• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] zakup 2.5 V6 z przekreconą panewką, kupowac?

  • Autor wątku Autor wątku loki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loki

Guest
Witam.. jestem tu nowy i mam takie pytanie co kolegow posiadajacych Alfe 156.. mam okazje sie zamienic mam passata B3 1.9 TD w kilimie kombi facet ma firme no i sprowadzilł z Danii Alfe 156 2.5 w benzynie z 1998r wyposaerzona we wszystko oprocz skóry.. i powiedział ze chciałby sie zamienic ze mna na passata bo w alfie poszła mu (niby cewka) i powiedział ze nie opłaca mu sie tego robic bo to koszt 2500 zl.. ja nie wiem bo nie mialłem alfy i nie wiem jak to wszytko wygłada tam cenowo i wogóle.. (powiedział ze powode było brak oleju lub mały stan jego..) wie z tad moje pytanie.. czy jest mozliwe wymiana tego .. czy np.. zatar silnik i lipa.. po drugie czy opłaca sie to robic jaki bedzie tego koszt..? co sadzicie o tym....? a wlasnie jak bym chciał wrzucic do tego gazik.. to jaki jaka ceny i czy wogole sie to opłaca ..
z góry dziekuje za wszelkie wypowiedzi.. Pozdrawiam..
 
Cewka czy panewka?
IMHO uszkodzenie cewki nie ma nic wspolnego z olejem. Panewki - owszem -- brak nalezytej uwagi i dbalosci o auto.

Odradzam, bo silnik moze byc nie do odratowania w tych 2500 PLN.

Ten silnik pojezdzi na gazie ale nie takim za 2 kPLN... A opinie sa podzielone: NIE - alfisci, TAK - reszta swiata :twisted:
 
pomyliłem sie w temacie chodzi o panewke.. czy odradzasz taka zamiane..? bo nie powiem samochodzi zadbany i wogile tylko co z tym silnikiem zrobic..? moze cały wymienic np.. na 2.0 albo jakic JTD
 
W V6 zepsuta panewka oznacza koniecznoć kupna nowego wału - bo w tym silniku wału się nie szlifuje...
 
loki napisał:
moze cały wymienic np.. na 2.0 albo jakic JTD
to nie takie proste i tanie, musiałbys zmienić pewnie wiekszość elektryki, skrzynie itd.

lepiej poszukaj innego auta, facet chce sie złoma pozbyć
 
Oplaca, nie oplaca... Z V6 jest ten problem ze walu sie nie szlifuje wiec wymiana samych panewek odpada. Pozostaje wymiana calego walu + panewki. Tanie to nie jest.
Wymiana silnika na inny to tak czy inaczej ryzyko zakupu jakiegos badziewia i troche rzezby - jesli zamiana na inny. Do tego V6 mialo skrzynie 6-ke a TSy chyba 5-ke (JTD na pewno 5-ke, do czasu JTD 16V). Wiec dochodzi skrzynia.
IMHO
Przykazanie 11:
Nie napalaj sie na daremno.

Ktos go sprzedal w Danii za bezcen, bo wiedzial co i jak (chyba nie liczysz ze oni sa glupsi od nas i liczyc nie potrafia ;) ). To auto sprawne nawet 11 letnie naprawde daje duza frajde z jazdy, wiec jakby to byla pierdolka to albo tu albo tam ktos by go naprawil.

A teraz sie nie obraz:
Koles musi byc niezle zdesperowany jak chce 156 V6 na Passata Diesel zamienic :twisted: :twisted: :twisted:
 
ap2 napisał:
Oplaca, nie oplaca... Z V6 jest ten problem ze walu sie nie szlifuje

Dlaczego wału sie nie szlifuje??????pierwsze słysze i jesli to prawda to rozwiązanie wprost idotyczne.

Z jakich przyczyn nie można szlifowac wału?
Co temu przeszkadza?

Jesli konieczna jest wymiana wału to koszt chyba potworny?
 
Wału w V6 się nie szlifuje bo jest płytko azotowany i ewentualna obróbka usunęłaby utwardzoną warstwę - zresztą nie ma do niego też nadwymiarowych panewek
 
Maciek-156 napisał:
Wału w V6 się nie szlifuje bo jest płytko azotowany i ewentualna obróbka usunęłaby utwardzoną warstwę - zresztą nie ma do niego też nadwymiarowych panewek



Dokładnie tak jest , wiem to z doświadczenia własnego idą duuuuuuuże tysiące na naprawę.
Cena części bez wynagrodzenia dla mechanika to 4947 zł 94 gr w cenie był silnik za bardzo małe pieniądze w bardzo dobrym stanie i do tego doszła jeszcze pompa wody i jakieś rolki i teraz nowy termostat

Szerzej o kosztach i tym podobnych rzeczach związanych z naprawą panewki w V6 tutaj :

http://www.alfaclub.pl/forum/viewtopic.php?t=5495&highlight=

Osobiście uważam że nie powinieneś brać się za ten samochód.

:!: I jeśli do tego nie masz znajomego magika-mechanika-cudotwórcy to szkoda Twoich nerwów i pieniędzy. :!:

A tak poza tym to Alfą z tym motorem jeździ się rewelacyjnie :lol:
 
dziekuje bardzo za wszelkie wypowiedzi.. teraz juz wiem o co chodzi i ze mojego passka nie bedzie sie opłacało zamienic.. (nawet przy takiej cenie ropy..:D) aale juz chyba wiem jak samochodzik kupic nastepny.. :D
czy mozecie powiedz mi jak taka 156 2.0 zachowouje sie przy gazie..? mysle o takim senkwencyjnym.. a nie jakims za 1000..

PS. A temu pajcowy bede musiał powiedzic pare słow o tej jego alfie i ze nie trafił na lajika.. :evil:
 
Koleś ma wsadzoną sekwencję do swojej Alfy ( 2.0 ) i nie narzeka, spalanie średnie jest około 9 litrów ( jak ma ciężką nogę to nawet 14) , ale jeżeli wolisz diesla - 2.4 jest całkiem niezłe. Nie odstaje od benzyny 2.0 (Calibry itp są bez szans - no oczywiście nie wszystkie, czasami można się naciąć) spalanie jest dość niezłe. Opinię na temat gazu są różne - ja uważam że gaz w Alfie to grzech (z rozsądku biorąc pod uwagę ceny paliw). Koleś jeździ i nie narzeka, liczy tylko kiedy zwrócą mu się te pieniądze wydane na gaż.
 
IMHO
Lepsze 2.0 TS w DOBRYM gazie niz 2.4 JTD. Co silnik benzynowy to benzynowy...
 
loki napisał:
PS. A temu pajcowy bede musiał powiedzic pare słow o tej jego alfie i ze nie trafił na lajika.. :evil:

No, no, no... Nie ma sie co wymadrzac :) Ale mozesz grzecznie pana zapytac, czy nie moglby sam tego naprawic i pozniej sie zamienicie :) Bo ty nie mozesz nikogo znalezc kto by ci to za 2.5 kPLN zrobil...
 
Podjedz, zobacz... Na odleglosc trudno powiedziec, ale faktycznie cena niska... Zbyt niska :) i nie wiem czy to aukto sie juz "chwile" nie sprzedaje ;)
 
Jasne że silnik benzynowy to benzynowy.... tylko, że nie można powiedzieć kup benzynowy bo jest naj.. i w ogóle.. Jeżeli ktoś nie jeździ dużo to 2.0 w benzynie owszem ( ale bez gazu), sam miałem taką kupować, bo to dobry silnik. Obecnie robię około 40 - 50 tys rocznie co mało nie jest, więc diesel jest raczej dobrym rozwiązaniem przy spalaniu w trasie około 6l i niezłych jak na diesla osiągach. Nie krytykuje benzynowych silników z racji, że mam diesla - to głupota bo miałem Celice 2.0 16v (nawet w gazie) i było OK. Wybór silnika jest uwarunkowany własnymi potrzebami, zwłaszcza teraz gdy roba kosztuje tyle co kosztuje i tanieć nie będzie.
 
ogladałem tez 2.4 JTD i tez sa ceny rózne znalazłem ladna za 11 tys.. sprowadzona ale tez sa i za 15 i 18 tys.. terzeba bedzie pomyslec i pojezdzic.. a twoja 2.4 JTd jak sie zachwouje miałes jakies problemy z tym silnikiem.. no oprocz takich postawowych wymian rozrzad olej itp..
 
no i własnie cena ropy jest jaka jest i nie wiem czy to spadnie.. wiec nie wiem czy lepszym rozwiazaniem nie jest jakas 2.0 i gazik zamontowac..
to wszystko zalaze jaki bedzie kosz ekspolatacji.. nie mialem gazu i nie wiem czy czesciej trzeba cos wymieniac poniewaz gaz moze cos szybciej ekploatowac czy moze w JTD trzeba bedzie czesciej wkaładac hajs.. wim ze to wszytko zalezy potem od własciciela.. ale wiecie lepiej wszytko sie dowiedziec przed zakupem niz potem bedzie uuuuu...
Bo nie moge powiedziec alfa mma dobre roczniki i to w niezłej cenie.. patrzałem na passty B5 to musze dac za ten rocznik około 20.. Dla nie ktoych VW jest naj.. ale i tak kase trzeba wsadzac ni tak..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra