• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] Wyciek

  • Autor wątku Autor wątku Szef
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Szef

Nowy
Rejestracja
Cze 7, 2007
Postów
1,207
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
Alfa Romeo 156 1.8 TS 140 KM 2002r
Panowie od jakiegos czasu zaobserwowalem ze cos mi wycieka z pod chlodnicy
tzn nie wiem czy to na pewno z pod chlodnicy ale na plycie pod silnikiem widze czasem delikatna strozke wychodzaca z pod chlodnicy a konkretniej z pod jej lewej krawedzi ( stojac przodem do samochodu ) Gdy strozke wytre za jakies 2 dni znow sie pojawia Macanie reka nie wiele daje Plyn chyba nie jest goracy i trudno stwierdzic czy to woda czy plyn chlodniczy

W zasadzie to wogole nic nie wiem po za tym ze pojawia sie ta strużka Plynu w zbiorniczku chyba nie ubywa auto sie nie przegrzewa Czy jest tam jakis skraplacz ?? Czy winna moze byc chlodnica czy chlodnica od klimy ( jezdze bez klimatyzacji ) Moze ta struzka to zwykla woda splywajaca akurat tamtedy jakimis zakamarkami ??

Spotkal sie ktos z czyms takim ?? Macie jakies pomysly ??
 
mick napisał:
biegnąca do chłodnicy płynu wspomagania.
chlodnicy plynu wspomagania ?? Kurde nawet nie wiedzialem ze cos takiego istnieje Gdzie ona jest ?? Jaki jest koszt naprawy tego Robiles to sam czy oddawales do warsztatu ?? Jutro sprawdze stan plynu w zbiorniczku
 
Czy to woda czy płyn to czuć jak się w palcach rozetrze. Płyn jest śliski i jakby tłusty. Nawet ręce trudno powycierać z niego do sucha bo pozostaje ten poślizg.
 
a mi cały czas paruje :roll: non stop leci para z pod maski i właśnie z chłodnicy co się stało
 
Jutro w miejscu gdzie zostaje ten mokry slad przykleje papierowa tasme Na niej bedzie dobrze widac jaki to ma kolor itp
Postaram sie tez zrobic fotke
 
Przyjzalem sie dzis temu dokladniej
Porobbilem fotki

pict7367rs4.jpg


pict7366rf2.jpg


Przykleilem tez papierowa tasme zobaczymy co pokaze


Udalo mi sie jednak na 90 % ustalic miejsce i przyczyne wycieku Okazalo sie ze korek do odpowietrzania chlodnicy byl nie dokrecony i to chyba z pod niego ciekl plyn
Korek dokrecilem i zobaczymy co pokaze moj test papierowy :mrgreen:

Poziom plynu w zbiorniczku od wspomagania jest prawie maksymalny wiec to raczej nie to
 
Kosiar napisał:
a mi cały czas paruje :roll: non stop leci para z pod maski i właśnie z chłodnicy co się stało

No właśnie mam to samo,przez chwilę po zatrzymaniu paruje i potem ustaje-poziom płynu zostaje bez zmian.Czy ktoś wie co to za zjawisko :?:
 
Widząc to zieloną chłodnicę to myslę jednak że przy wysokiej temperaturze to ona minimalnie puszcza
 
75andrew155,
Okaze sie po paru dniach
Chociaz nawet na fotkach widac slad po plynie na plastikowej obudowie chlodnicy
 
No i po testach okazalo sie ze winny byl korek odpowietrzajacy chlodnice :)
Teraz jest suchutko :)
 
slow napisał:
Kosiar napisał:
a mi cały czas paruje :roll: non stop leci para z pod maski i właśnie z chłodnicy co się stało

No właśnie mam to samo,przez chwilę po zatrzymaniu paruje i potem ustaje-poziom płynu zostaje bez zmian.Czy ktoś wie co to za zjawisko :?:
podpisuję się pod pytaniem.
Kiedy np. przyjeżdżam pod dom i idę otworzyć garaż, to z przodu samochodu unosi się spory, łatwo zauważalny obłok pary. Nic nie szwankuje, więc uważałem, że tak ma właśnie być i że jest to powodowane różnicą temperatur: wewnątrz komory silnika znacznie na plusie, a na zewnątrz np. -8...
No, ale nie jestem jednak pewien czy tak ma być.
Kto pomoże rozwikłać zagadkę??
 
gdyby było ok to z innych aut też by parowało a tylko narazie u mnie to zaobserwowałem :)
 
slow napisał:
Kosiar napisał:
gdyby było ok to z innych aut też by parowało a tylko narazie u mnie to zaobserwowałem :)

Proponuję zastsować ten wynalazek,u mnie pomogło.

http://www.upromex.com.pl/catalog/index.html?katID=33

Xeramic
RADIATOR SEALER
Ja już dawno zapodałem podobny specyfik.
W sumie zastanawia mnie jak mógł on pomóc, skoro napisałeś wcześniej, że płynu ze zbiorniczka wyrównawczego nie ubywa... U mnie też nie ubywa, a parowanie czasem (bardzo rzadko) ma miejsce... /ot, zagadka.../
 
alces1 napisał:
slow napisał:
Kosiar napisał:
gdyby było ok to z innych aut też by parowało a tylko narazie u mnie to zaobserwowałem :)

Proponuję zastsować ten wynalazek,u mnie pomogło.

http://www.upromex.com.pl/catalog/index.html?katID=33

Xeramic
RADIATOR SEALER
Ja już dawno zapodałem podobny specyfik.
W sumie zastanawia mnie jak mógł on pomóc, skoro napisałeś wcześniej, że płynu ze zbiorniczka wyrównawczego nie ubywa... U mnie też nie ubywa, a parowanie czasem (bardzo rzadko) ma miejsce... /ot, zagadka.../

No właśnie nie ubywało i też była to dla mnie zagadka,ale zdecydowałem się na ten wynalazek(nie jestem zwolennikiem tego typu specyfików) i jak do tej pory cisza,nic się nie dzieje.Zobaczymy, może nieszczelność była tak znikoma,że stan poziomu płynu zmieniał się w sposób niezauważalny ponieważ ten uszczelniacz wlałem po kilku dniach od wystąpienia pierwszych objawów parowania,zresztą za namową znajomego mechanika-pożyjemy, zobaczymy.
 
znalazłem przyczynę! /tak mi się przynajmniej wydaje/

Otóż w moim przypadku paruje coś (teraz już wiem co) z przedniej części samochodu, kiedy zatrzymam się, a silnik jest gorący. Podniosłem maskę i okazało się, że wszędzie jest sucho. Jednak przed rozpoczęciem jazdy samochód stał kilka godzin na zewnątrz, a była temperatura minusowa oraz mgła, która osadziła się na samochodzie tworząc tzw szadź. Podczas jazdy chłodnica rozgrzała się, a para powstawała właśnie ze wspomnianej szadzi. Na to wskazują moje obserwacje, ponieważ, mimo tego zjawiska (czasem się powtarzającego) nie ubywa płyny chłodzącego, ponadto unosząca się para, jest raczej bezwonna.
Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra