• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] uszkodzony czyjnik polozenia wału

jazzu

Nowy
Rejestracja
Lip 30, 2008
Postów
390
Wiek
46
Lokalizacja
Szczecin
Auto
AR 156 SW 1.8 TS (2001)
Witam, mam pytanko, moja jeszcze nie doszła ślicznotka
chyba się krępuje przez naszym pierwszym spotkaniem :(
A co chodzi, wybieram się jutro po śliczna 156 kombi 1.8 TS (2001)
I dziś aktualny właściciel zadzwonił, ze odpalił małą żeby sobie pochodziła... i dupa.
Pojawił się error, po podłączeniu examinera wyszło że : czujnik położenia wału
wywala błędy, po skasowaniu błędu, odpaleniu auta po pewnym czasie znowu to samo :( .
czasem na trochę zgaśnie, potem się zapala, potem gaśnie i tak w koło Macieju. :(

Pytanie, czy uda mi się pokonać trasę prawie 800 km ?

Proszę odpowiedzcie :(
Pozdrawiam
jazzu
 
ja bym nie ryzykował.

zwłaszcza ze czujnik obrotów wału korbowego raczej daje o sobie znać na silniku gorącym.
Jeśli gaśnie na silniku zimnym, to gorzej.
Ja bym stawiał że jeszcze coś jest do "szybkiej " naprawy.
 
A napisz jeszcze gdzie ta Alfa stoi może ktoś z forumowiczów podjedzie ją zobaczyć jak ma blisko .
 
Ja 166 TS przejechalem okolo 6000 tysiecy (nie na jeden raz)ale na zimnym mi nie gasla.Po zgaszeniu na krutka chwile nie mozna jej bylo odpalic przez jakies 10 do 15 minut,a pozniej bylo coraz gorzej az nie moglem przejechac paru kilometrow.Mysle ze nie powinienes probowac wybierac sie w trase jezeli gasnie na zimnym.Wybor pozostawiam Tobie,powodzenia.
 
A nie byłoby lepiej, gdyby obecny właściciel wymienił czujnik - koszt ok. 120 zl + mała godzinka na kanale - to o wiele mniej niż by wyszło za holowanie samochodu, a i Ty mialbyś pewność, że kupujesz samochód bez wad.
 
Okazalo się wogoole, ze cos przekręciłem, chodzi o czujnik "fazy".
Ale powiem wam, i oficjalnie się przywitam jako posiadacz mojego cudeńka :)
Komputerek w mojej Belli pozwalal tylko na 3000 obr, ale zajechalem na stacje,
zatankowalem i chyba stres jej przeszedł, przejechałem 980 km,
Kraków -> Sławno -> Szczecin , autko jedzie pięknie, dojechałem szczęśliwie.
Teraz tylko musze poszukac warsztatu w szczecinie, ktory się zajmie autkiem.

Pozdrawiam
jazzu
156 1.8 TS Sportwagon (2001)
 
Po pierwsze witam na forum
Po drugie to ryzykant i napaleniec na alfe jesteś skoro zaryzykowałes drogi z usterką :)
Mi jak padł czujnik wału to 40 km do domu nie mogłem dojechac :( only hol :)
Miłego użytkowania belli i czekamy na foto !!!
 
Oj trafiłeś w samo sedno, powiedziałem, ze trzeciej nie dam sobie z przed nosa zabrać :)
zaryzykowałem, chociaż miał bym pokonać na lawecie, to wrócę z Bellą.
Napaleniec, TAK
Fotki na dniach się pojawią
Pozdrawiam
jazzu

 
Jak czujnik fazowy to może jeszcze być czujnik halla. Jeśli on padnie to samochód jedzie w miarę normalnie, ale świeci się kontrolka, a komp pokaże błąd PO340 - jeśli dobrze pamiętam.
Niestety, wymiana tego czujnika nie jest łatwa bo trzeba rozebrać cały rozrząd i odkręcić obydwa koła rozrządu. Oryginał boschowski tego czujnika to koszt ok. 550-600 zł, można kupić też z EPS, ale wątpliwej jakości za ok. 250 zł + oczywiście robocizna, jeśli ktoś nie umie tego sam wymienić.
 
Witam
czujnik położenia wałka rozrządu oryginał BOSCH do 1,4 TS 320 zł.
Wymieniałem ok miesiąc temu.
 
SG0240 napisał:
Jak czujnik fazowy to może jeszcze być czujnik halla. Jeśli on padnie to samochód jedzie w miarę normalnie, ale świeci się kontrolka, a komp pokaże błąd PO340 - jeśli dobrze pamiętam.
Niestety, wymiana tego czujnika nie jest łatwa bo trzeba rozebrać cały rozrząd i odkręcić obydwa koła rozrządu. Oryginał boschowski tego czujnika to koszt ok. 550-600 zł, można kupić też z EPS, ale wątpliwej jakości za ok. 250 zł + oczywiście robocizna, jeśli ktoś nie umie tego sam wymienić.

Niestety nie mam chwilowo czasu się zająć autem :(
Na przyszły tydzień chcę umówić się gdzieś w warsztacie, ale opisze więcej objawów.
Auto czasem jeździe ok, czasem nawet checkengine (silniczke, helikopterek) zgaśnie,
ale potem i tak się zapala, kiedy się pali, autko potrafi po zapaleniu kręcić tylko do 3000,
potem jak by komputer odcinał gaz. i jak spanie poniżej 3tys oddaje mi go, jak przekroczę odcina, równiutko 3tys. Czasem odpalę i jest ok. Najczęściej, wtedy, jak pogasną wszystkie kontrolki, zakręcę rozrusznikiem, i autko od razu pali, bez dodawania gazu. Wtedy nie blokuje mi obrotów.
Ale jak zapalam innym razem i muszę mu trochę wdusić pedał gazu żeby odpalił.
Wtedy max 3tys. :(
 
Z tych objawów, które podałeś wnioskuję, że to raczej nie będzie czujnik halla - najlepiej podłącz samochód pod komputer bo w ciemno nie ma co wymieniać wszystkiego po kolei.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra