Witam. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że auto mi dymi na niebiesko po dłższym postoju przez pierwsze 30 sekund...
Nie mam żadnego spadku mocy, nic nie dławi, nic nie piszczy... Zostawię na biegu jałowym, to po 30 sekundach wszystko ładnie śmiga. Zostawię po dłuższej jeździe na chwile żeby sprawdzić czy coś dymi, nie dymi...
Niedawno wymieniłem ODME PCV bo myślałem, że to jest to... ale chyba nie. Chociaż trochę oleju tam jednak było.
Generalnie problem ustaje po tych 30 sekundach ale zostawię auto na dzień+ to się to dzieje. Nic nie dymi przy szybszej jeździe.
Dodam też że ubyło mi jednak oleju od ostatniego zalania. Mam jakieś 65% a zalałem około pół roku temu.
Nie mam żadnego spadku mocy, nic nie dławi, nic nie piszczy... Zostawię na biegu jałowym, to po 30 sekundach wszystko ładnie śmiga. Zostawię po dłuższej jeździe na chwile żeby sprawdzić czy coś dymi, nie dymi...
Niedawno wymieniłem ODME PCV bo myślałem, że to jest to... ale chyba nie. Chociaż trochę oleju tam jednak było.
Generalnie problem ustaje po tych 30 sekundach ale zostawię auto na dzień+ to się to dzieje. Nic nie dymi przy szybszej jeździe.
Dodam też że ubyło mi jednak oleju od ostatniego zalania. Mam jakieś 65% a zalałem około pół roku temu.