• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[164] Chrubotanie przy ruszaniu/hamowaniu

fiergloo

Redaktor naczelny
Rejestracja
Wrz 22, 2006
Postów
2,619
Wiek
39
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 166 2.5 V6 24v FL/ Alfa Romeo 159 TBi
Po dłuższej jeździe po mieście, gdzie często się hamuje i rusza- coś chrubocze z przodu przy zawieszeniu od strony pasażera. Dzieje się tak przy ruszaniu i hamowaniu

Drugi odgłos to takie głośne j... walnięcie przy skręcaniu w prawo- też od strony pasażera. Też w mieście- kiedy wjeżdzam z ulicy na ulice w jednym momencie jest głośny odgłos uderzenia(aż zęby dzwonią)- co ciekawe odgłos nie pojawia się systematycznie. Jednego dnia w ogóle nic się tam nie dzieje, a drugiego wali co zakręt.
 
stary jedz na kanal kawalek lomu i sprawdzaj po kolei to moze byc blachostka ale i cos powaznego.tz nie koniecznie finansowo a raczej dla twojego bezpieczenstwa
 
To mogą być luzy na sworzniach kulowych. Miałem kiedyś taki objaw tyle że w Mazdzie
 
Stawiam na łożyska pod kolumnami McPhersona. Dalszym objawem jest "gubienie" zbieżności, tj. przód ucieka we wszystkie strony.
 
A moze to jednak hamulce? U mnie przy stawaniu z tylu pojawial sie dzwiek jakby ktos blache odginal...
 
stawiam na McPhersony i łożyska na nich. Kiedyś koleś w sklepie nawet wyznał że czasami siadają też całe osadzenia sprężyn ale u mnie były to jedynie łożyska.
 
A ja mialam podobnie wrecz identycznie jak piszesz i za cholere nie mogli znalezc przyczyny.Kilkanascie osob po kolei sugerowalo sie specyficznym dzwiekiem ,ale tylko jeden wpadl na to co bylo przyczyna.Tez czasami nic nie bylo czasami walilo a wrecz chrobot prężący taki ;// .no i okazało sie ze to półośka. :!: Nie były to typowe odgłosy jak na półośke a jednak,facet dobrze trafił ,poprostu juz sie spotkal z tym ze czasami półośka wydaje dziwne (bynajmniej) dzwieki ;|/
 
andzia, też uważam że półośka
 
ale koledzy, półośka ale co półośka? jakieś doświadczenia w tym temacie czy domysły ? bo chętnie bym to zgrał z jeszcze jedną możliwością przynajmniej jeśli chodzi o to "chrobotanie" przy ruszaniu a precyzując pod obciążeniem. Najczęściej objawiało się u mnie gdy silnik był zimny i może wydać się do dziwne ale przyczyną był luźno wstępnie napięty hydrauliczny napinacz rozrządu ! Inne odgłosy wydobywające się przy hamowaniu nie muszą pochodzić od samej pół osi ale jak już np od łożyska na łączeniu przegubów podtrzymującego półoś pośrednią tyle że to może grać jak i przy ruszaniu i hamowaniu.
 
No u mnie wymienili półoske kompletna i ustały wszelkie dziwne dzwieki i chroboty.Zreszta opisywalam to w temacie sprezyn....Nie wytłumacze wam dokladnie o co chodzilo bo az tak sie nie znam ,ale moge zapytac faceta co to robil jesli wam zalezy.Ale nie sa to domysly z pewnoscia...
 
jeżeli jest taka możliwość i nie wprawi to mechanika w zakłopotanie ;) to chętnie z tej wiedzy bym skorzystał a nóż-widelec jutro mi się coś wyłoży ? :)
dzięki z góry jak co
 
Napisałem półośka ale mam na mysli oczywiście przeguby półosi bo co sama półoś może się tylko upirdo.......
 
PawełQV napisał:
jeżeli jest taka możliwość i nie wprawi to mechanika w zakłopotanie ;) to chętnie z tej wiedzy bym skorzystał a nóż-widelec jutro mi się coś wyłoży ? :)
dzięki z góry jak co
Bede u niego w czwartek bodajze to poprosze niech wyłoży blondynce :P wszystko po kolei jak krowie na miedzy :lol: to wtedy bede mogla powiedziec cokolwiek
Dodam jeszcze ze u mnie te chroboty wzrastaly wraz ze zwiekszajaca sie predkoscia jazdy...
A co do tej półoski to ja napisalam kompletną czyli wraz z przegubami jak by ktos mial jakies watpliwosci... ;|/
 
No i stało sie ,przeceniłam mechanika,po 3 dniach wrociło z mniejszym natezeniem normalnie szok :roll: Tymrazem stwierdził ze to piasta z łozyskiem jest walnieta ciekawe co jeszcze....samochod wisi na podnosniku u mechanika a ja szukam czesci i pierwsza jaka moze sie pojawic to dopiero w poniedzialek wieczorem....jestem uziemiona na weekend ;//

p.s. Sorki za te 2 posty pod soba :oops:
 
andzia napisał:
jestem uziemiona na weekend
eee to nie jest żle,ja swojej 164 już miesiąc nie mam :( bo stoi z rozgrzebanym całym silnikiem i nie mam kiedy robić.
 
Okazało się, że to kawałek blachy koło tuleji metalogumowej. Śruby były lekko poluzowane- dokręciłem i nic nie słychac stamtąd.
 
No u mnie okazało sie w koncu ze to piasta sie wyrobiła i teraz juz ok,ale swoja droga to dziwne ,,wymienili poloske i na chwilke ustały nawet bylam superzadowolona z rezultatu pisalam tu o tym ,i nagle znow to samo,wymienili piaste i jest ok.Ale co sie nameczylam to moje ;//
Idzie do Żyda jak nic :wink: teraz moge ja spokojnie bez wstydu sprzedac...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra