• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] silnik 2.5 V6 reaktywacja

maciekk

Nowy
Rejestracja
Gru 7, 2008
Postów
724
Lokalizacja
brzesko
Auto
156 2.5V6 i 147 1.6 Ts
witam wszystkich.znacie juz moj temat z zabita V6 eraz jest tak ze mam do kupienia silnik wyciagniety z anglika z 2000 roku przejechane ma jakies 130000km facet mowi ze jezdzil tym samochodem pare razy i wszystko jest ok.daje gwarancje na czesci mechaniczne i rozruch w razie jakichs nieprawidlowosci wraca kase.myslicie ze warto zaryzykowac?
 
Wątpię, czy w razie problemów wyegzekwujesz od sprzedającego cokolwiek - według mnie kupowanie takiego kota w worku jest niezwykle ryzykowne. Oni wszyscy dają gwarancję i zapewniają, że zwrócą pieniądze, a potem szukaj wiatru w polu. Ciekawe też, że większość tych silników ma przebiegi ok. 120-130 tys. km.
 
jak spisze dobrą umowę na gwarancje to będzie musiał oddać nie ma siły
 
SG0240 napisał:
Ciekawe też, że większość tych silników ma przebiegi ok. 120-130 tys. km.

taa... z tego co ja się kiedyś rozglądałem to większość miała poniżej 100tys. Ciekawe ile naprawdę mają te właśnie niby 130tys. Pamiętam że jeden TS miał nawet 68 tysięcy :) a pochodził chyba ze 155...
 
alfasound_mania napisał:
jak spisze dobrą umowę na gwarancje to będzie musiał oddać nie ma siły
A jaką siłę chciałbyś zastosować w takim przypadku - chyba tylko dwóch łysych z beysbolami, bo w polskie sądy i komorników to chyba nie wierzysz - zresztą założenie sprawy, biegli i komornik kosztowałoby więcej niż ten silnik, nie mówiąc już o jakichś 3 latach szarpania się.
 
ja tez kupilem silnik z anglika, spisalem umowe gwarancyjna na miesiac czasu. koles sam do mnie pozniej dzwonil i pytal jak silnik. co do przebiegu to predzej bedzie mial on 130 000 mil a nie km :P ale to i tak bedzie w lepszym stanie jak nasz krajowy z przebiegiem 150 tys km. anglicy dbaja bardziej o terminowa wymiane plynow, paskow i innych czesci eksploatacyjnych.
 
Re: silnik 2.5 V6 reaktywacja

maciekk napisał:
witam wszystkich.znacie juz moj temat z zabita V6 eraz jest tak ze mam do kupienia silnik wyciagniety z anglika z 2000 roku przejechane ma jakies 130000km facet mowi ze jezdzil tym samochodem pare razy i wszystko jest ok.daje gwarancje na czesci mechaniczne i rozruch w razie jakichs nieprawidlowosci wraca kase.myslicie ze warto zaryzykowac?

Jezeli to anglik to na 99% mowi prawde. Kazde MOT (przeglad techniczny) jest sprawdzane i wpisywany przebieg auta. Anglicy nie bawia sie w cofanie licznikow bo to sie nie oplaca i nie wielu ludzi to robi. Moim zdaniem powinienes brac. Podaj wiecej danych na priva.


Pozdr.
 
Rafik, no hej jak chodzi o ten silnik 2.5 V6 to koles mowi ze ma przejechane 130000km z przeliczenia z mil mowi tez ze jezdzil pare razy tym samochodem i ze jest ok.silnik pracuje cicho nie stuka nie puka i cena jest jak najbardziej bo chce 2500zl.tyle ze jest lipa bo silnik w Iławie i nie bardzo jest jak jechac i obejzec :/ puki jest jeszcze w samochodzie.facet daje gwarancje na czesci mechaniczne silnika jak i na rozuch no to chyba sam by nie podcinal galezi na ktorej siedzi nie ? i jeszcze mowil ze wrazenia z jazdy niesamowite :) tak jak bym nie wiedzial o tym hehe.chyba kupie ten silnik tyle ze jest jeszcze sprawa przekladki silnika bo jeden kumpel mowi ze kolo 2000 a pojechalem do drugiego ktory robil juz przy moim autku i powiedzial ze nie wie dokladnie ale moze to kosztowac NAWET 500 zl. :) takze jest troche rozbieznosci ale jakos dam rade.pozdrowienia
 
Myslalem ze silnik w Anglii. To zmienia postac rzeczy, no chyba ze ma wszystkie papiery i ostatnie MOT z Anglii. Jezeli nie to moze byc sciema. Okaze sie ze nie 130 a 230 tys km.
Dokladnie sprawdz.

Pozdr.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra