[159] 159 2.4 jtdm olej

Pewnie ze mozna, to tak jakbys nie byl w stanie uslyszec czy zawory klepia. U mnie po zmianie ewidentnie ucichly kasetory luzow zaworowych
 
Potwierdzam. Po wymianie oleju jest wyraźnie ciszej, silnik chodzi tak jakby łagodniej.
 
Tak jak czyste auto jeździ jakby ....lepiej.
 
Tak jak czyste auto jeździ jakby ....lepiej.

Nie uważasz chyba że olej po 10, 15 tysiącach, a u niektórych 30000 km ma te same właściwości co świeży? Samo zanieczyszczenie paliwem, nie mówiąc o innych rzeczach już robi ogromną różnicę w smarowaniu. Są ludzie, którzy potrafią usłyszeć różnice, myślę że nawet większość potrafi. (Oczywiście nikt nie mówi, że silnik diesla zacznie po zmianie oleju pracować jak benzynowy)
 
Ostatnia edycja:
Efekt placebo. Nawet olej , który ma 30 tys (dobry olej) utrzymuje film olejowy na gładzi cylindrów, panewkach i zasila popychacze hydrauliczne. Hałas oznacza luz którego nie wyciszy żaden olej. Jeśli ktoś mówi, że po wlaniu innego oleju wyciszył popychacze to albo lał olej do smażenia wcześniej , albo trzymał poziom litr poniżej minimum.
 
Wystarczy 3% zawartości paliwa w oleju, żeby olej "spadł" o klasę lepkości w dół. To tak samo jakby ktoś zamiast 5W30 nalał sobie oleju 0w20. Nie mówiąc już o dodatkach zmniejszających tarcie. Przecież źródłem hałasu, poza detonacją mieszanki jest właśnie tarcie. Nie mówię, że efekt ma być spektakularny, ale da się usłyszeć różnicę. W efekty typu wcześniej było jak JTDm a teraz jak TBi też mi trudno uwierzyć.
 
Można usłyszeć różnicę ale tylko w momencie rozruchu przy hydraulicznych kompensatorach luzów zaworowych napełniają się odrobinę dłużej oczywiście różnicę czasową można wyłapać w silnikach benzynowych. W dislu za głośno. Gdzie ty kolego usłyszysz różnicę na tarciu ? Co za bzdury wypisujesz ?
 
Można usłyszeć różnicę ale tylko w momencie rozruchu przy hydraulicznych kompensatorach luzów zaworowych napełniają się odrobinę dłużej oczywiście różnicę czasową można wyłapać w silnikach benzynowych. W dislu za głośno. Gdzie ty kolego usłyszysz różnicę na tarciu ? Co za bzdury wypisujesz ?

Zaczynam rozumieć, czemu w szkołach uczą "czytania ze zrozumieniem".

Może czytaj po dwa razy, będzie Ci łatwiej zrozumieć co ktoś inny napisał.

Bzdury to niestety sobie sam dopowiadasz.
 
Ostatnia edycja:
Stety niestety ale ale uważam że bera5 dobrze interpretuje.

Ja zakończyłem dyskusję bo, że tak powiem i temat mało ważki i nie chce mi się :)
 
Nie będę się powtarzal. Jak ktos chce sobie dopowiadac brednie to jego problem nie moj. Wiele osob slyszy roznice w pracy po rozruchu po zmianie z przepracowanego oleju na świeży. Jak ktos ma brudne uszy :) albo zeszrotowany silnik to rzeczywiscie moze nie zauwazyc roznicy.

EOT z mojej strony ;)
 
Ci z najlepszym słuchem po poziomie dźwięku prawdopodobnie są w stanie określić klasę lepkościową zastosowanego oleju.
Pozdrawiam forumowiczów
 
Ci z najlepszym słuchem mogą mieć problem gdy pracę silnika zagłuszają mrówki transportujące martwą muchę w sąsiednim lesie.
 
Ci z najlepszym słuchem mogą mieć problem gdy pracę silnika zagłuszają mrówki transportujące martwą muchę w sąsiednim lesie.

Najzabawniejsze jest to, że ci którzy słyszą różnicę po prostu piszą "słyszę różnicę", a ci którzy nie, to produkują całą litanię: to niemożliwe, nie da się, ja nie słyszę więc inni też nie mogą i td. Tak w myśl zasady, że "jak czegoś nie rozumiem, to znaczy że to jest głupie" :)

Różnica z wewnątrz kabiny jest wyczuwalna, w mojej 159 z silnikiem 2.4. Zawsze po zmianie oleju silnik na początku na zimno mniej hałasuje.




Pozdrawiam
 
Efekt placebo . Wyłącznie. Nie musisz tego leczyć.
 
Placebo. Jeśli chcesz poznać prawdę to kup miernik i zrób pomiar hałasu przed i po wymianie. Inaczej placebo.
 
Placebo. Jeśli chcesz poznać prawdę to kup miernik i zrób pomiar hałasu przed i po wymianie. Inaczej placebo.

Nie pamiętam, żeby któryś z Was siedział w moim samochodzie i słuchał. Więc jak macie potrzebę, to sami kupcie miernik, auto i olej mogę udostępnić przy okazji kolejnej wymiany :)
Jeśli naprawdę ktoś chciałby się w to bawić to proponowałbym czuły mikrofon - da się wtedy zapisać częstotliwość dźwięku, a nie tylko natężenie. Ja nie widzę takiej potrzeby.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra