[156]SIEDZENIE pomóżcie chłopaki....

  • Autor wątku Autor wątku Edyś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Edyś

Guest
Hej wszystkim miłośnikom Alfek. Panowie kochani mam taki problem że, wsiadłam dzisiaj do mojej belli i chciałam sobie podnieść oparcie a tu klapa! Więc zawołałam brata żeby zobaczył co sie dzieje i stwierdził że to bezpiecznik więc go wymienił i..... hm byłam zaszokowana moje oparcie położyło sie całkowicie. I mam problemik bo nie mogę go podnieść do góry. Pomóżcie koleżance i spytam co to sie mi tam narobiło bo spotkałam sie z tym pierwszy raz.... Dziękuję chłopaki:)
 
Edyś napisał:
Hej wszystkim miłośnikom Alfek. Panowie kochani mam taki problem że, wsiadłam dzisiaj do mojej belli i chciałam sobie podnieść oparcie a tu klapa! Więc zawołałam brata żeby zobaczył co sie dzieje i stwierdził że to bezpiecznik więc go wymienił i..... hm byłam zaszokowana moje oparcie położyło sie całkowicie. I mam problemik bo nie mogę go podnieść do góry. Pomóżcie koleżance i spytam co to sie mi tam narobiło bo spotkałam sie z tym pierwszy raz.... Dziękuję chłopaki:)
jaki bezpiecznik?
Masz fotele regulowane elektrycznie?
Pozdrawiam.
- Rafał
 
tylko oparcie mam regulowane elektrycznie. i po wymianie bezpiecznika moje siedzenie tzn kierowcy :D zwariowało jak został włożony nowy to sie opuściło i nie mozna go podnieść mogę jeździć na leżąco :shock:
 
Edyś napisał:
tylko oparcie mam regulowane elektrycznie. i po wymianie bezpiecznika moje siedzenie tzn kierowcy :D zwariowało jak został włożony nowy to sie opuściło i nie mozna go podnieść mogę jeździć na leżąco :shock:
Skoro padł bezpiecznik, to prawdopodobnie doszło do jakiegoś zwarcia. Zobacz, czy brat wymienił go na taki sam bezpiecznik, a np. nie mocniejszy, bo jeśli mocniejszy, to mogło się coś np. spalić.
To elektryka, więc opcji uszkodzenia jest sporo, np. gdzieś coś nie łączy. Niestety z naprawą na odległość będzie trudno. Jeśli nie poradzisz sobie sama (z bratem) proponuję wizytę u elektryka.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
bezpiecznik 30A taki jak powinien być tylko ciekawostką jest to że jak siedzenie opadało i naciskałam przycisk od regulacji to stawało a jak puściłam przycisk to znowu opadało tak jakby prąd szedł w jedną stronę tylko. a jak naciskałam to go jakos odcinałam
 
Nie znam się dobrze na elektryce ale skoro spaliło 30 amperowy bezpiecznik to już musiało się mocno grzać. . Jak zaczął bym od odszukania przekaźnika odpowiedzialnego za regulację fotela następnie sam przełącznik do ustawiania oparcia i ewentualnie jakiś wyłącznik krańcowy do ustalania pozycji maksymalnej pochylenia fotela. Albo jakaś pierdoła w stylu zsunięty przewód który powoduje zwarcie. i tak jak napisał alces1, bez wizyty u elektryka się chyba nie obejdzie.

Dla bezpieczeństwa wyjął bym teraz ten bezpiecznik :!:
 
Najprawdopodobniej uszkodzony przełącznik.
Jest bardzo rozklekotany?
Spowodował zwarcie stąd przepalony bezpiecznik.
Jak to wygląda w 156 dokładnie nie wiem.
Ale w 166 są to takie luźne blaszki, które poruszają się wahadłowo.
Prawdopodobnie jedna znich wypadła z prowadnic i spowodowała zwarcie.
Trzeba go rozebrać i zobaczyć o co chodzi.
W czasie rozbiórki razę wyjąć rzeczony bezpiecznik.
 
kmito napisał:
Ale w 166 są to takie luźne blaszki, które poruszają się wahadłowo.
a to nie będzie przypadkiem działało na tej samej zasadzie jak włączniki podnośników szyb ?
 
podłączyliśmy przełącznik do siedzenia pasazera i reguluje siedzeniem jak trzeba więc to chyba nie bedzie przełącznik, może faktycznie jakies kable pod fotelem zwarcie zrobiły..no cóż jutro do elektryka tylko jak ja do niego pojade:))

EDIT:
ok to diekuje i życzę miłej i spokojnej nocki a jakby ktoś może jeszcze wpadł na coś to proszę napisać. ok to chłopaki dziękuje papa
 
Amortyzatory
Powrót
Góra