sprawdzałeś uszczelniacz wału od strony skrzyni ??
 
Miałem 10 alf 164 3.012v wszystkie poza jedną na automacie brały ponad litr oleju przebiegi od106 tyś do 252tyś [przebieg nie wpływał na zużycie oleju] analiza spalin wykazywała że silnik nie pali oleju .Wycieków oczywiście nie było.Może ci cieknąć olej z ostatniej podpory wału korbowego lub uszczelniacza wału.
Zużyciem oleju przestałem się przejmować
USZCZELNIACZY ZAWORÓW BYM NIE RUSZAŁ :!:
 
Witam. Uszczelniacz wału chciałem wymienić.Kupiłem i okazało sie że jest tam suchutko. Olej wlewam lotos półsyntetyk 10w40.Wiem wiem.Może nie za dobry olej ale zamysł był taki że po kupnie zaleje go własnie lotosem, przejade ze 2 tyś i wleje lepszy.Po to zeby przeplukac silnik bo byl straszny syf zamiast oleju. No ale jak sie okazalo ze po 2 tyś ubylo ponad 2,5 litra to stwierdzilem ze wymienie olej jak zlikwiduje wycieki. No i tak juz zostalo jakos...Poprostu nie stac mnie na wlewanie 2 razy drozszego oleju bo po przeliczeniu okazuje sie ze miedzy wymianami musze wydac na olej (same dolewki) 240zł!!! A lepszy olej to koszta rzędu 420zł.

W zwiazku z tym jechac na analizator spalin? A moze poprostu turbina sie konczy lub co gorsza silnik....:(
Pozdrawiam
 
Jak kupiłem pierwszą 164 w niemczech i okazało sie ze znika ponad litr oleju na tysiąc km. to byłem lekko załamany [poprzednia zajeżdzona alfa 75 ts brała 0.5 litra na tysiąc km.] .Mechanik sprawdził mi kompresje i na kazdym cylindrze było 12.5 bara czyli ok ,auto nie dymiło nigdy tak samo jak następne alfy 3,012v w których też ubywało oleju . Może ten typ tak ma.
Czy twoja puszcza dymka przy maksymalnym przyspieszeniu :?:
 
Napewno olej Lotos jest do kitu , zalej Motul 15W50 półsyntetyk nie jest drogi on jest zalecany do silników z tendencją brania oleju . Przyczyną brania oleju skoro nie ma wycieków jest jego palenie ( uszczelniacze zaworów , pierścienie , odma , i w tym przypadku łozyska turbiny ) najtanszym sposobem i w miare skutecznym jest zalanie silnika w/w olejem zamiast remontowac silnik
 
na stronie www.alfa168.net ,że nawet jak zużycie osiągnie 1,5 litra oleju / 1000km nie oznacza kwalifikacji do remontu. Ten typ tak ma- urok mechanicznej regulacji luzów i konstrukcji głowicy..
 
zrobić jak Andzrzej Ci radzi
 
piotriix napisał:
zrobić jak Andzrzej Ci radzi
A czy przypadkiem nie jest to jak 'pudrowanie pryszcza'? Takie zużycie wydaje mi się gigantyczne i mało normalne.
 
bimski napisał:
czy przypadkiem nie jest to jak 'pudrowanie pryszcza'? Takie zużycie wydaje mi się gigantyczne i mało normalne.
W takich silnikach to raczej jest normalne że mają taką tendencję i zanim ktoś zdecyduje się na rozbebeszanie silnika warto spróbowac wymienić olej który ma zadanie zmniejszyć jego spalanie na ile ??? warto sprawdzić a ten olej nie jest drogi
 
norma to 1l na 1000 te zużycie nadmierne to lotosik / wiem bo miałem podobnie w toyocie/ ja osobiście zaaplikowałbym mu militecha z powodzeniem stosowałem to w toyocie, jeszcze sporo kilometrów zrobiłem zanim turbinę wymieniłem
 
Kurde, zniechęcacie mnie do 75 v6. ;) Rozumiem, wyczynowe silniki muszą sobie wypic, żeby humor im dopisywał, ale mało wysilone v6 12v...? Aż tak luźno spasowane ma elementy? Dlaczego i które konkretnie?
 
bimski napisał:
Kurde, zniechęcacie mnie do 75 v6. ;) Rozumiem, wyczynowe silniki muszą sobie wypic, żeby humor im dopisywał, ale mało wysilone v6 12v...? Aż tak luźno spasowane ma elementy? Dlaczego i które konkretnie?
No nie przesadzaj nikt cię nie zniecheca do zakupu tak zacnej Alfinki i to z takim silnikiem ale wiek i przejechane kilometry robią swoje . Kupując taki egzemplarz jesli niechcesz miec takiego zuzycia oleju musisz go rozebrać i dokładnie zrobic ( pierscienie , zawory , uszczelniacze itp) i zalać dobrym a nie byle jakim olejem
 
75andrew155 napisał:
bimski napisał:
Kurde, zniechęcacie mnie do 75 v6. ;) Rozumiem, wyczynowe silniki muszą sobie wypic, żeby humor im dopisywał, ale mało wysilone v6 12v...? Aż tak luźno spasowane ma elementy? Dlaczego i które konkretnie?
No nie przesadzaj nikt cię nie zniecheca do zakupu tak zacnej Alfinki i to z takim silnikiem ale wiek i przejechane kilometry robią swoje . Kupując taki egzemplarz jesli niechcesz miec takiego zuzycia oleju musisz go rozebrać i dokładnie zrobic ( pierscienie , zawory , uszczelniacze itp) i zalać dobrym a nie byle jakim olejem
Zastanawiam się tylko nad tym, czy chcę rujnowac sobie swoje wyobrażenie nt. 75v6. :) Czy nie lepiej, żeby pozostała niezrealizowanym marzeniem. Szykuje mi się na początku roku prawdopodobnie zmiana samochodu, a cały czas nie mogę obrac jakiegoś konkretnego celu. Na jednej szali miłośc do 75, a drugiej mocne i dopracowane bmw... Koszt zapewne podobny, uwzględniając jakiś remont silnika w v6...
 
bimski napisał:
Na jednej szali miłośc do 75, a drugiej mocne i dopracowane bmw... Koszt zapewne podobny, uwzględniając jakiś remont silnika w v6...
Wybieraj sercem i troszeczkę głową . Miałeś juz 75 i wiesz co w trawie piszczy dodając jej mocy trzylitrówki . Bemke ma tysiące ludzi a 75 V6 nieliczni
 
No jak sie pożadnie depnie w gaz to troche przykopci.Ale myśle że chyba tak ma być...
 
bimski napisał:
Aż tak luźno spasowane ma elementy? Dlaczego i które konkretnie?

No właśnie, ma ktoś wiedzę, by odpowiedzieć na to pytanie? Ja słyszałem z kolei coś zupełnie przeciwnego jeśli chodzi o pasowanie. Zresztą skoro analiza wykazuje brak oleju w spalinach to chyba nie ucieka przez pierścienie?
Jedni bagatelizują sprawę, dla innych jest to lekko irytujące, no bo jak przy spokojnej jeździe tyle wychodzi to ile wyjdzie przy wykorzystaniu pełnej mocy? A lekko urągające marce wydaje się być kupowanie litra oleju na dolewkę co każde tankowanie... :wink: .
Z TSami jest chyba podobnie - mój palił proporcjonalnie mniej(do ilości garnków :wink: ), czyli trochę poniżej litra/1000km, ale fakt, że mimo dobrej kompresji potrafił przykopcić na niebiesko. Z drugiej strony, rozmawiając z jednym właścicielem 75TS z okolic Elbląga dowiedziałem się, że u niego spalanie oleju jest znikome, zauważalne dopiero po kilku tysiącach km, więc jednak da się :?:
 
Ja mam tylko jeden pomysł , pierścienie zgarnijące one najszybciej ulegają uszkodzeniom z powodu złego oleju
 
Jak ktoś chce obejrzec remont 12 zaworowca- link
 
Amortyzatory
Powrót
Góra